1.\
Kukułeczka zakukała,
gdym się w Tobie zakochała.
Teraz prawie co dzień kuka,
gdy do serca Twego pukam.
Twe serduszko usłyszało,
na wezwanie nie zważało.
Kukułeczko przestań kukać,
bo do serca nie mam co pukać.
Ja uparcie wciąż pukałam.
Twe serduszko rozgniewałam.
Aż tu nagle zrozumiałeś,
że Ty też mnie pokochałeś.

1992




2.\
ODA DO SZKOŁY

Szkoło - radości moja, ty jesteś jak zdrowie,
ile Cię cenić trzeba, ten tylko się dowie,
kto Cię już ukończył.
Dziś piękność Twą w całej ozdobie
widzę i opisuję, bo tęsknię po Tobie.
Gdy na dywanik wzywany byłem
i "ochszan" dostać miałem,
spojrzeć na dyrektora się nie ważyłem,
bo znów coś przeskrobałem.
I tak co dzień bywało,
że mi czasu nie starczało.
Teraz los jest tak okrutny,
że dzień każdy jest bardzo smutny.
Brak tych figlów, tej beztroski.
Trudy dnia przyjmować mamy,
by zmierzać do Niebios bramy.
Wyciągnijmy z tego wnioski :
Korzystaj z darów młodości.
Pracuj uczciwie na kromkę chleba,
a nic więcej nie będzie ci trzeba.
A gdy przez życie będziesz kroczył wytrwale,
znajdziesz się kiedyś w Niebieskiej Chwale.

1994





3.\
Miłość jest piękna,
gdy jest wzajemna,
bo serce ulega cierpieniu,
gdy zostaje zawsze w cieniu.

1994





4.\
Przyjaźń to wielka rzecz,
gdy nie nazywasz po imieniu jej,
gdy trwa do końca, mimo że jest źle,
gdy zastępuje Ci słońce w pochmurne dni,
gdy wiesz, że możesz bezpiecznym być,
gdy możesz się z drugim człowiekiem zżyć,
gdy on w trudnych chwilach pocieszy Cię,
gdy będziesz pewien, że ufasz mu,
gdy będziecie rozumieć się bez słów.
Wtedy każdy, kto Was zna,
Powie, że Wasza dewiza, to : TY i JA.

1994





5.\
Jezu!
Dlaczego serce moje takie harde?
Choć skronie Twe od ciernia całe były zdarte.
Dlaczego nie umiem jak Ty z miłością postępować
i siebie drugiemu człowiekowi ofiarować?
Dlaczego nic nie umiem z siebie innym dać
i wciąż bym dla siebie chciał wszystko brać?
I kiedy Twe święte ciało biczowano,
i podczas tej męki tak Cię zmordowano,
ja nic nie robiłem, by ulżyć Twej męce,
tylko bezradnie opuszczałem ręce.

Panie!
Daj mi siłę, bym mógł walczyć ze sobą
i kiedyś w niebie spotkać się z Tobą.
Bym dał z siebie wszystko, co mogę dać
I przestał od innych wciąż tylko brać.

1994





6.\
Tak bardzo pragnę wyrazić, co czuję:
radość, cierpienie, nadzieję, czy smutek,
lecz nie potrafię, to siedzi wciąż we mnie...
Jest tam ~ na samym dnie serca mojego...
I pragnę tylko powiedzieć to jedno:
nie umiem!, nie dam sobie rady!
Ale nie mogę, bo znowu spodlą, wyszydzą,
zhańbią,... będą pokazywać palcami i mówić:
to ta, co nic nie potrafi.
Serce mi z bólu pęka...
I znowu upadam,... wyciągam rękę, wołam:
pomocy!!!
i nic... nie ma nikogo... tylko słyszę śmiech
~ coraz głośniejszy i głośniejszy,
bardziej szyderczy...
Nie mam już sił...
Lecz cóż to?! Co ja widzę?! Ktoś podchodzi!
Już stoi przede mną... to Jezus, tylko On chce
mi pomóc, wyciąga ku mnie swą dłoń.
Tak Panie chcę! Pomóż mi!
Wyciągam rękę, ale... to Ty stoisz,
to Ty podajesz mi dłoń, by pomóc mi powstać.
Dziękuję!, och jak bardzo Ci dziękuję,
że pozwoliłaś mi ujrzeć w Tobie Chrystusa!,
że tak jak On nie zawahałaś się wyjść
z tłumu i mnie uratować!
Wszystko, co mam, to skromne dziękuję.
Weź... proszę... tylko to mogę Ci dać...

1995





7.\
Szukałaś Adama i raju,
aż doszłaś do gaju.
Słodziutki Norbert tam czekał,
na brak Ciebie narzekał.

05.02.1995





8.\
Gdy Sebastiana poderwałaś,
zaraz się zakochałaś.
Teraz ciągle płaczesz,
że go więcej nie zobaczysz.

05.02.1995





9.\
Spotkałaś go tam,
gdzie stał całkiem sam.
Uśmiechnął się mile
na króciutką chwilę.
Serce zapikało
i się zakochało.

05.02.1995





10.\
Chociaż trudno jest Ci żyć,
to tak czasem musi być,
że było Wam miło,
ale wszystko się skończyło.

05.02.1995





11.\
Dziś już jesteś "Panią" ~ każdy o tym wie
I nikt Ciebie "dzieckiem" nazywać nie śmie.
Na tej drodze dorosłości
życzę Ci szczęścia i dużo radości,
by Twoje życie było jak ofiara z wdzięczności
~ tego Ci życzę z braterskiej miłości.

1995





12.\
MATURA ~ cóż to takiego?
Może cukierek? ~ nie, nic podobnego.
Może ~ to strumyk wypływający z gór?
Nie, lepiej powiem, że to chiński mur.
Spytam się mamy, może ona mi powie,
bo ja już mam pustkę w głowie.
A może to egzamin dojrzałości?
~ Tak,
ten, który ci się przyda w przyszłości.
Pójdę do domu i pochwalę się,
że ~ co to MATURA ~ ja już wiem.

1995





13.\
Jest na świecie coś, przed czym człowiek ucieka.
Jest na świecie coś, na co człowiek czeka.
Jest na świecie ktoś, kogo bardzo kocha.
Jest na świecie ktoś, przez kogo czasem szlocha.
Chociaż ciężko jest z tym żyć
I człowiek często boi się szczerości,
To życie nie może bez miłości
~ Prawdziwym życiem ~ nazwane być.

1995





14.\
Człowieku, dlaczego milczysz
~ gdy mówię z miłością,
dlaczego odrzucasz
wciąż moją dłoń?
Dlaczego nie przyjmiesz
mych skromnych darów,
które dla Ciebie tylko są.

1995





15.\
Wszystkie cierpienia, kłopoty i smutki
ja chcę utopić w potoku wódki.
To ona sprawi, że będę miał moc
i dniem się stanie ta ponura noc.
Ale czy na pewno tędy ma droga?
Może nie?...
Lepiej się spytam Boga...

1995





16.\
"Jaki świat jest piękny" ~ mówi zajączek.
Małe dziecko woła ~ "Jaki śliczny bączek!"
Dorosły mówi ~ "Ten świat ~ to udręka".
Dlaczego?
Bo niszczy go niewdzięczna ręka.
A Ty świecie cierpisz i wszystko Cię boli,
bo człowiek Cię rani codziennie do woli.

1995





17.\
Chcę Ci powiedzieć, że... no wiesz...
wiesz przecież, co czuję.
Pragnę Ci dać najpiękniejszy mój skarb.
Tylko, że ten skarb... ten najdroższy dla mnie...
czy przyjmiesz go takim, jaki jest?
Czy nie odrzucisz jego ciemnych stron?
Wiesz! To głupie, ale boję się, że...
nie przyjmiesz go...
A może w ogóle nie chcesz ode mnie nic,
bo... ja wiem ~ ciężko jest ze mną żyć,
ale...
Ja Ci go dam, a może...
Powiem ot tak ~ po prostu ~ KOCHAM CIĘ.

1995





18.\
Mieszkam w pięknych murach
I biegam po górach
W bilarda sobie gram
I dobry humor mam

30.01.1996





19.\
Ja Ciebie lubię, ja Ciebie znam
i pamięć o Tobie ciągle mam.

1996





20.\
Radość wielka na mnie spływa,
jestem dzisiaj bardzo szczęśliwa...

1996





21.\
Co chciałeś, to masz,
oglądaj mą twarz.

1996





22.\
Kocham i tęsknię, chcę widzieć Cię stale
i obiecuję ~ nie złościć się prawie wcale.
Lecz powiedz mi, kiedy Cię wreszcie zobaczę,
bo serce me małe nieustannie płacze.
Dlaczego boisz się ze mną spotkania,
mimo wielkiego mego kochania?
Ciągle Ci mogę powtarzać te słowa,
tylko że może rozboleć Cię głowa.
Ja Ci powiem jeszcze ten raz,
Kocham Cię bardzo przez cały czas.

1996





23.\
Nic nie jest ważne dla mnie na świecie,
bo nie ma przy mnie blisko Ciebie.
Ty mój wspaniały, jedyny kwiecie,
przy Tobie czuję się jak w niebie.

1996





24.\
Moje serce ciągle płacze,
moje serce dręczy ból.
Kiedy znowu Cię zobaczę?,
kiedy znowu będę Twój?

1996





25.\
Kiedyś w rozmowie powiedziałaś:
"Lubię Cię"
Serce me ogarnęły: radość
i smutek zarazem
Radość ~ bo wiem, że mimo wszystko
"Coś" dla Ciebie znaczę
Smutek ~ bo nie wiesz, jak bardzo
Cię kocham.

1996





26.\
Twe oczy są jak gwiazdy świecące na niebie,
przez nie me serce rwie się do Ciebie.
Poznałam Cię już ~ tak mi się wydaje,
choć ciągle różne pytania sobie zadaję:
lubi mnie, czy nie? Czy mi pozwoli
kochać i wielbić codziennie do woli?!

1996




27.\
Choć czasem nie jestem sobą
i masz już mnie dość.
Nie odpychaj mnie, proszę,
bo nie jest ze mnie zły "gość".

1996




28.\
Powiedziałabym Ci Miła,
jaka jestem nieszczęśliwa,
ale to nic nie pomoże,
bo wypływam dzisiaj w morze.
Już się chyba nie spotkamy,
chociaż bardzo się kochamy.
Ja Ci w myślach powiem skromnie:
~ nie zapomnij nigdy o mnie.

1996




29.\
Przyjaciel ~ słowo znane na całym świecie.
Brzmi różnie w każdym języku,
lecz znaczy zawsze to samo.
Czy można nazwać wroga przyjacielem?
Byłby to wspaniały efekt Chrystusowego
posłannictwa.
Czy jest w stanie uczynić to zwykły człowiek?...

1996




30.\
PRZYJACIÓŁKO ~ najbliższa mi ze wszystkiego,
co mam w życiu najlepszego.
Jesteś mi bliska a radościach, cierpieniach
i kiedy jestem zatopiona w marzeniach.
Jesteś dla mnie jak siostra kochana
i już wiem, że nie jestem nigdy sama.

1996




31.\
DO MATKI

Gdy człek z różańcem przed Tobą klęka,
głaz w kształcie serca od razu w nim pęka.
Ty Matko dajesz ludziom tak wiele,
a oni nie chcą być na Mszy w niedzielę.
Wstaw się Matuchno u Syna Twego,
niechaj nie karze człowieka grzesznego.
Choć człowiek nie godzien ~ Daj łaskę wytrwania,
aż do przyszłego w niebie spotkania.

15.10.1996




32.\
Nie miałam pisaka
ni kawałka kartki,
a nurt mych myśli był bardzo wartki,
kiedy ujrzałam w trawie robaka.
Chciałam napisać: "chwała Ci Boże zawsze i wszędzie",
bo może kiedyś na świecie tak będzie,
że dla ludzi robakiem będę ja
i wtedy mnie otoczy opieka Twa.

15.10.1996




33.\
Och! Paulo! Paulinko
Ty słodka malinko.
Dziś są Twe urodzinki,
więc Ci przesyłam miłe nowinki.
Miało być dużo, miało być wiele,
ale uciekło do lasu w niedzielę.
Ja Ci życzenia przesyłam skromne,
nigdy o Tobie nie zapomnę.

20.11.1996




34.\
Mikołaj z reniferami leciał nad lasem
o dwudziestej czwartej ziemskiego czasu.
Zajączek ich widział i pobiegł zziajamy
oznajmić to mieszkańcom lasu.
My małe zajączki życzenia
dla Ciebie mamy
i w tym szczególnym dniu
Tobie je składamy.

15.12.1996




35.\
Wczoraj nie miałam humoru
i patrzyłam długo przez okno...
Padał śnieg ~ białe płatki
pieszczotliwie okrywały świat
Pomyślałam ~ dlaczego się smucę?
Niech mnie rozweseli ta czysta biel!
Dziś, gdy pomyślę o tym, wiem,
że smutek i żal...
razem z tym białym puszkiem
odeszły w siną dal...

1997




36.\
Za oknem hula beztrosko wiatr
me myśli biegną ciągle do Tatr.
Pamiętam te chwile i cały ten świat,
piękny i biały, jak lilii kwiat.
Wiesz ~ byłam tam kiedyś upalnym latem,
pojechałam razem z moim starszym bratem.
Wciąż będę pamiętać ten piękny czas,
który bardziej przybliżył do siebie nas.
Choć wszystko przemija ~ odchodzi w noc,
to pozostaje wspaniałych wspomnień moc.

1997




37.\
Stał w pobliżu bufetu ~ na drugim końcu sali.
Był tak daleko i jednocześnie tuż obok.
Jedno spojrzenie... ułamek sekundy...
to wystarczyło, by serce wyrywało się z piersi.
Podniósł kieliszek, rozchylił usta...
i zauważył, że patrzę na niego...
Ognisty obłok zatańczył na mej twarzy,
upuściłam kieliszek ~ brzęk szkła
rozległ się po sali...
wiedziałam, że płonę...
Patrzył na mnie nieustannie,
mimo gwaru i tłoku.
Wreszcie podszedł, a ja uciekłam...

13.03.1997




38.\
Myślałam, że wiem..., że znam...,
że kocham nad życie...
Dlaczego on to zrobił?...
Czy było mu źle?...
A może mu nie wystarczyłam?,
nie byłam wyrozumiała?...
Mówił, że kocha!...
czy był wtedy szczery?...
Szczęście odeszło razem z nim...
Lecz wczoraj ujrzałam promień słońca!...

13.03.1997




39.\
Obudził mnie śpiew ptaszka.
Wyjrzałam przez okno
~ świat był wspaniały:
Słoneczko świeciło, delikatny
wiatr kołysał koronami drzew...
Chciało się żyć!...
Wybiegłam na dwór, rozejrzałam
się wokoło i rozkosznie
upajałam się tym pięknem...

13.03.1997



40.\
MOJA PSORKA

Stała przy pierwszym stoliku
odwrócona przodem do klasy.
Badawczym wzrokiem śledziła
gesty niektórych uczniów.
Wzięła do odpowiedzi jedną z dziewcząt,
pomagała jej ~ widocznie nie chciała
postawić złej oceny.
Lubi, gdy klasa współpracuje,
kiedy opinie na dany temat są kontrowersyjne.
Plusem dla Niej jest to, że okazuje zainteresowanie
względem osoby, która się wypowiada.
Przez to jest lubiana!
Tak otwarta, a zarazem tak niedostępna...
Zbliża się do ucznia, do jego poziomu,
by go zapewnić, że jest zrozumiany.
Jednocześnie zachowuje dystans,
by nie stracić autorytetu.
Od początku nauki, od pierwszej lekcji
~ zainteresowała mnie Jej osoba.
Będzie mi Jej brakowało...

20.03.1997




41.\
MOJA WYCHOWAWCZYNI

Pierwsza lekcja ~ spotkanie z Wychowawczynią.
Jaka będzie?~ każdy zadawał sobie to pytanie.
Przyszła ~ rozejrzała się łagodnie po klasie,
uśmiech rozjaśnił Jej twarz ~ było sympatycznie.
Teraz, gdy już Ją poznałam, wiem, że jest
najlepszą Wychowawczynią, bo troszczy się
o swoich uczniów.
Jest dla mnie autorytetem.
Swoją mądrością i inteligencją zachwyca każdego.
Rady, których udziela, przydają się w życiu
~ zawsze stara się być pomocna względem tego,
który potrzebuje pomocy.
Uczniowie darzą Ją sympatią!
Jest niezwykłą kobietą!
Będzie mi Jej brakowało...

23.03.1997




42.\
MOJA TRENERKA

Najpierw rozgrzewka ~ potem wycisk,
chwila odpoczynku i krótki mecz.
Daje z siebie wszystko, aby drużyna dobrze grała.
Załatwia wspólne wyjazdy, poświęca dla nas
cenny czas, byśmy mogły się
choć w części zrealizować.
Rozpoczyna się mecz ~ razem z każdą
zawodniczką przeżywa te chwile
~ bardzo się angażuje ~ pragnie naszego sukcesu.
Pomaga tym, które Jej potrzebują.
Jest wspaniałą Trenerką i Profesorką!
Przyciąga do siebie ludzi, bo jest w Niej coś,
co sprawia, że nie można się oprzeć
Jej propozycjom.
Zawsze będę Ją ceniła i szanowała
~ będzie mi Jej brakowało...

23.03.1997




43.\
Tu są kwiatki tam uściski,
jesteś mi Człowieku bliski.
Tu są kwiatki tam całuski,
my jesteśmy jak u karpia łuski.

03.04.1997




44.\
Niech niewinny ten buziaczek
służy tutaj jako znaczek.

15.04.1997




45.\
Róża szczerze z serca dana
Osobie, która jest Kochana.
Choć rozstanie nam pisane,
Ja Cię kochać nie przestanę.

18.04.1997




46.\
Szumi jodła na gór szczycie,
a ja Ciebie kocham skrycie.
Kocham skrycie, po kryjomu
i nie przyznam się nikomu.

1997




47.\
DOTYK PRZYJACIELA

Powrót ze szkoły wyglądał każdego dnia
podobnie ~ rozmowa, śmiech, żarty...
Niekiedy towarzyszył temu dotyk
dłoni Przyjaciela.
Byłyśmy połączone nie tylko duchowo,
ale i fizycznie.
To ciepło, które przekazywałyśmy sobie
wzajemnie... ~ nigdy tego nie zapomnę.
Jej dłoń spoczywała delikatnie w mojej.
Dotyk Kogoś Bliskiego jest czymś
wyjątkowym ~ zapewnieniem, że jest się
w pobliżu, gotowym do pomocy...
Niektórzy ludzie komentowali, wrogo
spoglądali, lecz wtedy byłyśmy ponad tym
~ liczyła się tylko ta chwila
~ bliskość Przyjaciela...

22.04.1997




48.\
Cieszę się, że Cię poznałem,
choć kłopotów trochę miałem.
Nieco z Tobą, więcej ze sobą,
bo Jesteś "zabójczą" Osobą.
Dobry humor, ładna mina
~ niezwykła z Ciebie Dziewczyna.
Jedno jeszcze słowo skromne
~ pamiętaj, proszę, o mnie.

24.04.1997




49.\
Już minęły cztery lata,
już rozstania nadszedł czas.
Kiedy zwiedzisz kawał świata,
może wspomnisz kiedyś nas.

"Magda z Leną"
24.04.1997




50.\
Choć spóźnione me życzenia,
to uścisków ślę Ci moc.
Niechaj spełnią się marzenia,
w dzień się zmieni ciemna noc.

28.04.1997




51.\
Potknęłyśmy się o siebie
~ to los zapoznał nas.
Pamiętasz? ~ pierwsze spojrzenia,
delikatne uśmiechy...
Jak to się zaczęło?
Czy tak odległy to czas?
Cztery lata... cóż to jest
w perspektywie wieczności?
A jednak to czas wspaniały
i niezapomniany, bo poznałam Ciebie.
Wspólne wygłupy i figle
~ to przeminęło, lecz pamięć
pozostaje i ona zawsze mówi:
nigdy Cię nie zapomnę...

28.04.1997




52.\
...bo nie ma większego od NIEGO!,
a świat nie wierzy w to,
choć tylko wtedy życie ma jakiś sens.
Czy warto żyć ~ nie wierząc,
że Chrystus jest jedyną drogą,
prawdą i życiem?

28.04.1997




53.\
Kto Cię kocha ~ dobrze wiesz,
więc nadawcę znasz już też.

05.05.1997




54.\
Chciałam napisać Ci wiersz
~ coś tylko dla Ciebie...
Myślałam, myślałam...
szkoda, nic z tego nie wyszło...
I nagle w chwili, w której niczego
się nie spodziewałam, myśli same
układały się w słowa.
I chyba one ~ choć dobrze Ci znane ~
~ są najbardziej spontaniczne
i szczere: KOCHAM CIĘ!

10.05.1997




55.\
Dziękuję za wszystkie wspaniałe chwile
za wspólnie spędzony czas.
Choć czasem dzieliły nas mile,
coś niezwykłego łączyło nas.
Już się skończył okres nauki
i rozstania nadszedł czas,
kiedy będziesz mieć już wnuki,
wspomnij, proszę, każdą z nas.

17.05.1997




Romka, Kinga, Zuzia, Jadzia, Magda
01.09.1993 ~ 06.06.1997




56.\
Jeśli powiem: przepraszam!
Zapytasz: za co?
Gdy Ci nie odpowiem,
będziesz myślał o najgorszym...
Ja Cię Człowieku przepraszam,
bo Cię czasem nie zauważam,
mój Bracie, moja Siostro...
Kimkolwiek jesteś ~ mam Ciebie
kochać i być dla Ciebie dobrym.
Nie zawsze taki byłem...
PRZEPRASZAM!!!

1997




57.\
WYZNANIE

Kocham Ciebie w nocy
Kocham o poranku
Kocham przy kolacji
Kocham przy śniadanku
Kocham Cię w radościach
Kocham także w bólu
Kocham Cię przez drzewa
I przez pszczółki w ulu
Kocham Ciebie wiosną
Kocham także latem
Kocham Ciebie razem
Z kwitnącym kwiatem
Kocham Ciebie mocno
Tak jak promyk słońca
Kocham Ciebie zawsze
Kocham Cię bez końca
Kocham...

28.05.1997




58.\
Każdego dnia, gdy wstaję o świcie,
imię Twe wymawiam po cichu i skrycie.
Nie mówię głośno, bo ktoś mnie usłyszy,
a ja wolę myśleć o Tobie w ciszy.

28.05.1997




59.\
Jego słowa tak krzepiące
prosto z serca płynące.
One mówią, jak mam żyć,
by dobrym człowiekiem być.
Znów odwiedził naród swój
Dał nam siły na ten bój,
by zjednoczyć świat cały
dla Chrystusa wielkiej chwały.
Ojciec Święty to drogowskaz
On wypełnia Boży rozkaz.
Moje serce wciąż wspomina
Papieża ~ Pielgrzyma.

21.06.1997




60.\
Twoja miłość jest moim
kołem ratunkowym.

03.07.1997




61.\
Choć dziś Jesteś starszy,
każdy o tym wie.
To Twoja siostra
Braciszkiem Cię nazwie.

09.07.1997




62.\
Przyjacielu...
pragnę być Twoją w smutkach podporą,
pragnę być Twym pocieszeniem.
Powiedz mi, proszę, czy jest wciąż nadzieja,
bym mogła w przyjaźni z Tobą żyć.
Jest czasem potrzebny Ktoś, kto zrozumie
i kto przytulić bez słowa umie,
i także przebaczy, gdy Go zawiodę,
bo przecież jestem zwykłym człowiekiem.
Pragnę Twego szczęścia i ciągłej radości,
by w Twoim sercu smutek rzadko gościł.
W życiu każdy czasem cierpieć musi,
więc proszę Cię Przyjacielu
~ dziel ze mną swe cierpienie,
bo razem spotęgujemy naszą radość.

10.07.1997




63.\
Ogród zazwyczaj zakwita na wiosnę
i to w nim jest najpiękniejsze.
Pewnej wiosny mój ogród nie zakwitł
i było mi z tym bardzo źle...
Spotkałam Ogrodniczkę, która
wyciągnęła ku mnie dłoń.
Od razu zniknęły chwasty
i piękne róże ukazały swe płatki.
Wiosna trwała i trwała...,
a ja zamiast podziękować
~ podłożyłam Jej kłodę...
Teraz ~ choć ogród zakwita każdej wiosny,
nie jest już tak piękny i radosny,
bo nie ma w nim Tej jednej jedynej
i niepowtarzalnej Ogrodniczki...
Czy jeszcze kiedyś zechce
zaopiekować się moim ogrodem?...

10.07.1997




64.\
Spojrzałam przypadkiem na twarz
Człowieka siedzącego naprzeciw mnie
Na pięknej twarzy tej młodej Istoty
ukazało się zmęczenie
Jakie ono jest?...
Czy jest to udręka ciała, czy ducha?
Spojrzałam w Jego oczy
~ Pomyślałam, że skoro są one
zwierciadłem duszy ~ powinnam
w nich coś zauważyć
Nie pomyliłam się...
Była w nich iskierka
~ tak mała, a tak wiele mówiąca...
Ta jedna chwilka wystarczyła,
by ogrom nadziei i radości
przelał się na mnie
ze zmęczonego oblicza
Człowieka

11.07.1997




65.\
Jak wielka jest dobroć Twa Ojcze nasz
Ty imię każdego stworzenia znasz
Patrzę wokoło, podziwiam ten świat,
boś Ty Panie stworzył najmniejszy kwiat.
Dałeś nam ptaszki i małe zwierzątka,
a także pożyteczne podziemne żyjątka.
Gdy promyk słońca wyłania się zza chmur,
to wokół mnie śpiewa aniołów chór.
Stworzyłeś człowieka ~ jak wielki to cud
~ by co dzień usuwał ze świata brud.
Brud złych przyzwyczajeń i grzesznego życia
dla przyszłego Panie w niebie z Tobą bycia.

11.07.1997




66.\
Mała różyczka rozwija swe płatki
ciekawie spogląda wokoło na kwiatki
ogląda fiołki i tulipany
podziwia cały świat kochany
Jej brat się budzi ~ mężnie się pręży,
lecz płatki swe małe z zimna gęży
Mała różyczka jest z rana wesoła,
bo widzi, że leci już do niej pszczoła
~ Cześć moja miła, co słychać w świecie
~ Wszystko jak dawniej mój piękny kwiecie
Róża rozkwita każdego poranka
~ to ogrodnika wspaniała wybranka.

28.07.1997




67.\
Mały aniołek w pociągu sobie spał
z pewnością przepiękne sny miał
Śnił o zajączku wiozącym krasnalka
na biało ~ szarym swym grzbiecie
Był także misiek w śnie Michałka,
bo chłopczyk przebywał w bajkowym świecie.
Ruszył malec nóżką ~ krasnal się chowa
teraz ruszyła się dziecka głowa
Chłopiec się kręci ~ krasnal ucieka
na przebudzenie Michałka czeka
Obudził się malec ~ skończyły się sny
może pośnimy kiedyś i my.

28.07.1997




68.\
Pokochałem Przyjaciela...
myślałem, że to już wystarczy...
byłem szczęśliwy, bo nasza przyjaźń
była wspaniała...
Byłem pewien, że zawsze będzie dobrze,
lecz pomyliłem się...
Po jakimś czasie wszystko zrozumiałem
Teraz już wiem, że kochać Przyjaciela,
to znaczy dawać Mu cząstkę siebie
każdego dnia, w każdej chwili.
Wiem, że muszę obdarzać Go miłością
z minuty na minutę, bo nie wystarczy
powiedzieć: "Kocham Cię"...
Kochać Przyjaciela znaczy poświęcać się
dla Niego nie chcąc nic w zamian.
Straciłem Przyjaciela, bo nie okazywałem
Mu miłości każdego dnia, bo zaniedbywałem Go,
a teraz jest za późno, bo Przyjaciel mnie
już nie chce...
Ten, na którym mi tak bardzo zależało...
Zadawałem sobie pytanie: dlaczego?
Dlaczego mnie odrzuca i nie przyjmuje
mej miłości?!?
Może... może boi się, że znów Go zawiodę...,
zranię... i porzucę...

14.08.1997




69.\
Zbudowany dam na skale
ciągle przypomina mi
o Chrystusa wielkiej chwale,
o oddaniu Jemu czci.
Chcę zbudować dom na skale,
by móc Boże wielbić Cię.
Twej opieki pragnę stale,
by uświęcić się.
Mój dom stał wciąż na piasku,
bo nie miałem Boże sił.
Ty dodałeś jemu blasku,
boś szatana wyrzucił.

23.10.1997




70.\
Gdy pierwsza gwiazdka pojawi się na niebie,
me myśli pomkną szybciutko do Ciebie.
Wezmę opłatek i szepnę dwa słowa,
niech Cię Boże Dzieciątko w zdrowiu zachowa.

17.12.1997




71.\
Dziękuję Ci Człowieku, że dałeś mi tak wiele...
przelotny swój uśmiech ~ chleb mojej duszy...
i jedną chwilę swego życia ~ wieczność...

27.01.1998




72.\
Śnieg ~ jak manna z nieba na pustyni
~ pokarmem dla oczu i ...
duszy stęsknionej ~ pragnącej czystości...
Białe płatki pokrywają świat...
szczyt entuzjazmu... smak doskonałości...
czystość idealna...
Lecz dlaczego to tylko chwilowe uniesienie duszy...
dlaczego nie trwa... nie walczy ze złem...
z przyzwyczajeniami... upada...

03.02.1998




73.\
Biel pokryła zniszczoną ziemię...
gruba warstwa delikatnych płatków
zakryła brud świata...
Jak bardzo był człowiek szczęśliwy,
że wokół nastała czystość...
Szkoda tylko, że tak powierzchowna...
Dlaczego nie oczyściło się wnętrze?
...bo do tego potrzebny jest człowiek...
i jego przemiana...

03.02.1998




74.\
OCH, MIŁA...
Wspominałem ten dzień, gdy powiedziała, że kocha
i zauważyłem, że moje serce wciąż szlocha
Dlaczego jestem więźniem miłości
i nie znam życia wolnego,
i nie odczuwam radości
na widok świata pięknego
Proszę Cię Miła, uwolnij mnie...
i pozwól, by nie krwawiło z żalu serce me...

09.02.1998




75.\
...i wiedz człowiecze,
że czytanie jest sztuką...,
a rozumienie czytanych słów
~ doskonałością...

09.02.1998




76.\
Niełatwo jest prawdziwie kochać
i oddać w pełni serce swe.
Niełatwo jest szczerze w nieszczęściu szlochać,
bo stale trzeba pamiętać, że...
Kochać przez łzy i żal, i radość największą,
przez uśmiech, spojrzenie, najmniejszy gest.
Kochać na ślepo ~ chociaż z rozsądkiem,
Kochać nieskończenie ~ każdego dnia,
to jest miłości prawdziwe oblicze
~ tej, która na zawsze trwa...
Naucz się takiej miłości, proszę...,
a potem naucz jej mnie...

13.02.1998




77.\
Otwórz swoje serce i przygarnij inne,
spragnione Twej miłości
Otwórz jak szeroko drzwi
i wypuść ciepło swej duszy
Pozwól, by Twoja obecność stała się
pieszczotą w cierpieniu
i aby wielka radość
zwyciężyła smutek...
Podaj mi szyfr do Twego wnętrza,
bym mogła z Tobą się cieszyć i płakać,
bym mogła Cię kochać...

20.02.1998




78.\
Gdy będzie Ci smutno
i "wkurzy" Cię ktoś
Spójrz na tę kartkę,
uśmiechnij się
i zrób mu na złość...

27.03.1998




79.\
Alicja to imię piękne jak kwiat,
swym urokiem oczarowuje świat.
Kraina czarów to jest Jej życie,
każdy chce tam zostać po krótkim pobycie.
Słodkim uśmiechem przyciąga człowieka,
na gest z jego strony chwilowo czeka.
Nie można się Jej oprzeć ~ taki Jej dar,
rozstając się z Nią ~ odczuwa się żal...

03.04.1998




80.\
Dziękuję za spojrzenie ~ nie martw się,
nie jesteś sama...
Dziękuję za uśmiech ~ zobaczysz,
wszystko będzie dobrze...
Dziękuję za tę dobroć, która mnie ogarnia,
kiedy tylko Jesteś blisko...
Dziękuję za wyciągniętą dłoń ~ ciepło Twojej duszy,
które smutki mego serca w niwecz kruszy...
Dziękuję za to, że Jesteś!...

11.04.1998




81.\
Dzień zwyczajny, jak każdy inny
szara, codzienne rzeczywistość...
Nie miał dziś chęci do życia...
mimo obecności bliskiej Osoby...
Przyjaciel napisał mu coś miłego...
W zniechęceniu i złości na świat
~ przeczytał, rzucił byle jaki
uśmiech i schował na później...
Wrócił do tego po kilku minutach...
łzy wzruszenia zakręciły się w jego oku...
oniemiały...
powiedział tylko...
Dziękuję Przyjacielu...

06.05.1998




82.\
W moim sercu była dziura,
którą zatkał piękny gość...
Przyszedł z nikąd, niespodzianie...
zakołatał w serca drzwi...
moje życie legło w gruzach...
klucz ułamał w zamku się...
Niezdobyta twierdza serca
domagała uczuć się...
On powiedział, że pomoże
i przytulił mnie...

06.05.1998




83.\
Jesteś mym szczęściem, moim marzeniem,
moją energią, moim natchnieniem...
pociechą w smutku, ukojeniem w złości,
radości źródłem, odbiorcą mej miłości...
Jesteś mym światłem ~ w życia wszechświecie
mój Ty najwspanialszy kwiecie
Dziękuję, że masz dla mnie czas
i wpuszczasz mnie w życia Twego las
Tam same cuda przyrody znajduję
i na nich wielkie szczęście buduję...

12.05.1998




84.\
Wciąż mnie obserwujesz
swoim badawczym wzrokiem,
bardziej mnie interesujesz
z każdym kolejnym krokiem
Twój świat i Twe życie
zderzyły się z moim
~ odtąd chcę stać się
przyjacielem Twoim.

13.05.1998




85.\
Nie mów nic ~ krzyczą Twe myśli
nie musisz krzywić w uśmiechu ust
oczy Twe mówią o prawdziwej Tobie
o uczuciach, które kłębią się...
Nie musisz nic mówić
moje serce wie...
Pamiętaj, że duchem
nigdy nie opuszczę Cię...

15.05.1998




86.\
Czy jeszcze się na mnie złościsz,
że pytań zadaję Ci stos
Ty wciąż w moim sercu gościsz
~ jesteś dla mnie jak dla głodnego kłos
Twoje szczęście jest mym szczęściem,
Twoje życie moim jest,
więc rozstańmy się w przyjaźni,
bo to jest miłości gest

15.05.1998




87.\
LIST DO PRZYJACIÓŁKI
CAŁY TYDZIEŃ DLA CIEBIE

Poniedziałek
Powiem Ci, że tęskniłam przez te dwa dni rozłąki
Wtorek
Wyznam Ci, że kocham Cię
Środa
Szepnę, żeś Jest najwspanialsza
Czwartek
Wykrzyczę mą radość ~ każda chwila z Tobą jest rajem
Piątek
Utwierdzę w tym wszystkim Cię
Sobota
Pomyślę o Tobie Przyjaciółko moja

1998




88.\
To dla Ciebie ~ nocny świat,
boś Ty jest mój piękny kwiat...

15.05.1998




89.\
...szaroniebieski...
jak Twe oczy w blasku księżyca,
w jego poświacie ich piękno się wychwyca ...

29.05.1998




90.\
Nie chowaj się za płaszczem małomówności...
wiem, Przyjacielu, że kochasz mnie...
Pragnę być Twoją podporą
~ portem, w którym schronisz się...

02.06.1998
91.\
Jak bardzo boli człowieka życie,
gdy musi uczucia okazywać skrycie
Jedno słowo, gest, wrogie spojrzenie
robi w serca krainie wielkie spustoszenie

06.06.1998




92.\
Co mi zrobisz jak mnie złapiesz
powiedział do myszki ser
kot się włączył do rozmowy
i wyszeptał, że:
będziesz mym szczęściem
moim marzeniem,
podniebienia rozkoszą
i wielkim pragnieniem...

06.06.1998




93.\
Pan konduktor bilet woła
"rety", gdzie on mi się schował?...
Nie ma tu, nie ma tam,
co ja biedny zrobić mam?...
Pan konduktor się uśmiecha,
na bilet ode mnie czeka
~ ja się kręcę, denerwuję,
co powiedzieć "kombinuję"...
Patrzę ~ bilet leży w zeszycie
i uśmiecha się do mnie skrycie...

14.06.1998




94.\
Kiedy Twój uśmiech skrywa cierpienie
On zauważa bólu iskierkę
nie mówi zbyt dużo
~ milczy i patrzy...
wiesz, że chce pomóc Ci...
musi być delikatny...
by nie rozżarzyć...
Ty wiesz i czujesz
~ ukoi Twe serce...

17.06.1998




95.\
Mała Dziewczynka...
~ tak właśnie Ją widzę
wtedy, gdy kocham przez gesty...
Powiedziała... pozwoliła poznać,
że mam większy dostęp...
i mogę korzystać...
Lubię Jej mówić, że Ją kocham,
bo wtedy przypominam sobie,
jak ważna jest miłość...
ta codzienna...

19.06.1998




96.\
Wampira dziewczynę
strach ogarnął niezmierny,
że ukochany nie będzie jej wierny...
Rzekła: chcę zasadzić drzewko
~ wykop mi dołek,
mówiła ~ kocham ~ wbijając
mu w serce kołek...

24.06.1998




97.\
Dobrze mi z Tobą,
choć odczuwam nieznany mi lęk
Muszę walczyć z "inną" sobą,
chciałam, by mój pancerz ochronny pękł...
Ty mi pomogłaś, sprawiłaś, że
Twoją miłość przyjąć chcę...

28.06.1998




98.\
Wczoraj zasadziłaś
w moim sercu Różę...
Odtąd jest ona jego Królową...
Ty jesteś jej właścicielką...
teraz me serce bije dla Ciebie...

27.07.1998




Ja mieć dużo wesela,
że być Twoja kolega...

27.07.1998




99.\
Cieszę się, gdy Cię widzę.
...w gestach innych ludzi,
gdy są podobne do Twoich...
w uśmiechu dziecka radosnym jak Twój...
w niewinnym spojrzeniu ukazującym
Twą duszę, która swym ciepłem
ogarnia człowieka..., ale...
najbardziej wtedy, gdy Jesteś przy mnie...

23.08.1998




100.\
Życie jest pełne smutku i trosk,
życie często rani Cię...
Choć świat jest piękny ~ nie daje to nic,
bo nie masz czasu, by "prawdziwie być"...
Życie Cię męczy,
lecz warto żyć dla tej jednej chwili,
w której Ktoś pogłaszcze Cię po sercu...

24.08.1998




101.\
Ktoś mi bliski niesłychanie
nie powiem o tym nawet mamie...

24.08.1998

Najdroższy Kwiatuszku
o serduszku z puszku...




102.\
Kocham Cię Przyjacielu
Ty o tym wiesz
Nasza przyjaźń dojrzewa
Wtedy, gdy trudno jest...
Być z Tobą jest świetnie
Dzielić smutki i radości
Przy Tobie nawet słońce blednie
Tak dużo masz w sobie miłości...

07.09.1998




103.\
Jego rozmarzona twarz zainteresowała Je...
Spojrzały mu w oczy, by wychwycić to,
o czym myślał...
On uśmiechem delikatnie prowokował Je,
by nie poddawały tak łatwo się...
Powiedziały, że jutro znów spróbują
i pożegnały się...

08.09.1998




104.\
Skontaktuj się ze mną...,
gdy masz zły dzień...
zawsze..., gdy jest Ci źle...
Skontaktuj się ze mną,
bym mógł pomóc Ci,
bo pragnę, byś szczęśliwy był...
Gdy jest Ci dobrze ~ ja cieszę się
skontaktuj się ze mną wtedy też...

12.09.1998




105.\
Czasem tęsknię za młodzieńczym sobą
naiwnym, ufnym, otwartym i kochającym...
z tamtego wcielenia zostało mi jedno...
kocham... coraz mocniej... doroślej...
i bardziej boleśnie...
kocham i milczę dusząc wciąż w sobie,
że pragnę być taki, jak byłem przed laty...
byłem dzieckiem...
dzieckiem Boga...

04.10.1998




106.\
byłem w pociągu pędzącym ku przepaści...
wysiadłem o jedną stację za późno...
byłem na skraju
odarty ze wszystkiego, co ludzkie...
ON otarł łzę z oka,
pociągnął hamulec
i zaczął unosić ku wyżynom życia...
Dał mi wszystko, co teraz mam...
Dał mi Ciebie..., bym mógł się wygadać...,
by moje serce mogło pokochać
i bym nigdy więcej nie wsiadał
do pociągu upadku...

04.10.1998




107.\
Nie umiem zamilknąć, choć Przyjaciel
potrzebuje samego "bycia"...
Wciąż mówię i mówię...
pytam nieustannie...
Chcę pomóc...,
lecz często jestem bezradny...
Ze strachu przed bezsilnością
Boję się nawet przytulić...
i cofam dłoń...

07.10.1998




108.\
Miała oczy pełne miłości...
piękno, które podziwiała
wprowadzało w zachwyt...
Jej propozycja była wspaniała
~ jesienny bajkowy spacer...
Trwać przy Niej pośród uroczej natury...
szkoda, że mogłam wyłącznie duchem...

13.10.1998




109.\
Słońce delikatnie pieściło
listki ukryte pośrodku drzew...
Wiatr kołysał do snu
nucąc piosnkę cichutko...
Jej serce wędrowało
po przestworzach cudu Boga...
czułam Jej uniesienie i zachwyt...

13.10.1998




Trzynastego października
narodziła się ta "gzika"...




110.\
ładuje mnie czasem niezwykłą energią
~ jest to wspaniałe uczucie...
podłącza się w punkcie najbardziej zniszczonym
i odbudowuje jego strukturę...
robi to z zadziwiającym wyczuciem
nigdy za dużo, by nie poparzyć...
i nie za mało, by zawsze pomogło...
wydaje się być poznana...,
a wciąż zaskakuje...

13.10.1998




111.\
WILK I ZAJĄC

Czy kochasz mnie jeszcze
powiedział zajączek do wilka
siedzącego na skraju lasu
Kocham Cię Zając
~ wiesz przecież o tym...
zostaw mnie teraz samego...
To dlaczego już mnie nie gonisz...
nie krzyczysz, że i tak mnie złapiesz...
Męczysz mnie Zając, a ja nie mam sił...
zostaw mnie i sobie idź...
Skoro jesteś nieszczęśliwy, dlaczego
nie chcesz, bym Ci pomógł?...
Bo wilkom nie wolno się bać...
Przy mnie Wilku możesz...
jestem Twoim przyjacielem...

16.10.1998




112.\
KOCHAM CIĘ...

Kocham Cię, gdy jest mi dobrze...
Kocham Cię, gdy jest mi źle...
Kocham Cię, gdy milczysz broniąc się
przed otwartością...
Kocham Cię, gdy jesteś otwarta
w gestach codzienności...
Kocham Cię w każdej życia godzinie
i wiem, że nigdy mi to nie minie
Kocham Cię, gdy jesteś tuż obok
i wtedy, gdy jesteś wyłącznie w mym sercu...
Kocham Cię, gdy widzę łzę w Twoim oku
skrywaną tak głęboko, że boję się pytać
i milczę...
Kocham Cię...

22.10.1998




113.\
Tylko cisza...
łagodny szum uśpionej maszyny...
tupot mych myśli biegających z hałasem...
zgrzyt machiny odkurzającej księgę wspomnień...
i ja siedząca pod piecem w milczeniu...
Chwila...
Trwanie...
przypomniał się Bóg stukaniem
o parapet kropel deszczu...
szybko i głośno z lekkim pobłażaniem
ciszej i słabiej lecz nieustannie
On jest...
ja wiem...
siedzi przy piecu obok mnie...

28.10.1998




114.\
Miłość do Ciebie przeżywam na nowo
zawsze, gdy jest mi dobrze...
serce me wypełnia napój radości
wciąż chciałabym krzyczeć: kocham Cię!...
pociągasz strunę ~ dusza gra marsza...
chce się wydobyć strumień euforii...
powstrzymuję go, bo nie może być wolny...
przesyt byłby niedobry...

28.10.1998




115.\
Jem Cię pełnymi łyżkami...,
bo głaszczesz mnie po sercu...,
a i tak mi Ciebie mało...
28.10.1998




116.\
byłam jak rzep
czepiając się Twej drogi
tak bardzo kociej
z koleinami normalności...
przecinałam Twe drogi
zmuszając do wyboru
patrzyłam z oddali
podziwiając z zachwytem...
Twoje drogi...
tak zwyczajne...
iskra odmienności...
wspaniale jest iść obok...
iść z Tobą...
30.10.1998




117.\
usiadła tu mucha
myła łepek
chciała odpocząć
nie można wciąż lecieć
naprzeciw życiu i jego urokom
wbrew przeciwnościom
przypadkiem im ulegając
poczekaj... daj sobie czas...,
by usłyszeć Tego, który powie
ci muszko jak lecieć,
żeby ominąć pajęczyn świat...

30.10.1998




118.\
Krzyczę miłością
serce me woła
weź, proszę, co chcesz
~ wszystko jest Twoje...
Przytul, przygarnij,
pogłaszcz, pocałuj...
Będę Cię chronić
pokonam co złe...
stanę do walki
w Twojej obronie,
bo wiem... ~ kochasz mnie...

24.11.1998




119.\
Jestem wrakiem uczuciowym
brak mi punktu zaczepienia,
by zacząć coś w życiu zmieniać
Krzyczę lękiem ~ brak mi sił
milczę odwagą ~ wciąż jej za mało
Z nosa krew leci ~ człowiek wyczerpany
nie ma nadziei ~ brak objawów zmiany
Życie ucieka ~ ja je przegrywam
ostatni liść rozpaczy zrywam
muszę powstać ~ wiem...
zaczynam...

08.12.1998




120.\
Gdy gwiazdka zabłyśnie me serce
pośpieszy z radością przez las,
by pobyć myślami przy Tobie
przez chwilę w ten wspaniały czas...
Wezmę opłatek i szepnę ~ kocham...
Twe serce poczuje i w sobie zachowa...

12.12.1998




121.\
tętno ~ przyśpieszone
oddech ~ krótki, szybki
serce ~ skurcze wyczuwalne
dotyk ~ dreszcz radości
spojrzenie ~ uczta miłości
łza w oku ~ obłok uniesienia
szept ~ źródło istnienia
to ja, gdy Ty jesteś przy mnie...
tak czuję Twoją miłość...

16.12.1998




122.\
Czasami pragnę wziąć
Cię w ramiona
zapomnieć o tym
co trudne i złe
Poczuć Twą miłość
radość istnienia
usłyszeć szept serca
nie lękaj się

19.12.1998




123.\
Cały dzień mogłabym tulić do serca
Kochaną Istotkę, która broni się dziś
mówi milczeniem ~ milczy mową
odkręca kranik ~ nie leci strumyk
czy chce..., czy nie chce... ~ nie powie mi
nie wiem, co mogłabym zrobić...

21.12.1998




124.\
Dziękuję za Twą miłość
jawną i tę skrytą
Dziękuję za Twój strach,
gdy czasem jestem zbyt wylewna
Dziękuję za Twą odwagę,
gdy trzeba mnie przytulić
Dziękuję za to, że Jesteś...

21.12.1998




125.\
Nowy roczek mały
jest trochę nieśmiały
wygląda zza zegara
o północy jego gala...
Stary rok do odejścia się szykuje,
lecz na balu jeszcze imprezuje
żegna przyjaciół krąg cały
musi odejść ~ nadchodzi ten mały...

31.12.1998




126.\
Mały miś kuleje,
jak idzie, się chwieje.
Mocno się przytula
do miłej Istoty,
nie skacze, nie hula,
ma dzisiaj kłopoty.

06.01.1999




127.\
Mowa serca Twego
przy udziale Ducha Świętego
sprawia, że me serce zbolałe
czuje się wobec Boga zbyt małe,
by mogło Go mocniej pokochać
i z żalu odejścia zaszlochać...

11.01.1999




128.\
Jedyna Gwiazdo na niebie,
któraś rozbłysła w bezgwiezdną noc
Rozdajesz nadziei zieleń,
gdy człek zwątpi w jej moc
Muśnięciem wiatru leczysz duszy rany,
bo zbyt bolesny cios był zadany
Jesteś ratunkiem i pocieszeniem
tulisz do serca łagodnym spojrzeniem...

17.01.1999




129.\
Gdy dostaję list od Ciebie,
moje serce krzyczy: łau!
Czuje, jakby było w niebie,
"schrupać" Ciebie bym ja chciał...

21.01.1999




130.\
DOBRANOC

Dobranoc Kwiatuszku, co wiosną rozkwitasz
Dobranoc Gwiazdeczko, co lśnisz na niebie
Czasami spojrzeniem ~ "co Ci jest" ~ pytasz
ja nic nie mówię ~ ukrywam siebie...
Dobranoc Perełko w mym sercu błyszcząca
Dobranoc Kochanie... ~ ta kochająca...

21.01.1999




131.\
Kocham cię życie
uparcie i skrycie
i choć często upadam
krzyczę złu: precz
i znów się podnoszę,
i biegnę do przodu...
Czasem Bóg mnie niesie,
bo ja nie mam sił...
czasem posyła Człowieka,
by ze mną szedł...

24.01.1999




132.\
Twój uśmiech sprawia, że dusza się śmieje
Twoje spojrzenie rozjaśnia nocy mrok
Twa miłość rozpala miłości mej żar
Kochać Cię mocniej codziennie chcę...
31.01.1999




133.\
bez Niej ~ źle
z Nią ~ wspaniale
bez Niej była stabilizacja,
mimo iż na jednym z równoleżników
pojawiła się Ona ~ zbliżenie do równika
większa doskonałość...
choć czasem niepokoje...

08.02.1999




134.\
cichy krzyk rozpaczy
wyrywa się z piersi
śnieg bielą przygniata
zbyt niewinny to obraz
gałęzie drzew pochylone
jakby troszkę zmęczone
dusza z nimi się brata
me serce zniechęcone
chcę krzyczeć ~ nie mogę
chcę płakać ~ wciąż wstyd
chcę prosić o pomoc ~ nadal się boję
znów walka samotna czeka mnie
wiem że mam Ciebie
i serce me wie
to we mnie tkwi błąd
więc wybacz ~ nie...

09.02.1999




135.\
Czasem się boję,
że mówię za dużo
w słowach pisanych,
co w myślach mych mkną.
Nie chcę powiedzieć,
że pisać nie muszę,
bo wszystkie te wiersze
w mym sercu są.

05.03.1999




136.\
Jesteś wspaniałą przyjaźni papużką,
która wciąż mówi serduszku na uszko...

09.03.1999




137.\
Jak można zrozumieć
miłość niepoznaną
tę, która się poznać nie daje
doświadczasz jej stale
potykasz się o nią,
a ona niezmiennie trwa
wiesz, że jej pragniesz
cieszysz się, że jest
próbujesz ją pojąć
ona mówi Ci: nie...
nie wnikaj dlaczego
tajemnicą owiana
wciąż trwa przy Tobie
miłość niepoznana...

16.03.1999




138.\
Szedłeś samotnie dróżką przez las
chciałeś zatrzymać w tej chwili czas
Bóg usiadł przy Tobie, gdy było Ci źle
powiedział: nie martw się ~ masz przecież mnie
byłeś zraniony ~ nie chciałeś już biec
Bóg wziął cię za rękę i powiedział: leć
Dał skrzydła anioła co w niebo wylata
postawił przy Tobie Przyjaciela ~ Brata...

16.03.1999




139.\
Tęsknię za Tobą
choć mam Cię przy sobie
ma dusza jest nienasycona
Przyjaźń pomaga ukoić pragnienia
lecz czasem i to nie pomaga

18.03.1999




140.\
Nie mogę uciekać wciąż w Twe ramiona
choć rozpacz i smutek przeszywa mnie wskroś
muszę odzyskać swą wiarę w nadzieję
w to że nie jestem nigdy sam
pragnę wykrzyczeć me zagubienie
poszukać siebie ~ odnaleźć choć część
tego co dało w radości istnienie
co rozpaliło nadziei promienie

23.03.1999




141.\
Błogosławione Rany Chrystusa
błogosławione przez śmierć odkupienie
błogosławione Jego Zmartwychwstanie
co nam grzesznikom otwiera niebo...

25.03.1999




142.\
Zawsze gdy odczuwam
brak Twej Osoby
dusza ma płacze cichutko
udaje spokojną a jest rozszalała
udaje wesołą a dręczy ją smutek
myśl o Tobie Ukochana
uspokaja nieco burze
wiatry cichną słońce rozbłyska
lecz nie wystarcza to na długo
bo nic nie zastąpi Twej obecności...

02.04.1999




143.\
W chłodzie Twa dusza moją rozgrzewa
w smutku jej uśmiech doprawia
Sprawiasz, że serce rozgniewane mięknie
i w oczach tańczą iskierki
Przy Tobie jestem łagodnym barankiem
ja ~ na co dzień wilkiem zwany...

06.04.1999




144.\
NA ZAWSZE...

Kochaj mnie, proszę, gdy jestem przy Tobie
Kochaj, gdy jestem daleko
Kochaj mnie, proszę, gdy jest mi dobrze
Kochaj, gdy wątpię znów
Kochaj mnie, proszę, gdy sięgam do chmur
Kochaj, gdy chowam w piasku głowę
Kochaj mnie, proszę, gdy krzyczę: idź sobie
Kochaj... ja zawsze kocham Cię

17.04.1999




145.\
Dajesz mi swą siłę w mojej słabości
Dajesz mi swą radość w smutku mego uśmiechu
Dajesz mi swą dłoń gdy potrzebuję wsparcia
Tulisz mnie do serca bo tam jestem bezpieczna
06.05.1999




146.\
Bóg mnie Kocha,
bo Dał mi Ciebie...
Kocha i Ciebie,
bo w trudach Cię niesie...

06.05.1999




147.\
Dla Ciebie muszę mieć czas
Dla Ciebie pragnę mieć czas
Bo cóż Przyjacielu ja mogę Ci dać
Uśmiech ~ spojrzenie ~ zwykłą obecność
Po prostu siebie ~ nic więcej...

08.05.1999




148.\
Witaj Słonko w mym sercu błyszczące...

Aleczka nie lubi Alunią być zwana,
więc mówię cichutko Alicjo Kochana...

...to tylko kropla wody
w oceanie naszej miłości...




09.05.1999

149.\
Dusza ma płacze, gdy oczy Twe smutne
serce me ściska dziwny żal...
gdy widzę, że Ciebie Skarbie coś dręczy,
a ja bezradny nie mogę Ci nic dać...
chciałbym Ci pomóc, choć nie wiem jak
przytulę Cię w myślach ~ może dasz mi znak...

25.05.1999




150.\
JEDYNE ROZWIĄZANIE...

kochaj wbrew zwątpieniu
wyciągaj dłoń, choć brak Ci sił...
przytulaj do serca, choć ono też krwawi
posyłaj uśmiech w królestwo ciemności...
wtedy będziesz prawdziwym człowiekiem,
a miłość Twa powróci z podwójną mocą...

28.05.1999




151.\
Cześć Alunia tu Madziulka
przesyłam Ci miodek z ulka
pszczółka mi kazała
miodzia trochę dała,
bym do Przyjaciółki
z buziaczkiem posłała...

07.06.1999




152.\
Cześć Grażynko z polnej dróżki
Ty masz bardzo zgrabne nóżki
Powinnaś częściej je pokazywać,
by swą urodę ukazywać...

07.06.1999




153.\
Co u Ciebie Słonko słychać
Magda chciała Cię zapytać...

09.06.1999

154.\
Do Asi już napisałam
o Gosi także nie zapomniałam
przesyłam Ci "cześć"
z radością je ode mnie weź...




09.06.1999

155.\
Gdy patrzy się sercem
widzi się piękno
słyszy się cudną melodię
czuje się ciepło...
Dając swe serce
sercu w opiekę
ma się pewność
że jest ono bezpieczne...
Gdy się kocha
miłością bezkresną
można powiedzieć:
nie zginiesz ze mną...

10.06.1999




156.\
Chociaż byłam niecierpliwa
niespodzianka była miła,
gdy do skrzynki zajrzałam
i coś dla mnie w niej ujrzałam.

14.06.1999




157.\
Szefową do Poznania wysłałam,
a w piątek będzie tłok
Teraz z Tobą tylko zostałam,
więc zrobię mały szok...
Przyspieszę Twe Imieniny,
by ujrzeć słodkie miny
i skrócę me cierpienia,
zakończę cierpliwości ćwiczenia...

15.06.1999




158.\
TĘSKNOTA

Tęsknię za Tobą troszkę od rana,
bo jestem jeszcze nieco zaspana.
Znów więcej tęsknię po śniadanku,
gdy pomyślę o naszym wspólnym poranku
Bardzo mocno tęsknię przed obiadkiem,
bo Jesteś w mym sercu najpiękniejszym Kwiatkiem
Gdy nadchodzi czas podwieczorka
z tęsknoty robi się ze mnie zmorka
Gdy jem wieczorem kolację,
marzę, by wyjechać z Tobą na wakacje
Gdy kładę się późno spać
nie może się nic więcej stać
Tęsknota ma nie zna ukojenia,
bo jutro nie dozna jeszcze zakończenia
Zacznie się wszystko od nowa,
bo trwa nadal pora urlopowa...

26.06.1999





159.\
Czasami nie mam już sił
walczyć o swoich Przyjaciół...
i co wtedy robię ?!...
dalej walczę...,
bo nie można czekać,
aż wszystko zrobią
za nas inni...
choć i tak niekiedy jest
bardzo trudno...

29.06.1999




160.\
Odeszłaś w cień, gdy stanąłem w blasku księżyca
Zawahałaś się ~ niepewna moich uczuć
A ja ~ więzień gwiazd Twej mlecznej drogi
Nie umiem zatrzymać pędzącej rozpaczy...
Gdy lśnisz na planecie serca mego
Składam u stóp Twych różę mojej miłości
Niedoskonały, choć wierny paź Twój Królowo
Oddaję Ci siebie ~ tylko to mi zostało...

02.07.1999




161.\
Kocham Cię ~ przecież wiesz o tym
Ty kochasz mnie ~ i ja o tym wiem
łączy nas miłość i wspólna nadzieja
że to co dobre pokona zło
Więc trwamy razem na dobre i złe
ja w miłości Twojej
a Ty w miłości mej
Tulisz me serce gdy zbłąkane drży
Dajesz mi radość i szczęścia łzy
Dajesz mi wolność ~ taką prawdziwą
i uczysz szacunku do wolności Twej
po prostu kochasz...
~ i ja kocham Cię...

02.07.1999




162.\
Jesteś Dzika jak róża, która wyrosła wbrew ludziom
Jesteś Łagodna jak róża Małego Księcia
Jesteś Silna jak róża kłująca w obronie
Jesteś Delikatna jak płatek róży pokryty rosą
Jesteś Piękna jak róża ~ wybranka ogrodnika
Jesteś Skryta jak róża budząca się
o świcie skulona, bo noc była chłodna
Jesteś Niezwykła jak róża w mym sercu
Jesteś Wspaniała ~ jesteś moja
a ja ~ wierny Twój sługa ~ oddaję Ci wszystko...
Jesteś... ~ i to jest mym szczęściem...

13.07.1999




163.\
Przed chwilą Cię odwiedziłam
"u drzwi Twoich" odstawiłam
lecz Ciebie w biurze nie było
a mnie smutno się zrobiło

23.07.1999




164.\
Powiedz dlaczego Twe oczy są smutne
choć świat kusząco zachęca swym pięknem
powiedz dlaczego uśmiech zbolały
rysuje kształt twarzy codziennie promiennej
Dlaczego Twe serce bije stonowane
choć często potrafi szaleć z zachwytu
dlaczego spojrzeniem krzyczysz: "pomocy"
a gdy z nią podchodzę uciekasz spłoszony
dlaczego nie każesz otrzeć łzy słodkim przytuleniem
i nie pozwalasz być w bólu ukojeniem
Podziel się chlebem codziennej zgryzoty
pozwól być Twoim w trudnej godzinie
otwórz swe serce na Bożą nadzieję
i nie uciekaj przed Jego pocieszeniem

26.07.1999




165.\
TWOJA MIŁOŚĆ

Twoja miłość jak chleba kęs
Twoja miłość otula mnie
gdy mi czasem smutno jest
gdy tęsknota męczy mnie
Twe spojrzenie pieści serce me
Twe spojrzenie chroni przed zgubą mnie
gdy zbolały rzucam się
i opieki pragnę Twej
Twoja miłość zapewnia mnie
że przed złem zawsze ukryję się
Ty z miłością tulisz mnie
uspokajasz kiedy cały drżę...

02.08.1999




166.\
NASTROJE...

Plączę się w myślach mych
uczucia po sercu buszują
Smutek strąca radość z ust
a dotyk Twój rozstraja mnie
Pragnę poczuć Twą bliskość
móc łagodnie pogłaskać Twą dłoń
poczuć Twój zapach gdy Jesteś blisko
stracić łączność z tym co na ziemi
uciec w Twe ramiona
by poczuć smak nieba...

03.08.1999




167.\
WESTCHNIENIE...

Smutno mi Boże choć Jesteś wciąż przy mnie
przyjaciel pocieszyć próbuje z miłością
smutno mi Boże, gdy myślę jak słabo
miłość mą okazuję Tobie
Gdy trwałem przy Tobie noc całą zmęczony
Dawałeś mi siły ~ bym wytrwał do końca
Teraz gdy wracam myślą do tych chwil
smutek ogarnia zbolałą mą duszę
pragnę wciąż trwać przy Tobie Boże,
a boję się powiedzieć: Panie dopomóż...

09.08.1999




168.\
Jak dobrze jest Kochać Cię...
gdy serce me miłuje Twe
ogarnia mnie wielkie szczęście...

17.08.1999




169.\
ktoś chce mnie odciągnąć od moich przyjaciół
narzucić swą wolę bym jego słuchała
poddaj się znowu ~ porzuć w potrzebie
mówi głos mocy żądnej władzy
nie chcę odchodzić
lecz czy mam siły
by walczyć na nowo o swoją pozycję...

20.08.1999




170.\
Zasłuchany w śpiew ptaków
kroczyłem po błocie
nie czując, że szeol
ogarnia mą duszę...
Zapatrzony na piękno świata
wpadłem w dziurę zagłady
i było za późno,
by czegoś się złapać...
brudny i pokaleczony
przyszedłem do Ciebie,
a Ty mnie uleczyłeś...

20.08.1999




171.\
Chcę myśleć o słońcu ~ przychodzi mrok
Chcę myśleć o tęczy ~ nadchodzi burza
Chcę czuć radość ~ ogarnia mnie smutek
A nad nadzieją góruje zwątpienie
Pragnę Cię kochać ~ coś mnie blokuje
Chcę dać Ci siebie ~ jest tylko pustka
Jak mam żyć dalej, gdy wszystko się kruszy
Gdy szczęścia nie umiem wlać do mej duszy

20.08.1999




172.\
Pesymizm wkroczył w jezioro mych myśli
zagnieżdża się w nich coraz bardziej
nadzieja ~ łagodna ma towarzyszka ~
~ ukryła się w trawie i drży przerażona
żabkę radości połknął dziś bocian
woda mętna od naporu złych zdarzeń
płynę poddając się bez oporu
i nie wiem czy umiem
przeczekać złe chwile...

20.08.1999




173.\
SERCE

Gdy mi uciekasz goni Cię me serce
Gdy mu się chowasz szuka Cię stęsknione
Chciałoby czekać lecz nie potrafi
Chce nie nalegać lecz martwi się ogromnie
Gdy trzymasz dystans wie że mu ufasz
Gdy się otwierasz otacza Cię troską
Wie że je kochasz choć czasem "dalekaś"
Po prostu kocha i chce wiecznie kochać

29.08.1999




174.\
PAMIĄTKA Z GÓR

Tylko cisza, Bóg i ja
ukochanych głosy z tyłu
świerszcz już nuci kołysankę
szum strumyka konkuruje z nim
ja wędruję i podziwiam
chociaż czasem nie mam sił
Bóg mi mówi: patrz to ja
~ patrzę... widzę... piękny świat...

02.09.1999




175.\
Bo miłość jak księżniczka
każe na siebie czekać
a gdy już przyjdzie
staje się najważniejsza
i każe tęsknić
bo odchodzi w nieznane
i odwiedza czasami znienacka
budzi w sercu nadzieję wieczności
i odchodzi ponownie
przywracając rzeczywistość
i trwa nieustannie
dając wielkie szczęście
chociaż wcale tak nie jest najłatwiej...
ale jest też wspaniale...

02.10.1999




176.\
...i tęsknota bardziej stęskniona
i smutek jest smutniejszy
choć i radość radośniejsza
a miłość pełniejsza
bo gdy róża się wypiera
swego majestatu
traci wdzięk i powab
i zostaje tylko kwiatem...

02.10.1999




177.\
Mój anioł przybiera różne postaci...
Jest chłodnym wiatrem w zbyt dużym upale...
i ciepłym promieniem słońca,
gdy zimno mnie wokół otacza...
uśmiechem nieznajomego, gdy smutek
wkrada się w mą duszę...
łzą szczęścia, gdy radość nie ma granic...
i Przyjacielem, który daje mi siebie...
Jest przy mnie ~ zawsze...

11.10.1999




178.\
TAŃCZĄCE ISKIERKI

Kocham Twe oczy, które patrząc na moją
radość prowokują Twe usta do uśmiechu
Kocham Twe oczy, które patrząc na mój
smutek sprawiają, że przytulasz mnie z czułością
Kocham Twe oczy za ich blask
~ tak wspaniały, że mogę tylko spojrzeć
na Ciebie z miłością
Kocham Twe oczy, gdy łzą słoną zalane
poruszają moje serce
Kocham Twe oczy ~ okno niezwykłej
Twej duszy, która wypełnia mnie ciepłem
Kocham Twe oczy ~ ich tajemnicze
spojrzenie i to, co pozwala rozumieć
Cię bez słów
Kocham Twe oczy...
Tańczące Iskierki...

11.01.2000




179.\
Gdy czytam Twe wiersze
~ serce me się uśmiecha
przy każdym wersie
niespodzianka na mnie czeka
czytam o Tobie i także o sobie
ukrywasz tam siebie
czy pytać o to Ciebie?
Powie mi, czy nie... ~ czy mi pozwoli
poznawać siebie w pytaniach do woli...

27.01.2000




180.\
Kiedy Sylwia przyjdzie do pracy
Magda uśmiech słonka zobaczy
Uśmiech słonka wspaniałego
rozpromieni dziś każdego

25.02.2000




181.\
Tak mi dobrze, tak mi źle...
Czuję się jak szwajcarski ser...
czuję smak, jest mi dobrze...
ale mam dziury, luki, których
nie można wypełnić, jest mi źle...
Chcę wykrzyczeć wielką miłość,
jest mi dobrze...
smutek powraca i chce się panoszyć,
jest mi źle...
Uśmiechnął się ktoś nieznajomy,
jest mi dobrze...
jestem zmęczona, jest mi źle...
jest mi dobrze...
jest mi źle...
wszystko w życiu ważne jest...

01.03.2000




182.\
Ćwierć wieku Ci minie Słodziutki za roczek
więc ja Ci wysyłam przepiękny boczek
i słodkie całuski pięknego prosiaczka
życzę Ci żonki i małego dzieciaczka
niechaj Cię trują przez życie całe
we wódce utopisz swe smutki małe
na zdrowiu mój Miły wciąż ubolewaj
żale swe w liście do mnie przelewaj
i niech Cię szczęście stale omija
a lat podwójnie niech Tobie przybywa

21.03.2000




183.\
nie smuć się, proszę,
mnie także robi się smutno
uśmiechnij się, proszę,
uśmiech i moją twarz rozpromieni
spójrz ~ jak pięknie tańczy deszczyk
i kałuże gonią się z radością
nie smuć się, proszę,
z uśmiechem jest Ci do twarzy
patrząc na Twój uśmiech
człowiek o wakacjach marzy
wietrzyk radośnie chmury rozwiewa
chce pomóc słonku promykiem rozgrzewać
nie smuć się, proszę,
nie warto się smucić
pomyśl o wspaniałym lecie
posłuchaj, jak ptaszek piosnkę nuci
i mały robaczek ~ mokry od rana
pierze ubranko ~ wiosenna to zmiana
nie smuć się, proszę,
mój Drogi Kwiatuszku
Twój uśmiech zachowam
w moim serduszku

28.03.2000




Nie smuć się, proszę,
bo i moje serce smutnieje...




184.\
Wuja Łucek jest kochany
przez nas miło wspominany


Przyjeżdża Wujek za Szczecina
cała rodzina jest szczęśliwa


Do pociągu szybko wsiadam
śpię cichutko i nie gadam


Rysiu głośno hałasuje
jak nic nie robić kombinuje


Wierszyki w kuchni wymyślają
o 7 rano spać mi nie dają

16.04.2000




185.\
Gdy mały Robercik prowadzi samochód
lasek za Nim cały pochód
kiedy na gaz ciężką nogą nadusi
gliniarz w radiowozie z wrażenia się udusi
na parkingu z głodu na trochę przystanie
i już tatusiem niedługo zostanie
A tak na serio ~ to sto lat i troszkę
pocałunków naszych przesyłamy broszkę
Ty masz imieninki
my robimy słodkie minki
życzenia przesyłamy
bo Cię trochę znamy

18.04.2000




186.\
W dniu Twego Święta
Ktoś o Tobie pamięta
śle Ci życzenia:
marzeń spełnienia
miłych wakacji,
romantycznych kolacji
wszelkiej pomyślności
i dużo miłości.

26.07.2000




187.\
Gdy myślę o Tobie uśmiecham się skrycie
moje serce trwa nieustannie w zachwycie
Miłość do Ciebie wzrasta co dnia
boś Ty Jedyna Wybranka ma
Wciąż pragnę Cię dotykać, pieścić delikatnie
dać Tobie wszystko, co kryje się w sercu na dnie
Osłaniać Cię stale ciepłem mej duszy
Niech ma opiekuńczość Twe serce wzruszy
Ma miłość do Ciebie będzie wieczna
chcę byś się czuła przy mnie bezpieczna

05.12.2000




188.\
Pokochałem bardzo człowieka
żyć bez niego nie chciałem
cierpiałem...,
bo on mnie nie kochał
Gniewałem się na Boga,
że nie dał mi miłości tego człowieka
cierpiałem...,
bo odrzuciłem miłość Boga
Mówiłem, że nie mam nikogo
przyjaciela słuchać nie chciałem
cierpiałem...,
bo twierdziłem, że jestem samotny
Zdobyłem sławę i bogactwo
ludzie mnie szanowali
cierpiałem...,
bo zwykłej radości nie znałem
Cierpiałem...
całe życie sobie to wmawiałem,
bo prawdziwego cierpienia nie doznałem

12.01.2001




189.\
Od zmroku aż do rana
jestem w Tobie zakochana
od świtu do wieczora
przeszywa mnie strzała Amora
więc myślę o Tobie nieustannie
w ogrodzie, na strychu i w wannie
kocham Cię przez 24 godziny
dziwią się temu wszyscy z rodziny,
a Ciebie to nie interesuje,
bo myśli Twe inna zajmuje

19.02.2001




190.\
Gdy nie masz humoru
spójrz na gwiazdy
i uśmiechnij się do Małego Księcia
On rozpozna w Tobie liska
zostawi na chwilkę swoją różę
i ponownie Cię oswoi
Gdy nie masz humoru
pomyśl o morzu
choć fala za falą wciąż piasek zalewa
warto zostawić na nim swoje ślady
z pozoru bezsensowne
lecz jedyne i niepowtarzalne
Gdynie masz humoru
uśmiechnij się do wspomnień
przytul do serca różę radości
i nie rezygnuj mimo trudności
Pomyśl o kimś bliskim
wtedy na nowo uśmiechnie się słoneczko...

19.02.2001




191.\
Namaluję okruszek miłości
promiennym uśmiechem przyjaźni
rozpalę w Twym sercu płomyk nadziei
uszczęśliwię odrobiną ciepła
Namaluję okruszek miłości
drobnym gestem dobroci
słowem serdecznym ukoję niepokój
obecnością zapewnię bezpieczeństwo
Namaluję okruszek miłości
czułą myślą o Tobie
pomilczę z Tobą gdy zechcesz
zadzwonię i spytam "co słychać?"
Namaluję okruszek miłości
byś była szczęśliwa...

14.03.2001




192.\
Zachowaj w sercu ten świat
przystrojony jak piękny kwiat
stworzony przez naszą miłość
Zachowaj radość tych dni
nadzieję i nasze marzenia
gdy miłość w nas rozkwitała
Zachowaj uśmiech i łzy
wzruszenia i śliczne sny
te chwile bólu i szczęścia
Zachowaj w swym sercu mnie
i pozwól mocniej kochać Cię
niech miłość nasza będzie wieczna

27.03.2001




193.\
Na ślubnym kobiercu stoisz z innym
smutno mi w sercu
lecz widzę, że jesteś szczęśliwa
uśmiecham się delikatnie
Pragnę dla Ciebie wszystkiego, co najlepsze
więc żegnaj ukochana

27.03.2001




194.\
Spotkałem dziś mędrca
patrzył prosto w niebo
widziałem jak całym sobą
czerpie z tego siłę
Przygnębiony nawałem złych zdarzeń
stanąłem w bezruchu
uniosłem głowę ku niebu
i nic nie poczułem
Zmartwiony brakiem umiejętności
czerpania ze źródła niebiosów
myślałem jak zostać mędrcem
by umieć brać tak jak on
Trwając tak w ciszy
usłyszałem głos duszy
nie jest ważne czy jesteś mędrcem
ważne jest czy wierzysz że tam jest siła

05.04.2001




195.\
Powiedz mi, jak mnie kochasz?
Kocham Cię jak spragniona trawa rosę
Powiedz mi, jak za mną tęsknisz?
Tęsknię za Tobą jak małe dziecko za bliskością matki
Powiedz mi, jak mi ufasz?
Ufam Ci jak zraniona owca swemu pasterzowi
Powiedz mi, co we mnie lubisz?
Lubię w Tobie to, co dziecko lubi w lodach
Powiedz mi, czego ode mnie oczekujesz?
Oczekuję tego, co możesz mi dać
Powiedz mi, co mogę Ci ofiarować?
Ofiaruj mi wszystko, co masz
Mam tylko siebie!?...
I to mi wystarczy...

06.04.2001




196.\
TYLKO Z TOBĄ

Tylko z Tobą trwając na niczym
zyskuję tak wiele
Tylko z Tobą rozmawiając o niczym
dowiaduję się tylu rzeczy
Tylko z Tobą nie patrząc na nic
widzę tyle piękna
Tylko z Tobą nie słuchając niczego
słyszę śpiew ptaków
Tylko z Tobą nie muszę rozmawiać,
aby spotkanie było udane
Tylko przy Tobie nie muszę udawać,
abyś mnie nie potępił
Tylko przy Tobie nie muszę się uśmiechać,
abyś nie dostrzegł bólu
Tylko z Tobą jest mi zawsze dobrze
bo Ty i ja, to MY...

09.04.2001




197.\
Zadzwonił dziś do mnie ktoś
tak całkiem niespodziewanie
zostawił w mym sercu coś
pięknego niesłychanie
zostawił radość z rozmowy
miłe szczęścia chwile
wyruszam na wspomnień łowy
przemierzam w myślach mile
i choć go jutro nie usłyszę
rozmowa dzisiejsza w sercu wypisze
przemiły gest przyjaźni
pomimo rozłąki kaźni
i pragnę tylko jednego
pamiętaj o "NAS" kolego,
bo czasem w życiu tak bywa
~ przyjaźń niestety się urywa.

17.04.2001




198.\
Już coraz trudniej udawać mi "twardziela",
bo znasz me serce i uczucia
niełatwym jest już bycie idealnym,
bo doskonale znasz moje wady
Jak łatwo śmiać się z innych,
gdy tylko z nas nie żartują
jak trudno się uśmiechać,
gdy stale krwawi serce
Lecz cóż mi pozostaje,
gdy wszystko w koło się wali
przylgnę mocno do Ciebie
będziemy razem wędrowali.

26.04.2001




199.\
Dlaczego dajemy z siebie tak mało
boimy się wzajemnej czułości
chcemy być blisko kochanej osoby,
a uciekamy od naszych pragnień
Dlaczego tak trudno mówić o uczuciach
chociaż ich piękno wypełnia serce
chcemy dla siebie wspaniałych rzeczy,
a zatrzymujemy się na codzienności
I chociaż bardzo się kochamy,
a miłość w sercach nam rozkwita
nie osiągamy pełni radości,
bo stale od siebie w pustkę uciekamy

11.05.2001




200.\
Może nie wiem czym jest miłość
skoro nie mam już siły
walczyć o przyjaźń
Może ta przyjaźń to tylko
bliższa znajomość
~ przelotne zderzenie dwóch
przyjaznych sobie planet
Czy te czułe słowa wypowiadane
niekiedy w wielkim wzruszeniu
to tylko zwyczajna gra frazesów?
Czy wszystko nieodwracalnie
przemija w potężnym królestwie czasu?
Czy mogę powiedzieć, że kocham
skoro tak często ulegam złym zdarzeniom?
Czy mam prawo pomyśleć
~ przecież się starałem?!...

14.05.2001




201.\
Stanęłam przy Tobie nieco poraniona
spojrzałam na Ciebie wzrokiem rozczulonym
Przytul mnie, proszę, krzyczę ciągle w myślach
lecz nie wypowiem, bo wciąż się boję
I drżę czując Twą bliskość,
mimo że dzieli nas kilka kroków
i pragnę Twego ciepła,
by ból w sobie wyciszyć
Jednak odchodzę zagubiona,
choć miłość Twą mam w sobie

14.05.2001




202.\
BÓL

Boli...
i nic na to nie mogę poradzić
napawa mnie to smutkiem
i powoduje rozdrażnienie
Kocham wbrew ludzkiej logice
pomimo ciągłego odrzucenia
Jak bardzo ludzie się ranią...
zupełnie bez powodu
niszczą piękno wzniosłych uczuć
i twierdzą, że to naturalne

Boli...
i nie mam jak z tym walczyć
bezsilność pogłębia tylko nostalgię
Zaczynam wątpić w piękno swego serca,
bo ciągle tracę tych, których pokocham
Jak łatwo zagubić się we własnych uczuciach...
w ogromnym pędzie życia ludzie tracą
zdolność patrzenia na świat sercem
w szarości dnia zauważają wyłącznie zło

Boli...
i wszystkich wokół to dotyka
lecz nikt nie pomoże drugiemu człowiekowi...

18.05.2001




203.\
Choć czuję Twą miłość i chcesz mnie pocieszyć
łzy z oczu spływają, bo nie mam już siły
Choć ranią mnie inni nic nie zauważając
Ty cierpisz ze mną, gdy serce me krwawi
I Twoja obecność jest jedyną podporą,
by uciec ciemności i znów się nie poddać
Dziękuję Ci za to, że Jesteś wciąż przy mnie
choć czasem tylko sercem
nadzieję we mnie wzbudzasz

31.05.2001




204.\
Czy pamiętasz te chwile,
gdy ból przeszywał Cię wskroś...
a byłoby łatwiej, gdybym była blisko
Czy pamiętasz swe łzy
nieśmiało biegnące po policzku...
a przecież mogłam je z czułością ocierać
Czy pamiętasz ten strach
pobudzający każdy nerw...
a w mych ramionach było bezpieczeństwo
Czy pamiętasz uczucie osamotnienia...
a mój dotyk mógł przynieść ciepło
Weź, proszę, moją miłość
i odmień ciemne życia strony...

24.07.2001




205.\
Gdy błądzisz myślami w koszmarach złych zdarzeń
malując na twarzy wyraz bólu i strachu
me serce ściska wielki niepokój
i bardzo pragnę dać Ci ukojenie

Gdy biegniesz do wspomnień nie zawsze przyjemnych
pozwalając łzom wydeptać szlak na policzkach
me serce ofiarowuje Ci całą swą miłość
i pragnę tylko Cię czule przytulić

Gdy się uśmiechasz smutnym spojrzeniem
i Twoje oczy krzyczą, że jest im źle
me serce spogląda w nie z troską,
by zapewnić, że nigdy nie opuści Cię

27.08.2001




206.\
Człowiek gdy tęskni jest jak róża,
która usycha bez wody
Człowiek gdy tęskni jest jak dziecko,
które błaga o miłość matki
Pokochaj drugiego człowieka
i poznaj uczucie tęsknoty
Gorzka jak grejpfrut
ponura jak burza
ciężka jak jarzmo
smutna jak samotność
Tęsknota...
niechciana i odrzucona
a jednak tak bardzo potrzebna
by poznać i docenić
wyborny smak miłości.
05.09.2001




Ludzie stali się potworami
ze swoich koszmarów...




207.\
Poznałam miłość i przeszłam z nią na "Ty"
a ona zaczęła wyciskać mi z oczu łzy
Cichutko, leciutko jak powiew wietrzyka
nieśmiało i skrycie jak szum strumyka
Wyryła w mym sercu słone szlaki potoków
bezkarnie w nim zostawiając
bolesne ślady swych kroków
I kiedy odeszła nie było już nic
zniknął najmniejszy nadziei szkic...

06.09.2001




208.\
Boję się zasypiać,
bo sen przynosi Twe odejście
Boję się zadzwonić,
bo oschły ton wyciska łzy
Boję się nie pytać,
bo może nie usłyszę już Twych słów
Boję się miłości do Ciebie,
bo ciągle czuję odrzucenie
Boję się tej ciszy,
co ogrom bólu sprawia mi
Boję się nie dzwonić,
bo może Ty nie zadzwonisz już nigdy...

01.11.2001




209.\
Nie zasługuję na Twoją miłość,
bo ciągle Cię ranię i sprawiam Ci przykrość
Szaleję z zazdrości, gdy kogoś bardziej polubisz,
choć wiem, że nie mam do tego prawa
Tęsknię, gdy nie widzę Cię kilka godzin,
gdy słyszę Twój głos mięknie me harde serce
Jak mam pozwolić Tobie rozkwitać,
gdy czasami potrafię zagłaskać Cię z czułości...

19.12.2001




210.\
Małe serduszko tuli się do Ciebie,
bo tylko w Twych dłoniach jest ono bezpieczne
i szlocha przy Tobie, i rzuca się stale,
ale wie, że nie potępisz go za to
chce jak najlepiej, lecz jest zagubione
i nie potrafi uśmiechać się do słońca
i tylko Twa miłość - każda jej drobinka
sprawia, że bije codziennie na nowo

05.02.2002




211.\
Zatopiłam się w samotność
poznać głębię własnej duszy
żyć bez ludzi jest zbyt ciężko
lecz nie boli, bo nie musi...
Moja dusza poraniona
nie chce się nawet uśmiechać
wciąż się chowa przed innymi,
bo zbyt mocno zakrwawiona...
Nie chcę być jak smutny kaktus,
który ciągle się użala,
że nikt nie chce go przytulić,
że go nikt nie zauważa...
Nie wie ktoś, gdy nie spróbuje
jaki kaktus jest przyjazny,
jaki dobry i oddany
lecz samotny, bo zbyt wierny...

19.03.2002




212.\
po niebie biegają gwiazdeczki maleńkie
nie mogą zasnąć bo wiatr nie ucichł
kres ich marzeń - noc wiekuista -
ulata w nieznane bo znowu świta
szepcą czule sobie miłe słowa
wtula się w chmurkę mała gwiazdki głowa
wiatr zakołysał chmurką delikatnie
zaśnij maleńka dzień szybko ucieka
nocne mruganie na ciebie znów czeka
gdy tak pomyśli o swoich marzeniach
noc szybko nadchodzi i radość rozdaje
sensu dniom krótkim wielkiego nadaje
gwiazdeczka chce stale do świata mrugać,
gdy wiatr kołysze i w chmurkach utula
by dni radosne dla ludzi nastały

09.04.2002




213.\
Maleńka Iskierko serduszka mego
gdy Jesteś smutna gaśnie me niebo
gwiazdeczki uśmiechu chowają oczka
słonko nie robi z promyków koczka
chmurki smutnieją i płaczem zawodzą
okrywają cieniem swą aurę uroczą
zatroskana ma dusza chce Cię pocieszyć
na ratunek Iskierce Maleńkiej pospieszyć

12.04.2002




214.\
Stałem się kulą u nogi motyla
który powinien latać pod sklepieniem
Stałem się drzazgą w dłoni niemowlęcia
rączkę delikatną kalecząc bez litości
Stałem się katem uczuć człowieczych
wyrazem najgorszych doznań duszy ludzkiej
Stałem się kamieniem o zaostrzonych kantach
by wciąż przypominać że ludzkie życie boli
Byłem człowiekiem...
Jestem nikim...

30.04.2002




215.\
była miłość
nie ma już nic
była radość
został smutek
była siła
jest cierpienie
była wiara
towarzyszy zwątpienie
było wszystko co najlepsze
pozostało zniechęcenie
szło pokonać każdy lęk
teraz strach otworzyć się
była przyjaźń
jest nieznane
po co kochać?
po co być?

12.06.2002




216.\
Wciąż bardzo Cię kocham
choć już nie chcesz wrócić
z tęsknoty czasem szlocham
~ nie chcę się stale smucić
Coś się we mnie wypaliło
umarło wraz z Twym odejściem
bólu i cierpienia ostatnio przybyło
wiem ~ powinno to być przejściem
Zamknąć ten rozdział już czas
nie zostawać w cieniu przeszłości
nie będzie już więcej "nas"
mimo mej wielkiej do Ciebie miłości
Wciąż bardzo Cię kocham
i nigdy nie przestanę
gdy zagrozi Ci niebezpieczeństwo
w obronie Twej stanę

21.08.2002




217.\
Kocham Cię Skarbie
chciałam Ci to powiedzieć
masz mnie teraz tak mało
lecz serce me jest przy Tobie
Tęsknię i rozmyślam
wspominam i radość wypełnia mnie
lecz trudno mi teraz pozbierać się
bo życie na próbę wystawia mnie

21.08.2002




218.\
Tęsknię za czymś nienazwanym,
co można na nowo odkryć...
Tęsknię za mym marzeniem,
w które potrafię naprawdę uwierzyć...

28.11.2002




219.\
Nie wiem, czy strachy Twe usunę,
gdy pociągnę poezji strunę...
Czyste są - zapewniam - intencje me,
więc podaj mi proszę numer tele...

05.02.2003




220.\
Szept Twego serca przepełnia mą duszę
z rozkoszą głaszcze moje jestestwo
podnosi z upadku, chroni od złego,
zabarwia mój szary, zwyczajny świat.
Szept Twego serca rozjaśnia mą drogę
uczy radości dawania siebie,
pozwala czerpać z Twej obecności,
otwiera mnie na dobro,
codziennie pomaga prawdziwie żyć.




15.04.2003

221.\
Nienawiść zrodziła się z miłości
rozlała w sercu złe myśli
pobudziła wrogie spojrzenie
Nienawiść zrodziła się z miłości
zatruła uśmiech bólem zranienia
zburzyła schody do wnętrza człowieka
Nienawiść zrodziła się z miłości
z miłości zdradzonej...

15.04.2003




222.\
Gdy smutnieje Twój głos
i słyszę, że życie stanęło "pod włos"
pragnę postawić na głowie świat,
by dał Tobie w prezencie radości kwiat.
Gdy blednie w Twym oku iskra radości
zmęczenie i niechęć w Tobie gości
chcę oddać Ci moje wszystkie dobroci
może wtedy Twe lico w uśmiech obrodzi

22.04.2003




223.\
Kocham Cię jak rosę, która swą poranną bryzą budzi do życia
Kocham figlarność Twych oczu dającą radość memu sercu
Kocham Cię jak niebo, które daje mi uczucie wolności
Kocham kształt Twych ust układających się w uśmiech
Kocham Cię jak wodę, która wytrwałością kształtuje kamień
Kocham delikatność Twych dłoni gładzących mnie po twarzy
Kocham Cię jak kwiat, który swym pięknem ubogaca świat
Kocham piękno Twego charakteru nadającego sensu memu życiu
Kocham Cię...
Kocham...

14.08.2003







Magda Schubert