ROZMOWA (26.09.2003r.)


- Kochasz mnie?
- Tak.
- Lubię Twój głos, gdy to mówisz
- Słyszysz go? A jaki on jest?
- Miły, sympatyczny kochany
Jak Ty przez dzień cały
- Ciesz się życiem, ciesz się chwilą
Ciesz się, gdy jestem ja
Napełnij mnie swoją miłością
- Tak, cieszę się, że mam Cię przy sobie
Cieszę się, że mogę objąć Cię
i kochać do szaleństwa
Czyż to nie jest pełnia szczęścia?
- Lubię z Tobą rozmawiać
Chłonę słowa Twoje
- Jesteś Ty i ja jesteśmy my oboje
Piękno miłych słów prowadzi nas
Coraz bliżej ku sobie
A co dalej? Łzy i ścisk serca? Koniec?
Nie wiem, co zrobię?
- Nie będzie końca będzie wieczność
utkana zapachem miłości
- Nie przeminie w Twoich gestach, słowach?
Wartość uczuć tyle radości!
- Zbyt trudne by opisać słowami
Nasza miłość i marzenia
Miłe chwile zapomnienia
- Boję się
- Nie trzeba przytul mnie
- Gdy otworzę oczy
i ze snu przebudzę się.
Czy nadal będę widzieć Cię?



MĘŻCZYŹNI (16.07.2003r.)


Oni potrafią być
Poezji natchnieniem
Pełni miłości,
Serca westchnieniem,
Gdy nagle on
Złością przepełniony
Odburknie niegrzecznie
Jakby wcale nie do żony
Sam nie wie,
Co chce od życia?
Atakuje jak dziecko
W geście obrony
Pełen zagadek,
Słabości cały
Czasem kochaniutki
I wspaniały
Potrafi zawrócić w głowie,
Przytuli, miłe słowo powie
Potem zagubiony
Jak mały chłopiec
Poddaje się nałogom
- czy chce mi dopiec?
Nawet kwiatka kupi,
Uśmiech i spacer ofiaruje
Nie wiem,
Czy ktoś ich zrozumie?
Czy jakaś kobieta potrafi?
- ja nie umiem
Im więcej myślę
- tym mniej pojmuję!
Kobiety są z Wenus,
A mężczyźni z Marsa,
Taki wniosek wysnułam
- to nie farsa!
Nadajemy na innych falach,
I to mnie nie zadawala
Więc tak jak ONI
- ja nie rozumuję.
Dla mnie kochać
- znaczy kochać!
Pełną piersią oddychać
I nie szlochać!
Nie robić nikomu przykrości,
Humorów nie miewać i złości
Bo czegóż się nie robi
Dla miłości



MOTYLEK (25.07.2003r.)


Motylek przyleciał do mnie
I usiadł mi na ramieniu,
Musnął skrzydełkiem
Barwnym w policzek, zapytał;
Czy Ty mnie lubisz kochanie?
- Tak, odpowiedziałam
Bo to byłeś TY!
Od razu to wiedziałam
Tęsknota Cię tu przywiodła
Z miejsca tak odległego
Chciałeś mnie dotknąć, choć raz
I pojawiłeś się tutaj, dlatego
Teraz, z powrotem gdzieś odleciałeś
Ale mi poczuć siebie dałeś
Wiem, rozłąka jest konieczna
Jednak nie martw się
Ona nie jest wieczna



CZEMU? (24.07.2003r.)


Czemu mnie omamiłeś?
Czemu w głowie zawróciłeś?
Gdzie podziały się obietnice Twoje?
Czy tak miało być?
Nie! Serce woła
Szczęśliwi byliśmy oboje
Czemu więc się tak stało?
Że Twe serce moje
Kochać przestało?
Wszystko sobie odtwarzam
Jak film w starym kinie;
Nasze spotkanie w deszczu
Gdy tańczyliśmy między kroplami,
Rozmowy w świetle księżyca
I gdy się uśmiechamy
Twoje usta spragnione
Pocałunków moich,
Cudne oczy
W których tyle spokoju
Nawet te pląsy
Wśród traw na łące,
Motylki kolorowe
I pszczoły brzęczące
Nic nie pomagają
Te żywe wspomnienia
Bo ja potrzebuję terapii, leczenia
Czy ktoś mnie z Ciebie wyleczy?
Czy to jest możliwe?
Nie wiem nie przeczę



PSZCZÓŁKA (29.07.2003r.)


Zobaczyłam pszczółkę w kałuży,
Która niechcący się tam kąpała
Potrzebowała pomocy i mnie wołała
Buta mego jej pożyczyłam i z tej
Nieprzyjemnej kąpieli uwolniłam
Na trawkę zieloną ją posadziłam,
Żyj sobie dalej - jej życzyłam
Małe przestraszone serduszko
Odetchnęło z ulgą,
Że nową szansę od życia dostała
A dla mnie to nic
Taka przysługa mała
Może ona kiedyś mnie uratuje
I przybędzie, gdy jej potrzebuję





LATEM (12.08.2003r.)


Upalnym latem Cię poznałam,
W noc romantyczną, gwieździstą
Swą duszę tajemniczą oddałam...
Gdy rozłąka do tęsknoty mnie skłania
Widzę gołębie latające po niebie...
Które zawsze przybliżą mi Ciebie...
Niebie, które nocami jest ciemne,
A tak wspomnienia nasuwa przyjemne...
Gdy księżyc do nas się uśmiecha,
A gwiazdy swym blaskiem
Mrugają przyjaźnie
Ja siedzę i suszę długie złote włosy
I Tobie przesyłam widok mokrowłosej...
Prosto do głębi Twej duszy...
Czekam byś swymi słowami
I oddechem je wysuszył...



SMAK GORYCZY I ŁEZ (23.09.2003r.)


Jak mam kochać Cię...?
Życie tak szybko przemija...
Marzę, myślę, kradnę słowa Twe...
A Ty jesteś tak daleko, lecz
Powiedz, że kochasz mnie
Twoje usta, włosy, oczy
Przed sobą widzę wciąż ...
Pragnę ciała Twego i czekam
Kiedy serce mi dasz...
Czy te marzenia się spełnią?
Może nadszedł już czas...?
Jesteś cudowna,
Aż trudno uwierzyć...
Marzę o tym,
Bym przytulić Ciebie mógł...
Lecz nie mogę tego zrobić
Musiałby stać się cud...
Chciałbym,
Byś mnie pokochała
Bym widokiem
Twym sycić się mógł...
Ale boję się,
Że Cię stracę bezpowrotnie
Gdy zrobię fałszywy ruch...
Jesteś tak delikatna
I skruszyć Ciebie bym mógł...
Gdy z moimi brudnymi uczuciami
Twego serca przekroczyłbym próg...
Boję się o Ciebie
Bo bardzo kogoś kochasz...
Podziwiam Cię,
Że nie boisz się tych słów
Twoje słowa są mocne, lecz
Ja mam pancerz na sobie,
A widzę tyle szczęścia
W tak miłej osobie...
Gdybym, chociaż był przy Tobie...
Trzymał Twoje dłonie w swych...
Ich ciepło przeszłoby do Twego serca
I wówczas oczy by mi powiedziały
Co czujesz TY...



STRACH( 26.09.2003r.)


Siedzę sama,
Noc za oknem ciemna
Czas rozmyślań
Nadszedł powoli
Słyszę słowa Twe
Pytania, które zadałeś
Rozmyślam cichutko
Czy Ty mi
Egzamin zrobić chciałeś?...
Co znaczą słowa,
Które wypowiedziałeś?
Nie pojmuję
Krętych życia dróg
Boję się Ciebie kochać.
Czy mam przekroczyć
Ten próg?
Jestem zagubiona
W pułapce myśli
Osaczona.
Głębia ocean
Piękny i groźny
Mogę utonąć w nim
Razem z Tobą
Żywioł nieokiełznany
Ty mnie uwodzisz
Przekreślasz obawy moje
Przekonujesz
Nie warto bronić się
Przed tym
Co przesądzone
Jestem sumieniem Twoim
A wcale nie słuchasz mnie
Uciekasz spod kontroli
Uśmiechem czarujesz mnie
Wojowniczo idziesz w przód
Zdobywcy stąpasz krokiem
Chcesz wiedzieć czy
Jestem pod Twoim urokiem
Jesteś teraz tuż za mną
Czuję oddech Twój
Na szyi swej
Zwieńczonej blaskiem
Włosów moich
Boję się Ciebie
Oczu Twoich
Przepełnionych głębią oceanu
Twoich słów uśmiechu
To jest jak zaczarowane
Boję się siebie samej
Uczuć moich też
A najbardziej miłości Twojej.
Teraz już wszystko wiesz



Gorzki smak (29.09.2003r. Agatce)


Miłość
Rani serce
Miłość
Sprawia ból
Miłość
Ma smak goryczy
I smakuje
Jak pieprz i sól
Jest też
Słodka jak czekoladki
I gdy
Dziecko jest szczęśliwe
Raduje się
Serce matki
Poznałam
Co to życie
Znam też
Goryczy smak
Zaznałam
I pięknej miłości
Której
Uczyłam Cię tak
Czuję
Smak czekoladek
I obyś Ty
Zawsze go znała
Lecz serce
Moje z żalu pęka
Gdy widzę
Jaka jesteś mała
Pod
Ciężarem miłości
Gdy uśmiechu brak
I łza zagości
Jak mały
Piesek zagubiona
Uczysz się
Jak we dwoje żyć,
A ja muszę
Na to patrzeć!
Serce matki
Z żalu się kraje
Gdy dziecko
Krzywdy doznaje
Lecz ja za Ciebie
Życia nie przeżyję
Ale jestem z Tobą
Nie martw się
To, co złe
Przeminie



JA... (12.10.2003r.Dzióbusiowi)


Znasz mnie na wylot
Mam takie wrażenie
Czy wiesz, jaka jestem?
Kocham ludzi i życie
Cieszę się każdą chwilą
Gdy mogę iść na spacer,
Słyszę jak ptaki śpiewają,
Motylek barwny przeleci,
Gdy widzę piękno natury
I bawiące się wesoło dzieci
Kocham las ze swym zapachem,
Uwielbiam jesienne grzybobranie
Koniecznie z Tobą u boku kochanie
Lubię też jesień za kolory tęczy,
Z odlotem ptaków, nutką nostalgii
Nawet zimę mroźną z pierzynką białą
Choć czasem mnie męczy
Bałwankiem pod oknem i wesołą sanną
Kocham wiosnę z odrobiną nadziei
Gdy wyrasta pierwsza trawka
I świat wokoło się zieleni
Kocham majowe mlecze złociste na łące
Zaplatanie wianków, uśmiechy gorące
Bzy przepiękne wiosną pachnące
Przeplatane zapachem konwalii
Uczucia innych rozkwitające
A najbardziej kocham lato
Słoneczkiem cudownym ozłocone
Dlatego, że dało mi Ciebie
I do dziś tą miłością płonę




KOCHAM (13.10.2003r.)


Pytasz czy mocno Cię kocham
Zabijasz się własnymi myślami
Zgadujesz czy nadal kocham Cię
Zamiast upajać się słowami
I cieszyć chwilą, która naszą jest
Życie jest chwilą, a my w nim
Jak dwie sekundy malutkie
Kocham Cię do szaleństwa,
A życie jest takie krótkie
Kocham Cię jak jesień złocistą
Z wszystkimi kolorami tęczy
Jak wrzosy i grzybki moje ulubione
Dumnie piękne w swych
Barwach kozaczki czerwone
Uwielbiam Cię i wszystko
Co łączy się z Tobą
Czy teraz słowa moje
Do Ciebie dotrzeć mogą?
Kocham Twój dotyk
Gorący jak słońce,
Duszę z pięknym wnętrzem
I serce Twe gorące
Jesteś najlepszym momentem
W życiu moim, ukojeniem
Na ból i troski moje
Jesteś cieniem mych myśli
I pragnień, dotykiem słodkim
Czuję je każde i wszędzie
Nie pytaj więcej czy Cię kocham
Bo tak już zawsze będzie



MGIEŁKA (20.10.2003r.)


Jesteś jak mgiełka,
Która przenika mnie
Jesteś jak świt, który
Do życia budzi mnie
Więc gdy Ciebie mi brak
To wcale nie budzę się
Kocham i śnię, kiedy
Do serca przytulisz mnie
Niech księżyc Cię otuli,
A złota gwiazdka
Do mnie przywiedzie
Bym mogła Cię długo
Czuć przy sobie
Nawet, gdy odjedziesz



NIE ODCHODŹ (21.10.2003r.)


Nie odchodź ode mnie
Nigdy nie mów "żegnaj" mi
Nie chce Ciebie utracić
Cóż warte jest życie
Gdy nie ma Cię w nim
Gdy przychodzę do Ciebie
Czuję się jak u niebios bram
Jesteś jak motyl, który
Usiadł mi na ramieniu
Barwny czuły i ciekawy
Zaglądasz mi w oczy
Jak lazur nieba
Patrzysz w lustro, tam
Znaleźć mnie chcesz
Odbiciem blaskiem
Twoim jestem, echem Twym
Patrzę w lustro, widzę Cię też
Nie uciekaj przede mną
Przed Nią też nie skryjesz się
Bo to jest miłość
Ona pokona wszystko,
Również Ciebie i mnie !
Powiedz mi tylko;
"Dobranoc Kochanie
Śpij słodko śpij"
Pocałuj mnie
Wrócę do Ciebie niebawem
Nawet nie zauważysz, gdy
Zniknę i pojawię się znów
Jak słonko po nocy ciemnej
Proszę o to, jak o rosy smak
Prosi ta róża, co już prawie
Upadła w blasku dnia



ZAKLĘCIE (21.10.2003r.)


Dziewczyno z rozwianymi
Włosami przez wiatr
Złotymi jak jesień
Na liściach kochana jak
Nocka namiętnych kochanków
Jak ich uczucie gorące z rana
Jesteś i będziesz zawsze
Dla mnie niezapomniana
Jak ćma do ognia
Przylatuję do Ciebie
A Ty jak ogarek czekasz
Na mnie cierpliwa i zachłanna
Taka jesteś moja miłości
Dotyku moich rąk
Ja jak fregata szybuję
Nad Tobą i odlatuję
Codziennie daleko stąd
Ciepło serca Twego
Przepełniło mnie po
Brzegi i wylewa się
Jak morze całujące plażę
Trudno bez Ciebie
Zasnąć mi Wracam
Myślami do tych chwil
Gdy razem dobrze było nam
Obiecaj, że więcej
Nie będę już sam
Nie mógłbym opuścić Cię
Na zawsze, bo zbyt wiele
Dla mnie znaczysz
Niechaj wiatr nadal
Czesze Twoje włosy,
Które są jak zbóż kłosy
Tak bardzo kocham Cię
To jest zaklęcie - zapamiętaj je



TEN SAM (22.10.2003r.dla Dzióbusia)


Gdy Cię spotkałam
Byłeś jak ciepły deszczyk
Który przenikał mnie
Jak ogień i pożar w sercu moim
Jak wiatr i burza uczuć moich
Wiele wody upłynęło
A czas w miejscu stoi
Ty wciąż taki sam
Jesteś jak świt, który
Czeka na poranek dnia
Tak jak ja czekam
Na Ciebie, co dnia
Jak róża spragniona kropel rosy,
Tak Ty wciąż potrzebujesz mnie
Jak ziemia o poranku
Oczekująca ciepła słonka
Jak księżyc co szuka co noc
Swojej gwiazdki dla siebie
Tak Ty szukasz mnie
A ja jestem zawsze dla Ciebie
I kocham Cię



CZAS MARZEŃ (25.10.2003r.)


Zabiorę Cię
W moich marzeń świat
Byś był szczęśliwy jak ja...
By Twe serce nigdy
Więcej smutku nie zaznało...
A z oczu blask
I radość emanowała...
Marzenia są piękne
I nigdy nie mów mi,
Że nie chcesz marzyć...
Bo nie wiesz, co w życiu
Może się jeszcze zdarzyć...
Nikt nie zna przyszłości
I nie wie, co czeka go...
Dlatego należy marzyć
I bardzo piękne jest to...
Mówisz, że marzenie, aby
Istniało musi cień nadziei mieć...
Nadzieja jest zawsze
Bo bez niej nie sposób żyć...
Więc mój miły zacznij
Marzyć i śnić...Zamknij oczy
I wyobraź sobie, że....................
Więcej Ci nie powiem...Oj nie...Nie...
Ty musisz wiedzieć
Czego pragniesz, czego chcesz...?
A ja Ci pomogę przez
Rozdroża życia przejść...



IMIĘ MIŁOŚCI (01.11.2003r.)


Czy ktoś mnie do serca przyjmie?...
Jakie jest miłości imię ?
Miłość jedno ma imię,
Czy imion wiele?
Wiele pytań powstało a moje
Serce w połowie tylko zostało
Ktoś drugą część ukradł
I zostawił mi mało...
Czy mnie odnajdziesz ...?
Ja zawsze wracać będę
Do Ciebie myślami
Jak okręt do portu z oddali...
Będę pamiętać Twój dotyk
Czuły i ciepły... jakby
Promienie słoneczka muskały ...
Twoje usta słodkie jak miód,
Które tak bardzo smakowały...
Nasze wspólne chwile
Razem spędzone, gdy na spacer
Nad Wisłę mnie zabrałeś ...
W kawiarni przy świecach
Lampką wina częstowałeś ...
Gdzie jesteś miły uratuj mnie...
Ja nadal bez połowy serca żyję ...
Spraw by marzenia
Kształtów realnych nabrały
I dwie połówki się spotkały...
Jak drzewo usycha bez wody
I słońca, tak ja czekam bez końca ...
Jeśli nie zobaczę oczu Twoich
I dotyku Twego nie poczuję,
Ani do Ciebie się nie przytulę ...
Nie będę wiedziała, co straciłam
Gdy tego z Tobą nie przeżyłam ...
A miejsca w moim sercu wiele ...
Jeszcze się z Tobą nim podzielę ...
By pomieścić więcej miłości
Trzeba drugiego w sercu ugościć ...
Miłość te czary powoduje,
Że serce objętość zwiększa
Gdy właśnie ją poczuje ...
Z Tobą przeżyję te chwile szalone
By brać od losu, co przeznaczone...
Inaczej ... skąd będę wiedziała
Ile miłość ma imion ...
I która najbardziej mi smakowała ?



Żołnierz (02.11.2003r.)


Wyjeżdża żołnierz
Z misją nieznaną
Żegna się
Ze swą ukochaną
Szepce jej
Czułe słówka do ucha,
Ona łaknie jego słów,
Pragnie i słucha
Oddałaby mu nawet
Skrawek nieba błękitnego,
Aby wrócił szybko do niej
Z tego kraju odległego
Gdyby mogła to pszczółkę
By do niego wysłała,
Żeby, chociaż
Kroplę swej słodyczy
Na usta jemu przekazała
Rozłąka
Na długie miesiące
Rozdzieli ich
Jak niebo od słońca
Lecz bicie jego serca
Przy niej pozostanie,
Oddech i ich pragnienia
By szczęśliwie powrócił
Do swego Tchnienia



Spojrzenie(08.11.2003r.)


Róża ta biało-purpurowa
O zawrót głowy
Przyprawić gotowa
Gdyby mówić umiała
Wiele by opowiedziała
Skąd pochodzi
Dokąd zmierza
I kto ją z serca
Komu powierza
Opowiedziałaby
Przygody swoje
Kogo kocha,
Jaką drogę przebyła?
Co widziała?
I co przeżyła
Taka dostojna i piękna
W swej prostocie
Płatki rozchyla
I chce rzucić okiem
Na towarzystwo
Które dostała
I kogoś, kto ją podziwia
Bo jest taka wspaniała



Więcej (08.11.2003r.)

Im więcej jestem z Tobą
Tym coraz trudniej mi
Spędzać bez Ciebie
Te samotne dni


Im więcej jestem z Tobą
Tym bardziej kocham Cię
Choć w swej nieświadomości
Słowami wciąż ranisz mnie


Im więcej jestem z Tobą
Tym bardziej samotność
Mi doskwiera, a moja dusza
Coraz bardziej się otwiera


Im więcej jestem z Tobą
Tym bardziej przytłaczasz mnie
A ja pragnę miłości
Od Ciebie w każdy dzień


Im więcej jestem z Tobą
Tym mniej możesz mi dać
I nie wiesz o tym wcale
Bo mnie nie słuchasz


Im więcej jestem z Tobą
Tym szybciej więdnie
Miłości kwiat, pielęgnowany
Czule przez wiele lat


Im więcej jestem z Tobą
Tym coraz trudniej mi
Przeżywać razem a osobno
Kolejne życia dni



CIERPIENIE I BÓL (13.11.2003r.)

Przepraszam,
Że Cię poznałam,
Ale ja tego nie przewidziałam
Przepraszam,
Że Cię polubiłam,
Ale tego też nie ułożyłam
Przepraszam,
Że miłości Ci nie ofiarowałam
Bo serce słuchać nie chciało...
Przepraszam,
Że Cię skrzywdziłam,
Że taką egoistką byłam
Przepraszam,
Że Cię zraniłam
Bo w Twą miłość wątpiłam...
Przepraszam,
Że sprawy sobie nie zdawałam,
Że możesz mnie kochać...
Choć na to nie zasługiwałam...
Przepraszam,
Że jak dziewczynka mała się zachowałam...
Brałam, a nic w zamian nie dawałam...
Przepraszam,
Że Ci nie ufałam
I Twej miłości się bałam...
Przepraszam,
Że serce płacze
Dlatego, że Ciebie nie zobaczę
PRZEPRASZAM...
Wiem, że bólu to słowo nie usunie...
Że miłości Twojej nie jestem godna...
Więc zrób z nią, co chcesz....Podepcz...
Sponiewieraj ... Ale spraw by
Zmniejszyły się cierpienia...




Słonko (17.11.2003r.)


Lekko osiadają mgły
Kryształowe powietrze
Zachęca, by je brać
I z Tobą na spacerze
Się nim zachwycać
Wzeszło moje Słonko
Bo to właśnie TY
Nie ważny jest nikt inny
Najważniejszy jesteś TY
Czy marzeniem to
Tylko pozostanie?
Czy może jak spełnieniem
Wszelkich pragnień
Radością się stanie
Do szczęścia tak
Niewiele czasem trzeba
Deszczyk jesienny
Radością natchnąć potrafi
Gdy we dwoje idziemy
Przytuleni uśmiechnięci
W siebie zapatrzeni
Jego delikatnych kropelek
Wcale nie czujemy
Dotyk wzajemny
Ust naszych smak
Uśmiech i szczęście
Niech zawsze zostanie tak



Kiedyś (23.11.2003r.)


Siedzę dziś sama i smutno mi
Kiedyś byłeś tu ze mną TY
Czemu odszedłeś stąd?
Przecież mówisz, że kochasz
Czy to nie był więc błąd?
Jak więc możesz pozwalać
By serce musiało szlochać?
Tak nie wiele przecież trzeba
By wznieść się aż do nieba
Serca nie muszą cierpieć.
Nie wystarczą też marzenia,
Ani chwil wspólnych
Nie zastąpią żadne sny
Mogę być nadal - ja jak
Powiew zefirku pachnąca
Możesz wciąż być Ty
Jasny jak promyk słońca
Może tylko potrzeba
Nam czasu i zrozumienia
By mogły spełnić się
Nasze malutkie marzenia



Słoneczne myśli(01.12.2003r.)


Chciałam Ci powiedzieć tak wiele
Ale jesteś daleko…nie sięgnę.
Twych myśli rozwianych
Przez wiatr i burzę potarganych
Nie widzę wyrazu oczu Twych
Pięknych. Smutnych. Rozmarzonych
Przekazuję Ci jednak coś ważnego
Musisz to zapamiętać na zawsze
I nie możesz żyć bez tego
Przesyłam Ci myśli słoneczne
Wietrzykiem cieplutkim
Od morza pachnące
By zawsze Cię ogrzewały
Jak gorące promienie słońca
Gdy chmury czarne
Zasłonią Twoje niebo
Przegoń je podmuchem wietrzyka
Silniejszym od tamtego
Nie pozwól by ciemność
Błękit zasłaniała i nieba
Cudnego widzieć nie pozwalała
Łap Słonka promyki z moimi
Dla Ciebie ciepłymi słowami
Sięgaj po nie ilekroć potrzebujesz
A natychmiast obecność moją poczujesz



Noc nad miastem (02.12.2003r.)


Noc miasto otuliła,
Granatowymi barwami ozdobiła
Mgła uniosła się wysoko,
Zasłoniła niebiańskie oko
Gwiazdom blasku znaczących
Drogę Aniołom nie dała
Księżyca cienia nie widziałam
Poświata tylko sztuczna króluje,
O życiu nocnym zwiastuje
Duchy już wstają powoli
Taka szkoda, że tu nie ma nas
Chociaż tęsknisz TY i tęsknię ja
Lecz słońce dla nas znów
Obudzi się, bo głęboką nocą

Zaczyna się każdy dzień



Ku przeznaczeniu (03.12.2003r.)


Najwyższy już czas, zapraszam
Bo od dawna Cię oczekuję,
Nie zabłądź tylko we mgle
A jeśli by się to stało
Dam Ci wskazówki byś
Trafił wprost do mnie
Bo wciąż Ciebie mi mało
Idź prosto na dróg rozstaje
Cały czas ku swemu przeznaczeniu,
Przy suchej wierzbie płaczącej
Skręć w prawo i dalej po łące
Do mej chatki, która pięknie
Nad stawem usytuowana,
Gdzie żabki kolorowe kumkają
Lirycznie, niby wiosną w maju
Świat swą melodią
Z małych gardełek ozdabiają.
Chatka do zbocza się tuli,
Niby dziecię do swej matuli
A nad stawem unosi się
Lekka mgiełka, czekająca
Na promyki ciepłego słońca
By uwolniły ją wreszcie
I wiatr uniósł wysoko,
Aż pod niebiańskie oko a gdy
Spadnie deszczyk drobniutki,
Bez wiatru pomocy milutki
Oczyści świat wokoło i droga
Będzie widoczna z daleka tam,
W chatce już na Ciebie czekam
Romantyczna kolacja przy świecach
Szampan Chateau Castellas kupiony
Truskawki i Frutti di Mare zamówione
Ubierz coś przewiewnego i przybądź
Do miejsca zaczarowanego tam
Gdzie dążysz - wprost do serca mego



POZWÓL MI (14.12.2003r.)


Pozwól mi odejść
Już dzisiaj za późno
Aby z Tobą być
Twoje myśli nie biegną
Już moim torem
Pamiętam dotyk Twych
Dłoni i smak Twoich ust
Chciałabym iść tam
Gdzie Ty lecz
Dziś za późno już
Tam jest ktoś z Tobą
I mnie nigdy już
Na spacer w deszczu
Nie zabierzesz
Pozwól mi, więc odejść
czy pozwolisz?
Jakoś w to nie wierzę



SZUKAM CIĘ (14.12.2003r.)


Pomarzę o Tobie
I może zasnę
Dobranoc Gwiazdko moja
Bo nie mogę drogi
Znaleźć do Ciebie
Jak zagubiony motyl
Błądzę i szukam Cię
Jak kwiatka na
Rozległej, zielonej łące
A gdy znajdę Cię już,
Pójdziemy na spacer
Przytuleni w deszczu
Kropelek malutkich
Śmiejący się
Ze wszystkiego razem
Będę całować Cię i
Całować do utraty tchu
Aż poczujesz wreszcie
Że jestem z Tobą Tu




CZARNA TOŃ (20.12.2003r.)

Późnym wieczorem, kiedy
Księżyc kładzie się spać
W czarnej toni jeziora,
Wśród szeptu kołyszących
Do snu fal ja nie śpię
Wciąż myślę o Tobie,
Choć już pora
Bo cóż ten widok cudowny
Znaczy bez Ciebie
Dla mnie to wszystko jedno
Jęk szklany i płacz szklany
Jedno słowo tylko "kochany"
A szyby we mgle mokną
Kropelki po nich tańczą wesoło
Nie dzielę ich radości
Nie wiem jak długo jeszcze będę
Czekać na Ciebie w samotności



ŁYK SŁODYCZY (20.12.2003r.)


Chcę Twoich czułych rąk
Nieba w oczach, słońca i zieleni
Podoba mi się jak mówisz do mnie
I gdy się rumienisz
Widzę Twój uśmiech jak
Patrzysz na mnie czule
Gdy czytasz Balzaka,
Znawcę od kobiecej duszy
I potem na mnie się
Od niego uczysz
Oddam w Twe ręce
Namiętność swą
Czekam, gdy mnie
Przytulisz i do swej
Chatki do lasu zabierzesz
Gdzie jasne promyki
Słońca między drzewami
Się skradają
I krople rosy
Na pajęczynach osiadają
Jesteś mą wiosną i jesienią
Jak łyk słodyczy uniesienia
Nie odejdziesz na zawsze
Nigdy Cię nie zapomnę
Teraz też na Ciebie patrzę



RADOŚĆ DNIA (20.12.2003r.)


Jesteś smutny
- uśmiechnij się
Raz jest z wiatrem
Raz pod wiatr
Świat jest piękny
Popatrz wkoło
Rozejrzyj się,
Przetrzyj oczy
I uśmiechnij się
Szeroko otwórz
Serce i nim patrz
Widzisz smutek,
Szarość dnia
To ostatni już raz
Posłuchaj melodii
Wiatru, który wieczorem
Kołysze Cię do snu
A rano wesoły szepnie
Do ucha - wstawaj
Śpiochu podziwiać świat
- to nic, że plucha
Spójrz głębiej w nocy mrok
Tam jest radość dnia, która
Ukryta na Ciebie czeka
Dobre myśli przesyła
Dla dobrego człowieka
Nie bądź niecierpliwy dziś
Poczekaj a gdy zapuka
Do Twych drzwi
Otwórz - nie zwlekaj



Duet serc (28.12.2003r.)


Miłość zaklęta w kropli wody,
Tańczy po morskiej toni
Podąża jak cień za nami
Marzenia nasze goni
Mewy na fali się kołyszą,
Nie wiem czy moje myśli słyszą?
Radość moją duszę rozpiera
Gdy oczy przekazują jej
Widok ten wspaniały;
W piękny, słoneczny dzień
Morze turkusem zabarwione
Porusza się dostojnie
Zadowolone
Fale leciutko uniesione,
Na wyścigi do brzegu zmierzają
Takie radosne, że balastu
Żadnego nie posiadają
A dziś na plaży
Cicho czysto spokojnie
Wpadam w Twe serce
Jak ryba w sieć
Jesteśmy zapatrzeni w siebie,
Nawzajem siebie chcemy mieć
Dotyk rąk
Ust naszych smak
Niech zawsze będzie tak
Po milionach czystych ziarenek
Piasku jasnego stąpamy
Toniemy w swych oczach
Za ręce się trzymamy
Tu tylko muszelka malutka,
Tam kamyk pięknie
Przez naturę wyrzeźbiony
Wokoło woda i piasek
U góry na klifie drzewa zielone
Widok niezapomniany
Chwile wspólnie spędzone
Posłuchaj
Jak gra duet dwóch serc
Spacer plażą zawsze
Wtedy wyjątkowy jest



Z Tobą wszędzie (03.01.2004r.)


Wraz z nowym rokiem
Zima nadeszła
Ze swym urokiem
Spadła pierzynka biała,
Do sanny doskonała
Mróz złośliwy
Szczypie w uszy,
Śnieżne gwiazdki
Niebo prószy
Miłości pomóż mi
Ogrzej serce
W zimowej rozterce
Zabierz mnie na narty
Bym poczuła
We włosach wiatr
I Ciebie obok,
Jak gorące tchnienie
Nie wystraszą mnie
Mrozy i zawieje !
Pójdę z Tobą wszędzie
Niech moje serce już
Zawsze gorące będzie
Ważniejsze jest, bowiem
Kochać kogoś,
Niż z nim być
A o Tobie nadal śnić



Gdzie mieszka miłość (13.01.2004r.)


Miłość na scenie
Życia tańczy,
W pląsy swe zabiera nas
Poruszy którąś strunę
I zagra miłości czas
Kupiłam swój rozsadek
Kolejny raz, bo ona
Znów roztańczyła się...
Niechcący trąciła
Właśnie Cię
Muszę Ci powiedzieć,
Choć serce boli,
Że mylisz się
To On - nie Ty,
Jest w sercu moim
Tego nikt
Nie zmieni już
Serce nie sługa
I miłości - nie naszym
Niewolnikiem jest
I choć czasem nocka
Bywa długa
Nie zmieni tego
Żaden gest
Nikt nie wie
Gdzie mieszka miłość?
Lecz śnij o niej,
Z nadzieją śnij
Bo sny, które
Spełniają się - warto śnić
I dla miłości wiecznie żyć



Bądź sobą (26.01.2004r.)


Bądź sobą
Mówisz mi
Co mam robić
Gdy za Tobą
Zamknęły się drzwi?
Bądź sobą
To takie trudne jest
Gdy kocham
I czekam
Na Twój gest
Bądź sobą
Więcej nie mów mi
Lecz kochaj mnie
I ofiaruj bajeczne
Niezapomniane życia dni



PANI NOC (26.01.2004r.)


Pani noc swą pelerynę rozłożyła
I pajęczynkę białą do niej przypięła
Za chwilę utuli Cię do snu
Chociaż jesteś tam, a ja tu
Beze mnie to tylko
Poduszka Ci została
I zimne łóżko.
Nawet zapachu mojego
Nie pamiętasz
Gdyż jesteśmy tylko od święta
Kobieta jest tajemnicą,
Którą odkrywasz co dnia
Jak Ty to zrobisz?
Bo gdzie Ty - a gdzie ja?
Myślę o Tobie
Marzę co dnia
I Pani Noc o Tobie pamięta
Ucałuje Twe oczy
Spójrz, jaka piękna!
Do Ciebie ją posyłam..
Trochę za mgłą
Czeka na Ciebie
Czy widzisz ją?
W życiu ważne
Są chwile wszystkie
Bo ono jedną
Wielką chwilą jest
Zbudowane z sekund malutkich
Więc szanuj ich treść
Otul się nocą i śnij
Bo kiedy obudzisz się
I znowu przyjdzie nasz czas
Spojrzę w Twe oczy
Niebieskie jak niebo za dnia
Wyśpiewam dla Ciebie
Nawet swoje wiersze
Wyśpiewam cały świat,
Byś już zawsze
Czuł mój zapach



Wyzwanie (02.02.2004r.)


Piękna kobieto,
Czy wiesz?
Jesteś
Moim wyzwaniem w tym śnie!
Zaproszeniem
Do szczęścia jesteś
Mam ochotę
Paść w Twe ramiona
Nie wpadając
W Twoje ręce
Szukam wciąż miłości
I zmierzam
Wprost w Twe serce
Bo życie
To bieg po cienkim lodzie jest
Bez niej
Błądzę i ślizgam się
Czy Ty pokierujesz mnie?
Oddzielasz dobro i zło
Pozwolenie dajesz mi
Czy to nadzieja
Na lepsze dni?



Jak trudno (02.02.2004r.)


Czy najstraszniejszą rzeczą
W życiu kobiety jest
Niezaspokojone pragnienie?
A może nie tylko
Nie wiem!
Trudno być kobietą
A może o wiele trudniej
Mężczyzną być?
Doznać prawdziwej miłości,
Prawdziwa miłość
Przenika tajemnice
Poprzez oczy w głąb
Serca zapędza się
Zabiera jej samotność
I darem dla kochanej osoby jest
Pozwala jej zachować
Swoje małe sekrety
Gdy Tą właściwą jest
Pozostawia wewnętrzną wolność
Choć to bardzo rzadki gest
Bo trudno być kobietą
I z mężczyzną trudno żyć
A może po prostu
Najtrudniej jest
Człowiekiem być?



Jak marzenie ( 05.02.2004r.)


Wracasz jak
Najpiękniejsze marzenie
Z wielu moich snów
Los pozwolił mi
Spotkać Cię znów
Obecnością swą
Jak promienie słońca
Rozgrzewasz mnie
Czuję ciepły
Oddech i dotyk Twój
Jesteś znowu
Ze mną tu
Zawładnąłeś mną całą
Czy Ty wiesz, co się stało?
Jednego serca mi brakowało!
Jednych ust do pary
Dwoje oczu
Tak kochanych.
Czy ktoś powie jeszcze,
Że nie warto
Marzyć śnić?
Nie ważne,
Ile nocy
Nieprzespanych!?
Ile łez z tęsknoty
Wylanych!?
To wszystko
Nie liczy się już
Bo teraz jesteś
Przy mnie znów!



Nauczyciel kłamstw (08.02.2004r.)


Chcesz mnie
Nauczyć kłamstw?
Szczerość
Moja bije Ciebie
Powiedz, dlaczego?
Ja nie wiem!
Sam okłamywałeś mnie!
A ja nie tego chcę!
Tak mi na Tobie zależało
Byłam Twoją
Perełką i kochaniem
A co teraz zostało?
Mówiłeś do mnie czule,
A ja Cię słuchałam
I Twoimi słowami
Się upajałam…
Jaka ja głupia byłam?!
Tylko dlatego, że Cię
Miłością obdarzyłam
Kredyt zaufania Ci dałam,
A co w zamian otrzymałam?
Wspominam - wtedy, gdy
Z Tobą rozmawiałam
Tuliłam Cię
I radośnie się śmiałam
Gdy razem
Zajadaliśmy się czekoladkami
I częstowaliśmy pocałunkami
Tylko wtedy nie wiedziałam,
Że nauczyciela kłamstwa
Pokochałam,
Bo wszystko, co mówiłeś
Kłamstwem było!
Czy ja na to zasłużyłam?
Teraz płakać mi się chce
Jeść i spać nie mogę
A ręka sama
Do telefonu się rwie,
By znowu usłyszeć Cię
Wiem, że kłamstwem
Mnie znowu nakarmisz
Kolejny raz zranisz mnie
Będziesz mówił piękne słówka
I wciąż uśmiechał się
Mówisz, że nic się nie stało,
Tylko kłamać nauczysz mnie
A wtedy będziemy parą
Na dobre i na złe



Znowu (22.02.2004r.)


Znowu każesz mi tęsknić
Czekać na siebie, co dnia
Znowu mi każesz śnić
Patrzeć w niebo, liczyć gwiazdy
I ciągle o Tobie myśleć
Widzę tam imię Twoje,
Schowało się wśród gwiazd
Czy jedno serce tylko kocha,
Jak jeden księżyc na niebie?
Jesteś jak poranek, którego
Oczekuję, co dnia jak ptaszek
Śpiewający swe cudne trele
Tak bardzo mi ich brak!
Bo nikt nie zastąpi Ciebie
Słucham melodii wiatru,
Co smutki rozwiewa
Tańczy w moich włosach,
Zaczepia spokojne drzewa
Chce zastąpić mi Ciebie,
Rozbawić mnie, ale ja nie chcę!
Wiem, że powrócisz
Do mnie pewnego dnia
Cierpliwość jest gorzka,
Ale słodki jej owocu smak
Wtedy w opadających
Wśród ciszy płatkach śniegu
Dojrzę słońca blask



Mała księżniczko (24.02.2004r.)


Mała księżniczko
Lubię rozmawiać z Tobą
Patrzeć jak jesteś zamyślona
Jak wyglądasz pięknie
Z włosami na ramionach
Pomyśl sobie, że dasz radę
Przezwyciężyć to wszystko!
Bo przyjdzie nowy dzień
Nowe rady nowe myśli
Nowe nadzieje
I uwierz mi, że będzie lepiej!
I nie załamuj się
Do szczęścia czasem
Nam tak mało potrzeba
Wystarczy jeden uśmiech
Przyjazny i jasny promyk
W tunelu istnienia ludzkiego.
Podążaj, więc w przód,
Bez obawy wprost do niego


NIE MA CIĘ (17.08.2003r.)


"DRZEWA...
UROCZE MAJESTATEM ZIELENI
KWIATY...
DYWAN Z MAKÓW SIĘ CZERWIENI
PTAKI...
NICZYM SZYBOWCE LATAJĄ PO NIEBIE
NIEBO...
BŁĘKITEM I BIELĄ ŚCIELE SIĘ WZORZYŚCIE
WIATR...
TAŃCZY W DŁUGICH WŁOSACH ZŁOCISTYCH
SŁOŃCE...
KULA ŻYCIA, NADZIEJI I RADOŚCI
TY...
NIE MA CIĘ... CÓŻ WIĘC WART
TEN ŚWIAT BEZ TWEJ MIŁOŚCI..."



TANIEC (28.08.2003r.)


TAŃCZĘ PRZY
BLASKU KSIĘŻYCA
PO MLECZNEJ
DRODZE STĄPAM
IDE WCIĄŻ
ZMIERZAM DO CIEBIE
A GDY CIĘ
UJRZĘ WRESZCIE
SPOJRZĘ GŁĘBOKO
W TWE OCZY
AŻ SIĘ DNO
OCEANU ROZTOCZY
TONĘ RATUJ MNIE
POTRAFISZ?
A MOŻE NIE CHCĘ
CHYBA MNIE
TAK ZOSTAWISZ
BĘDZIE MI MIŁO
I POSIEDZĘ SOBIE
CICHUTKO
BLISKO
PRZYTULNIE
GŁĘBOKO W TOBIE



TĘSKNOTA (11.09.2003r.dla Dzióbusia)


PATRZĘ W NIEBO
ONO DZIŚ PŁACZE
WIĘC I KSIĘŻYCA
NIE ZOBACZĘ
ANI GWIAZDY
ŻADNEJ NA NIEBIE
NIE MA JUŻ NIC
NIE MA TEŻ CIEBIE
CIEMNA NOC
SAMOTNOŚCIĄ BIJE
CZEKA SERCE
STĘSKNIONE CZYJEŚ
MYŚLI SZALONE
BIEGNĄ DO CIEBIE
NIE ZNAJĄ ADRESU
CHOĆ SĄ ROZPĘDZONE
ZŁAP JE TERAZ I CZYTAJ
JA Z NIEBEM PŁACZĘ
KOCHAM I TĘSKNIĘ
MARZĘ O CHWILI
KIEDY CIĘ ZOBACZĘ



Zatrzymaj się (01.03.2004r.)


Idziesz beztrosko przez życie,
Nie zastanawiasz się
Czy ktoś Cię potrzebuje?
Czy obok ktoś jest?
Bierzesz udział w wyścigu,
Którego nazwa wymowna jest
Chcesz nazywać się szczurem?
To Twoich marzeń kres?
Zatrzymaj się na chwilę
Rozejrzyj, proszę się
Spójrz za siebie, Co zgubiłaś?
Zastanów się!
Widzisz? Tam, hen daleko
Leży miłość sponiewierana
Rozsądek w tyle został
Też Cię nie dogania
Czy chcesz wciąż być sama?
Podaj mi dłoń - poprowadzę Cię!
Pokażę Ci Macierzyństwo,
Przedstawię też Rodzinę
Zobaczysz gdzie mieszka Miłość,
Co najcenniejsze w życiu jest!
Pieniądze szczęścia nie dają
- zapewniam Cię!
Odwróć się za siebie
Zrób wreszcie właściwy gest!
Nie ważne, co mówią inni,
Czy z Ciebie śmieją się
Zatrzymaj się i posłuchaj,
Co do Ciebie mówi serce
I dusza, która ciągłym
Wołaniem zmęczona jest




JA I ONI (05.03.2004r.)
-----------------------
Widzisz, zazdrość
przemawia przez moje usta...
A gdy Cię nie ma
jest taka pustka!...
Myślę jak się czujesz?
Czy wielu mężczyzn jak ja
się w Tobie podkochuje?
Znów jestem przy Tobie!
Podświadomie mnie wezwałaś...
Czułem to - jakbyś obok stała.
Pomyślałem wtedy o Tobie...
Poczułem jakieś tchnienie,
jakby wietrzyku lekkie poruszenie...
Dziękuję - wielką radość
mi sprawiłaś, a po
Twoich słowach łezka
w oku mi się zakręciła...
Pachniały Tobą, kocham je!
Wiedziałem, że dotyczą mnie...
Boję się tylko, że ktoś
ukradnie słowa Twe
bo są bardzo romantyczne...
Każdy w nich znajdzie
cząstkę siebie, a ja chcę
by dotyczyły tylko mnie...




TA NOC (05.03.2004r.)
------------------------
Dziś siedzę długo w nocy
i wcale nie smutno mi...
Aż szkoda spać, gdy noc
taka piękna, że aż lśni...
Patrzę na Ciebie
jak słodko śpisz...
Jesteś moim tchnieniem
i ciepłym promyczkiem za dnia.
Nie mogę bez Ciebie żyć
bo depresją jest jego brak...
Nawet księżyc dziś słońce udaje
i na granatowym nieboskłonie
ulokował się...
Blask jasny mi przesyła,
by mnie pocieszyć,
że wciąż trwa zima...
Odrobinę lata chciał mi dać,
stąd jego jasny blask...
A złote gwiazdki nieśmiało
w pobliżu mrugają...
Do wędrówki w świat
marzeń zapraszają...
Nawet obłoki tej nocy
są wyraziście białe
i cudne figury przybierają.
Ciekawe kogo udają?
Jak więc spać w tę noc,
gdy taki urok ma?
Pocałunkiem Cię obudzę
byś ujrzał ten cudny świat
i razem przywitamy
jutrzenki blask ...





ŚLADY W SERCU (07.03.2004r.)
------------------------------
Dlaczego człowiek
się denerwuje?
Skąd się bierze złość?
Czemu wbrew samemu sobie
gniewem wybucha,
gdy na co dzień
spokojny gość?
Anielską cierpliwość ma,
a nie wytrzymuje
któregoś dnia...
Ujście złości daje,
skrzywdzi kogoś...
Potem przemyśli
- nie tak miało być,
przyznaje;
Jestem słaby, a walczyć
ze słabościami chcę...
Boże, proszę
- wysłuchaj mnie...!
Zranienie słowami
tyle samo krzywdy sprawia,
co fizyczna rana...
więc kiedy komuś
mówisz coś złośliwego
zastanów się - dlaczego?
Pomyśl, jakie dziury
w sercu powstały...
Kogo skrzywdziłeś
jak chłopiec mały...
Jego można zrozumieć
- bo on uczy się...!
Ty jestes dorosły i wiedz,
że nie ważne ile razy
słowo "przepraszam" użyjesz,
rany zadanej słowami
nigdy nie zmyjesz...
Ślad po niej na wieki zostanie
i może zniszczyć
wszelkie Twoje staranie...




ODCHODZISZ? (12.03.2004r.)
----------------------------
Odchodzisz już?
Nie chcesz ze mną żyć?
Dlaczego? - Powiedz mi!
Rozświetlę smutny
poranek Twego dnia...
Myśli zagubione pozbieram,
zaczaruję wszystkie dni
by wciąż była niedziela...
Powagę konwenansów
zamienię w beztroską radość...
Czułość pieszczot Ci ofiaruję,
a zakręconej codzienności
ścieżki wyprostuję...
Na pytanie serca Twego
właściwą odpowiedź dam...
Czy nadal chcesz wyjechać?
Mam nadzieję, że nie,
choć z obawą Cię pytam...




ANIELSKIE PRZESŁANIE (09.10.2003r.)
-------------------------------------
Chcesz bym była
Twoim Aniołem
i wtedy gdy śpisz
tuliła Cię...
Opuszczam swój
dom w niebie
do Ciebie serce się rwie
by chronić Cię i strzec
od każdej chwili złej...
Śpij mój "malutki"...
Śpij snem pięknym
i o miłości śnij...
Ja jestem
zawsze przy Tobie,
mówię do Ciebie
i widzę Cię...
Ty mnie
widzieć nie możesz,
nie wiesz
jak anielski mam głos
choć czujesz moją obecność
- taki już jest
Anioła Stróża los...
Jestem tuż za Tobą
i wciąż Ci się przyglądam...
Modlę się za Ciebie
i w każdej chwili strzegę Cię...
Po to by Twe pragnienia
choć w części się ziściły
niebiosa rąbka tajemnicy
odchylić pozwoliły...
Ukażę Ci się raz
i na oka mgnienie
byś miał choć jedno
po mnie wspomnienie...



ODPOWIEDZ MI TATO (15.02.2004r.)
----------------------------------
Powiedz mi Tato
Co Ty zrobiłeś...?
Dlaczego tak nagle
mnie zostawiłeś?
Przecież tak
Cię kocham i kochałam...
Tylko jednego
Ojca miałam...
Odwiedzasz mnie
czasem we śnie...
Ale to nie to samo
- tylko tam
widzieć Cię...
Uśmiechasz się do mnie,
mówisz, że dobrze Ci...
A mnie jest smutno
gdy otwieram
domu rodzinnego drzwi...
Nie mogę się pogodzić,
że nie ma Cię w nim...
Teraz chodzę pod górkę
by odwiedzić Cię...
Chcę porozmawiać,
a Ty - nie !
Tylko wiatru głos słyszę
co między grobami tańczy...
Przynoszę modlitwę
dla Ciebie w darze...
i świeże kwiaty
do wazonu włożę...
Ale co Ci po nich?
Nawet nie czujesz
zapachu ich...
Nie widzisz moich
mokrych oczu od łez...
Bo ja wolałabym
widzieć Cię w domu...
Wypić z Tobą kawę
i razem obiad zjeść...



GDY ZASYPIAM (13.03.2004r.)
-----------------------------
Gdy zasypiam,
to o Tobie myślę...
Ty i ja - struny
wiecznie grające,
serce z kwiatów,
muzyka
ze skrzypiec płynąca...
Jesteś moją
lśniącą gwiazdą,
skrzydłami moich myśli...
Idę wciąż dalej
by dosięgnąć gwiazd...
Bo miłość dla nas
- to wieczne niebo na ziemi...
Błogosławieństwo duszy dla
dwóch zakochanych serc...
I nie myśl, że ;
"Dla świata jesteś nikim"
- bos dla mnie
całym światem jest...!
Jestem dziewczyną
szczęściem pachnącą
bo mam Ciebie - a Ty mnie!



ROZTERKA (13.03.2004r.)
-------------------------
Dzisiaj mam ją poznać,
to wszystko przerasta mnie...!
Był moim przyjacielem,
na dobre i na złe...
Nie wiem jak to zniosę ?
Jak szczęście ich wytrzymam ?!
Mogłam go dla siebie mieć...
Tak...to moja wina...!
Teraz zazdrość ogromna
ogarnęła mnie - kocham go !
Sprawy sobie nie zdawałam,
do chwili, gdy się
o niej dowiedziałam...
Ukradła mi jego czas,
nasze rozmowy i duszę też...
Teraz jest za późno już,
by zatrzymać go przy sobie...
Nie mogę tego znieść...!
Zadzwonię i wszystko mu powiem...!
Ale czy choć słowo przejdzie mi ?
Rozpłaczę się jak dziecko
bo nie mam już sił !
Nie mogę mu w jego
szczęściu towarzyszyć...
Serce zbyt mocno boli mnie !
Cierpię strasznie, dlatego
wycofam się...Tak najlepiej jest...!
Gdy go nie będę widzieć
może z niego wyleczę się ?
Los spłatał mi figla okrutnego,
gdy nasze drogi skrzyżował...
Myślałam, że do głębszych
uczuć nie jestem gotowa...?
Przyjaźni od miłości nie odróżniłam...
Więc nadal samotna będę żyła...
Czasem dopiero takie sytuacje
oczy nam otwierają, gdy kogoś
najbliższego nam oddalają...



MYŚLI JAK OBŁOKI (14.03.2004r.)
---------------------------------
Gdy jesteś daleko
bardzo mi Ciebie brak...
Gdy byłaś tu, blisko
- nie myślałem, że aż tak...!
Byłaś promyczkiem
każdego dnia, więc
przyzwyczaiłem się, że
świecisz...ot - tak...!
Teraz czuję jakby ktoś
zabrał mi oczu blask...
Dzieci też tęsknią,
nie jeden raz...
Wiem, że powrócisz niebawem
i serce raduje się...
Ale nie w pełni - na krótko...
ponownie wyjedziesz gdzieś !
Rozłąka na długie miesiące
próbą miłości dla nas jest...
- To egzamin dwóch serc...!
Każdy dzień i każda noc
samotnością się nazywa...
Spójrz na te obłoki na niebie,
akurat ten ode mnie przybywa !
Popatrz, jakie kształty przybrały...
To moje słodkie myśli
przysłane wprost do Ciebie...
Posłuchaj, co Ci opowiadają...!?
One jak ja - Ciebie kochają !



CUDNA PANI (25.03.2004r.)
---------------------------
Walka jeszcze trwa,
kto silniejszy - kto wygra ?
Raz piekne, jasne słońce świeci,
na placu zabaw mnóstwo dzieci...
Potem deszcz ze śniegiem zacina
bo znów wygrywa zima...
Pocieszmy się, walka z góry przewidziana
- wiosna - to Pani Wygrana !
Ona zwycięży, wszystko zmieni się,
taka kolej rzeczy jest !
Przegoni zimę, a sama
podarki nam przyniesie;
soczystą zieleń, spacery po lesie...
Ptaków cudne śpiewanie
i słońce już na śniadanie...
Przylot bocianów i żurawi
jasne niebo rozbawi...
Pierwsze kwiaty pozwoli
podziwiać w ogrodzie do woli...
Słyszeć rechot przebudzonych żab
od świtu z naturą za pan - brat...
I pszczoły wdzięcznie brzęczące,
istotki wciąż pracujące...
Bo wiosna to Cudna Pani - siostra lata,
która daje nam nadzieję
- wszystko od niej promienieje !
Nawet u smutasa uśmiech wywoła,
gdy widzi rozkwitającą
przyrodę z dnia na dzień dookoła !
przystanie, popatrzy, zamyśli się...
Tak - to wiosna - WITAMY CIĘ !




NAUCZ MNIE (26.03.2004r.)
-------------------------
Nauczysz mnie kochać ludzi?
Słyszeć melodię serca ich...
Nie wykorzystywać ponad siły,
Dobrym dla nich być...
Pozwól mi patrzeć sercem
Bo oczy przyzwyczajają się
Do widoku nędzy, głodnych dzieci
I nie odróżniają, co dobre, a co złe...
Naucz mnie sprawiedliwym
Pracodawcą dla nich być,
Szanować człowieka i jego
Kosztem się nie bogacić...
Chcę umieć ocierać cudze łzy,
A najlepiej pomóc uniknąć ich...
W pracy miłą atmosferę tworzyć,
By chętnie do niej przychodzić...
Decyzją źle podjętą nie gnębić, by
Nikt nie musiał przeze mnie cierpieć...
A gdy ktoś oczekuje pomocy
- Nie chować się w cień...
Dzielić się nawet odrobiną
I pomóc przetrwać najgorsze,
By zły czas szybciej minął...
Więc kto pomoże mi
Odszukać źródełka dobra
We wnętrzu mym?
Ono nigdy nie zasycha,
Jak czas na nikogo nie czeka...!
Muszę, więc szybko go łapać
Już w locie, z daleka...
I bardzo bym jeszcze chciała
By z nas powstała,
Chociaż grupa mała,
Która jednakowy ma cel
- Darować innym każdy dzień!



OKRĘT (02.04.2004r.)
---------------------
Latarnia morska
Złocistym blaskiem łuny
Prowadzi z daleka
Zbłąkany okręt do domu,
Jak moje serce zakochane
Blask Twoich oczu przyciąga
Miłością nieodwzajemnioną...
Smutnie i niepewnie się porusza
Jak mewa na grzbiecie fali...
W górę i w dół - utonę...
Bo rani serce jak kolce
Miłość nieodwzajemniona...
Gdy sił wystarczy do brzegu
Jak fala za falą pogonię!
Pragnę dotrzeć do celu
- Serca Twego kochanie...!
Czy zauważysz ten okręt
Błądzący bez kapitana?
Daj znak, to posadę
Najważniejszą Ci ofiaruję,
Wsiądziemy na okręt razem
I niech po oceanie
Miłości z nami dryfuje...



JEŚLI CHCESZ (03.04.2004r.)
---------------------------
Jeśli tylko chcesz
Zamknij oczy
- otwórz serce,
Zobacz mnie...!
Czekam na Ciebie
Wśród gwiazd, w
Srebrzystej ulewie.
A czy Cię spotkam?
- Nie wiem!
Nie chcę Ci dać
Bólu zapomnienia,
Lecz pocieszyć
W chwili przygnębienia...
Chcę dzielić
Z Toba marzenia...
Troska niech się
Nigdy nie narodzi...
Twój czas dziel
Ze mną na pół, by
Szczęście nasze
Się pomnożyło
I kwiat miłości zrosiło...
By rozkwitał jak
Okaz najpiękniejszy
W ogrodzie życia,
A jego blask też
Innym przyświecał...
Czy już widzisz mnie?
Czekam na Ciebie
- jeśli tylko chcesz...



SŁOWA (04.04.2004r.)
---------------------
Twoje słowa mnie onieśmieliły...
Tak pięknie do mnie mówiłeś;
- Jesteś kochana
Moja mała księżniczko...
Cudownym lekiem na
Wszystkie smutki jesteś...
Moje słońce i radości,
Które w moim życiu
Świeci w nieskończoności...
Teraz już zawsze i wszędzie
Z Tobą będę - obiecujesz...
A ja...widzę zakręty dróg
Przez życie nasze poplątanych,
Choć blask słońca czasem je rozjaśnia...
Ale chciałabym, aby ta droga
Nie była taka zawiła, bo
Słońce mnie aż oślepiło...
Życie jest wielką zagadką
I nigdy nie wiadomo, czy
Trąba powietrzna nagle nie
Wyrośnie na czystym niebie...?
Ona zabiera wszystko po drodze,
Ale ja nie chcę by zabrała Ciebie...!



NATURA (05.04.2004r.)
---------------------
Siedzi
Motylek barwny na
Kwiecie liliowym...
Dotyka go,
Całuje...
I cudem swym
Się delektuje...
Gdy patrzę
Na nich, to
Jakbym widziała
To już nie raz...
Nasuwa sie pytanie;
- Czy my się uczymy
Od natury?
Czy ona od nas?



PROŚBA (08.04.2004r.)
---------------------
Skróć moją podróż,
Wyjedź mi naprzeciw...!
Nie chcę być dłużej sama,
Bo nie mam z kim
Radości dzielić...!
Długa podróż samotna
Jest bardzo męcząca...
Gdy na którejś stacyjce
Życia się spotkamy,
wysiądziemy
Z pociągu pospiesznego, by
Nie wsiadać więcej do niego...
Już czuję serce Twoje,
Ono wyrywa się z piersi
Jak ptaszek ze złotej klatki...
Dość ma swej niewoli
I wyciąga rączki do mnie,
Jak dziecko do swej matki...
Zaraz go przygarnę
I do piersi przytulę...
Inaczej przecież nie potrafię!
Ciebie, właśnie Ciebie oczekuję...



ZAWSZE TY (08.04.2004r.)
--------------------------
Zawsze będziesz TY!
Nawet taka
Zmienna jak dziś...
Wiesz jak mi miłą
Niespodziankę sprawić,
Radością przepełnioną
I mnie rozbawić...
Lubisz piosenki
Te same, co ja...
Więc jednakowa muzyka
Nam w sercach gra!
Jak mam wypuścić
Ciebie z moich rąk?
Nie mogę!
Jedynie na długość
Cichego dżwięku muzyki,
Jeden krok...



DLA ZAKOCHANYCH (08.04.2004r.)
-------------------------------
Spójrz na ten błękit nieba,
On cudnie niepowtarzalny jest!
A na nim obłoki
W kształcie naszych serc...
Wyżej chmury w uścisku
Nasze postacie przybrały...
Pochylone ku sobie,
Usta do pocałunku podały...
A tęcza ze swą paletą kolorów
Blasku nam dodać chciała!
I półksiężycem odcieni
Swych barw nas opasała...
Poniżej turkus morza
Pobielony przez fale spienione...
One nam pozazdrościły
I też w miłosnym uścisku
Się połączyły...
Czy wiesz, że
To widok tylko
Dla zakochanych serc?
Bo chociaż tak wspaniały
Przez wiekszość ludzi
Niezauważany...!



MIŁOŚĆ I TY (15.04.2004r.)
-----------------------------
Miłość jest pragnieniem
By siebie - Tobie dać...
Miłość daje siłę,
Że chcę góry przestawiać...
Miłość jest tęsknotą
Za Twoimi ustami...
Miłość jest wdzięczna
Gdy siebie mamy...
Miłość jest zawsze słodka,
Choć czasem sprawia ból...
Miłości nigdy dosyć, bo
Miłość to właśnie
TY - miły mój...!



NIE ZAPOMNĘ (17.04.2004r.)
----------------------------
Nie zapomnę Cię nigdy,
Bo serca się nie zapomina...
Nie zapomnę Cię nigdy,
Bo jesteś moją cudowną rosliną...
Nie zapomnę Cię nigdy,
Bo rozkwitasz jak pąka kwiat...
Nie zapomnę Cię nigdy,
Bo nawet nie wiem jak...?
Nie zapomnę Cię nigdy,
Bo miłością moją jesteś...
Nie zapomnę Cię nigdy,
Bo to wieczność...bezkres...
Nie zapomnę Cię nigdy,
Bo jesteś...nie przeminiesz...
Nie zapomnę Cię nigdy,
Zawsze będziesz we mnie,
- Nie zginiesz...!


POCAŁUNKU CZAR (21.04.2004r.)
-------------------------------
Widziałam
Jak na mnie
Patrzyłeś...
Swym
Pełnym miłości
Wzrokiem
Mnie pieściłeś...
Pocałunek
Delikatny i ciepły
Jak
Muśnięcie wietrzyku
Ślad na zawsze
Zostawił...
Słoneczny,
Rozjaśniony...
Na dnie serca
Głęboko schowany...
Gdy nadejdzie
Chwila samotności,
Oddalenia...
Wydobędziesz
Go z głębi,
Marzeniem posmarujesz...
I na nowo
Smak jego poczujesz...
By namiastka jego
Cię nakarmiła
I do następnego
Posiłku wystarczyła...


SERCE (06.05.2004r.)
----------------------
Ono wie, że
Gdzieś na mnie czekasz,
Czuje Ciebie,
Choć jesteś daleko...
Śpiesz się i kochaj mnie,
Bo zabierze mnie czas,
Zniknę w nicości
I nie będzie już nas...
Wspomnij
Nasze spotkania od nowa,
Czar lampki wina
I sok grejpfrutowy...
Chwile tak miłe,
Gdy za ręce się trzymamy,
I jak usta nasze nam smakowały...
Gdy w Twoje oczy
Niebieskie jak niebo patrzyłem,
A ty,niczym
Truskaweczka się rumieniłaś...
To wokoło bardziej
Barwny stawał się świat,
A moje srece
Odmłodniało o wiele lat...
Daj mi serce Twoje,
Nie każ mi dłużej czekać,
Nie zniszczą mojej
Miłości żadne burze,
Bo i tak kocham,
Chociaż z daleka...


ZMARTWIENIE (08.05.2004r.)
----------------------------
Martwisz się, że
Przestanę Cię kochać...?
Oj nie!...Nie lękaj się...!
Przecież masz te same
Niebieskie oczy,
W których iskierka
Nadal się skrzy...
I choć brak Ci
Burzy loczków
- To nadal jesteś TY!
Nie martw się, że
Włosów Ci ubyło,
A szron
Twe skronie zabarwił...
On we mnie wartości
Nie przestawił...!
Ty jesteś
Nadal tym chlopcem,
Którego
Pokochałam i latem
Nad Nogatem poznałam...
Pamiętam
Ten spacer bulwarem,
Gdy z iskierki
Ogień się rozpalił...
Mocny tak, że
Nadal nas ogrzewa
I niechaj będzie odporny
Na burze i wiatr
- Jak najsilniejsze drzewa...!


GŁOS (11.05.2004r.)
---------------------
Twój głos muzykoterapią
Dla mojej duszy jest...
Śpiewem ptaków
- Wszystkim,
Co tylko chcesz...!
Gdy pierwszy raz
Ciebie usłyszałam,
Szybszego bicia
Serca doznałam...
Tak zmysłowy
I miły masz głos,
Który śni mi się co noc...
Nawet na spacer
Go zabrałam,
By wciąż mi asystował...
Brzmi w moich uszach
Wciąż od nowa,
Jak piękna muzyka
Co serce porusza...
Gdy zagra znów dla mnie,
To nawet noc ciemna
Wszystkimi barwami się okryje...
A gdy będziesz tu ze mną
To poczuję,...
Że naprawdę żyję...!


ZARANIE (18.05.2004r.)
------------------------
Słyszysz jak ptaszki
Witają świt?
Ja nie śpię - a TY?
Zobacz - jak piękny
Jest poczatek
Każdego dnia...!
Jest czysty, niewinny
- Jak dziecko,
Co przyszło na świat...
Natura go cudnie rozpoczyna;
Śpiewem ptaków,
Słońca pierwszymi
promieniami...
Wietrzyk ze snu się budzi,
Rozchwieje drzewa,
Potem wyrwie ze snu ludzi...
I gdy go ludzka istota
Nie zepsuje
Zostanie takim, aż
Po schyłek dnia...
Nawet na ciemną nockę
Jasność przelać zdoła,
Gdy w pięknym dniu
Dozna tylko miłości dookoła...


NASZA CHWILA (26.05.2004r.)
-----------------------------
Kiść winogron,
Lampka wina,
Róża od Ciebie
- To nasza chwila...
Pachnę smutkiem
Jak nocka po deszczu,
Cicha...pogodna...
Jedną gwiazdką
Oświecona...Samotna...
Czas bez litości
Sekundy wybijał,
Minut nie doścignął
- Zostałam niczyja...


REZERWAT (28.05.2004r.)
-------------------------
Bielutkie chmurki
Niczym łabędzie płyną
Po błękitnym niebie...
W tańcu godowym
Niebieskie żabie samce,
Okazy wyjątkowe
W Biebrzańskim
Parku Narodowym...
Słychać cietrzewia głos
We mgle zagubiony
Na bagnach,
Na końcu świata schowany...
Tylko Ty i ja oddaleni,
Mrokiem nocy rozdzieleni...
Jesteś i Cię nie ma,
Widze Cię i nie widzę...
Jesteśmy częścią natury
Wiosną pachnącej,
Na rozległej życia łące...


WIOSNA W DESZCZU (31.05.2004r.)
--------------------------------
Kwiatki
Kielichy swe otwierają
Do pocałunku deszczu
swe płatki podają...
Bez względu na kolor;
Różowy
Jak usta Twoje,
Czy złoty
jak włosy moje,
Chabrowe
Jak niebo nad nami
- Wszystkie
w deszczu zakochane...


KONIEC DROGI (31.05.2004r.)
----------------------------
Na mokradłach
Pusto i szaro...
przejśc nie sposób
Suchą nogą...
Co zrobisz?
Gdy natrafisz
W życiu
Na takie miejsce?
- Koniec drogi?
Gdzie przejście?
Opary nad pokradłami
Unoszą się,
Przebija widok
Samotnych drzew...
Widzisz?
Zabłądziłeś gdzieś!
Zawróć z tej drogi,
Bo życiowych
Wyborów dokonujesz sam!
Szukaj, więc jej tam,
Gdzie promienie
Słońca Cię ogrzewają
I blaskiem swym
Właściwą drogę określają...


CIĘŻAR (31.05.2004r.)
----------------------
Gdy Cię przygniata
Ciężar życia
I wydaje się, że
Już nie podniesiesz się...
Spójrz na to dziecko
Raczkujące, które
Upada, wstaje
I się nie poddaje...
Na nowo próbuje wciąż
W swe rączki
Los życia wziąć...
Nigdy nie wiemy
Ile słodkich,
Czy gorzkich
Ciężarów uniesiemy?
Jednak, gdy
Wiara i nadzieja
Jest z nami,
Uwierz mi
- Cudów dokonamy!


"WITAJ ŚWIECIE" (05.06.2004r.)

Jak tu spać w tę noc,

Gdy nowe życie się rodzi?

Malutkie, bezbronne

Dziecię zdecydowane

Miedzy nas przychodzić!

Jeszcze nie słyszy;

Ptasiej melodii,

Szumu wiatru

Nie widzi pięknej przyrody

Czeka mama już zmęczona,

Tata za rękę ją trzyma

Też już spragniony widoku syna…

Prosi słoneczko, by blaskiem

Go skusiło i piękny ranek

Ujrzeć pozwoliło…

Powoli cudownie się budzi,

Spogląda jednym oczkiem,

Zdziwione, że

Nie śpi wielu ludzi

Wreszcie maluch ujrzał ten

Ludzki świat, myśli;

Czy oni wszyscy

Na mnie czekają?

- Tak! Już dawno Cię kochają!!!


"SAMOTNA WYSPA"(28.06.2004r.)
------------------------------
Pamietam
Twoje pocałunki,
Nadal kocham je,
Czuję ich smak,
Wspominam Cię...
Pamiętam też
Magiczną liczbę
Dziesięć, która
Łączy Ciebie i mnie...
Zaczarowałeś
Moje serce,
Nigdy się nie zmienię...
Los dał nam siebie
- To z pewnością
Przeznaczenie...
Obiecałam Ci,
- Ty wiesz...
Lecz TY mnie
Coś również...
Nie pozwól więc,
Abym była jak
Samotna zielona wyspa
Na środku oceanu
Zagubiona,
Błękitem nieba
I wody otoczona...
A jednak samotna
- Niezaludniona...


"APOLLO"(05.07.2004r.)
-----------------------
Dziś Cię nareszcie
Zobaczyłam
I już zapomnieć
Nie mogę...
Widok Twój
Sen mi spędza
Z powiek...
Patrzę w niebo
- Takie nie moje...
Teraz już chciałabym,
By naszym zostało...
Spoglądam w nie
- Bo tam pragnę
Widzieć Cię...
Może pomrugasz
Do mnie z gwiazdami...
Szepniesz
Kochane słówko
Z tej nocnej powały...
Widzę Twoją twarz
Apollo piękny i młody...
I motyla skrzydła białe
Z czarno-czerwonymi
Plamkami...
Pragnę jedynie byś został,
Choć jesteś
Zbyt doskonały...


"RZEKA ŁEZ" (15.07.2004r.)
--------------------------
Kim jest mój Anioł?
Jak poznam go?
Chyba jest jeszcze
Malutki i nie ma
Już sił bronić mnie
Przed nieszczęściem...
Tak wiele
Go ostatnio mam...
Rośnij szybko Aniele!
Ja na to czekam...
Dopłyń ze mną
Rzeką łez do
Morza radości
I uwolnij mnie już
Od tych trudnych
Dni przeszłości...


"LOTERIA"(18.07.2004r.)
------------------------
Czasu nie zatrzymasz,
On biegnie
Naprzód wciąż...
Nikogo nie słucha
Ten rozpędzony gość...
Brata się z losem
I w parze idzie z nim...
Poluje na nas,
Loterię ma...
Przeznaczy coś
Dla kogoś...
Jednemu weźmie,
Drugiemu da...
Taka jest jego
Codzienna gra...


"BEZ CIEBIE"(22.07.2004r.)
---------------------------
Bez Ciebie
Każdy dzień jest szary,
Milkną nawet
Śpiewy szuwarów...
Bez Ciebie
Ołowiane chmury
Nade mną wiszą,
Kłębią się
I czarny życiorys piszą...
Bez Ciebie
Do Ciebie tęsknię,
Umieram niczyja i śnię...
Bez Ciebie
Kocham !- serce krzyczy,
Ty nie słyszysz...
Wróć!
Nie zniosę już tej ciszy...


"POWITANIE"(24.07.2004r.)
--------------------------
Wraz z kropelkami
Deszczu Cię witam...
Mokrym chodnikiem
I pochmurnym niebem...
Mnie się to nie udziela
- Ja jestem
Słońca uśmiechem...
Popatrz wokoło
Jaki cudny jest świat...!
Mokry czy suchy,
Bez znaczenia jest
Czy pochmurne niebo,
Czy słońca blask...


"ZAPACH"(28.07.2004r.)
----------------------
Łowię zapach
Twoich włosów
Króciutkich jak
Noc czerwcowa...
Jasność oczu,
W których blask
Nieba się odbija...
Myśl jak błyskawica
Dochodzi do głosu;
Kocha - nie kocha,
Tęskni, czy zapomina?


"CO TO JEST?"(18.06.2004r.)
---------------------------
Wytworzyła się
Między nami
Jakaś więź...
Umiesz ją nazwać?
Powiedz proszę,
Co to jest?
Czekam
Na Ciebie, co dnia,
Poprawiam
Twój nastrój
Zwykłym;
"Cześć - to ja!"...
Gdy jesteś daleko,
Znak życia
Ci przesyłam...
Jestem i będę
Dla Ciebie
Taka - nie inna...


"GŁOS NIEBIOS"(18.08.2004r.)
----------------------------
Niebiosa się
Rozgniewały,
By się ludzie
Opamiętali...
Gromy z nieba
Na ziemię ślą,
Potoki łez
Z góry płyną...
Nie mogą
Żalu powstrzymać
Nad ludzką winą...
Zamachy i wojny
W imię Boga
Pozbawiają ludzi życia
I dachu nad głową,
Robią piekło na ziemi...
Jak oni tak mogą?
Nie maja prawa - wiemy!
Pozbawiają dzieci
W życiu radości...
Drzewa zginają się
W ukłonach,
Wiatr je o to prosi...
Nagle...cisza i spokój,
Nastały wszędzie...
Bierz z natury
Przykład człowieku,
- Niech tak
Już zawsze bedzie...!!!


"SERDUSZKO CZERWONE"(24.08.2004r.)
----------------------------------
Serduszko czerwone
Choć pięknie wykrojone
To smutne i samotne
Siecią pajęczą otoczone,
Dawno zapomniane...
Nikt o nim nie pamięta
Nawet i TY
Czasu nie masz
W dzień powszedni,
Ani od święta...
Taka jest teraz
Dla DOBRA rzeczywistość
To, co najpiękniejsze
Zmienia się w nicość...


"JAK LAURA"(25.08.2004r.)
-------------------------
Czekam na Ciebie
Bez końca, jak długi,
Męczący dzień
Na zachód słońca...
Czekam jak księżyc
Za swoimi gwiazdami
Do późnej nocy
By się pojednały...
Czekam skrycie
Jak Laura na Filona
Samotna i stęskniona...
Czekam na jutro,
Wesołe czy smutne życie...
Ono wciąż czekaniem jest
Na uśmiech, serce,
Czy Twój gest...


"CZEGOŚ BRAK"(31.08.2004r.)
---------------------------
Chociaż gwiazdy
Świecą dla mnie,
A księżyc mruga
Oczkiem figlarnie...
To czegoś mi brak
W tę piękną,
Cudowną noc,
Chociaż czuję
Jej nastrój i moc...
Nie wiesz czasami
Co to może być?
Powiedz mi rankiem,
Gdy już przestanę śnić...


"PŁATEK" (11.06.2004r.)
-----------------------
Płatki kwiatów jabłoni
niesie wiatr, strząsa
leciutkie z drzew...
Między nami jest coś,
Czy to już miłość?
Czy zauroczenia moc?
Czy czujesz to, co ja
gdy słońce zachodzi?
Bez Ciebie zginę
jak płatek kwiatu,
polecę z wiatrem...
Przeminę...




"ZABIORĘ" (21.06.2004r.)
------------------------
Zabiorę dla Ciebie
ten zachód słońca
skąpany w morskiej głębinie...
I te kolory tęczy
wesoło baraszkujące
z coraz to inną
falą tańczące...
Wezmę też obłoki
niczym góry lodowe,
wyniosłe na grubej
ciemnej linii horyzontu,
gdzie nie ma
końca ni początku...
Zabiorę dla Ciebie
wszystkie te cudne
momenty, które tam były,
co moje oczy
i duszę nacieszyły...
Okręty w oddali,
mewy drzemiące
na morskiej fali...
By teraz już zawsze
naszymi zostały...




"DZIŚ" (21.06.2004r.)
---------------------
Słowo ma dar kłamstwa...
Czy więc mogę wierzyć Ci?
Zawiodłeś mnie dziś,
jak nikt inny...
Wierzyłam Twoim słowom,
lecz one odleciały gdzieś
razem z ptakami...
Wierzyłam Twoim ustom
jak wiśnie czerwonym...
One też kłamały
- Dziś wieczorem...
Co mam teraz zrobić?
Znowu zaufać Ci?
Miłośc rani serce
- To zrobiłeś dziś!



"PRZEMIANY" (24.07.2004r.)
--------------------------
Brzoza siwa stoi
wśród innych brzóz
nieszczęśliwa...
Nawet towarzystwo
pieknego, dorodnego
świerku
z rozpostartymi ramionami
nie zdjęło z czoła
zmarszczek zmartwienia
tej brzozy - mamy...
Lat wiele tu stała,
na drogę piaszczystą
i grzybiarzy
z radością spoglądała...
Teraz widzi spychacz,
drogę poszerzoną...
Przyjdą robotnicy,
sznur samochodów
- Nie będzie już ciszy...




"GDY SZŁAM" (28.07.2004r.)
---------------------------
Szłam do Ciebie
pełna obaw
w deszczu łez
jak niebo jesienne...
Mgłą niepokoju okryta
o setki ewentualnych pytań...
Jak wyglądasz?
Kim jesteś?
O co zapytasz?
Lecz gdy
Ciebie ujrzałam
mgła opadła
i piękna złota
jesień została...




"CZARODZIEJKA" (24.08.2004r.)
-----------------------------
Jestem słońcem
i księzycem,
całuję Cię
w dzień i noc,
choć nie widzę...
Sny pachnące
radością
także Ci wysyłam
i wszystkie dni
cudowne
bez zmartwień
dla Ciebie
zatrzymam...





"JESTEŚ JAK MARZENIE" (06.09.2004r.)
------------------------------------
Czy wiesz?
Że jesteś jak
ulotne marzenie,
pocałunkiem wiatru,
serca westchnieniem...?
Stałeś się
kimś bliskim,
kogo nigdy
nie widziałam...
Nie masz twarzy,
nie masz ciała...
Byłeś tylko we śnie,
lecz niestety
twarzy nie dojrzałam...





"MIĘDZY" (07.09.2004r.)
-----------------------
Między
zbudzonym echem,
a kroplą deszczu
spływającą
z pośpiechem
śpi niepewność...
Ciiiicho...
Nie budźmy jej!
Może prześpi
chociaż
jeden dzień...





"KOCHAJ" (07.09.2004r.)
-----------------------
Jeśli chcesz
być kochanym
- Kochaj!
Wyjdź do ludzi,
nie płacz już,
nie szlochaj!
Świat nie jest
taki zły...
Zawsze ktoś
pomoże Ci...
Powie miłe słowo,
obetrze łzę,
poda dłoń...
Ale nie siedź
dłużej sam - idź!
Po prostu wstań!





"JA CIĘ KOCHAM, A TY ŚPIJ" (09.09.2004r.)
-----------------------------------------
Przytul mnie
dzisiaj...
Niech smutek
nie zajmuje Ci
połowy życia...
Nie pytaj,
po prostu pocałuj...
Uśmiechnij się,
ja jestem tutaj,
zaufałam Ci...
Będę Twym aniołem,
głowę na kolanach
połóż mi...
Ja Cię kocham,
a Ty śpij...
Bo każdej nocy
jest ktoś, kto
myśli o Tobie
przed snem,
jestem tu z Tobą
by ubóstwiać Cię...





"O ŻYCIU" (12.09.2004r.)
------------------------
Życie jest
cudowne,
pokochaj go...!
Nie patrz,
czy ma
piękne liczko?
Czy przewiezie Cię
bogato
zdobioną bryczką?
Ono złotą duszę ma...
To jest jego
właściwa barwa...!





"BARDZ PROSZĘ" (12.09.2004r.)
-----------------------------
Wiem, życie
jest cudowne!
Sama to
powtarzam Ci...
Lecz dziś
zamknęły się jakieś
okropne drzwi...
Nie chcę więcej
otwierać ich,
choć wiem, że
za nimi stoisz TY...!
Życie jest cudowne...!
- Czy to żart?
Czy chochlik
diabła wart?
Życie jest cudowne...?
Ja już nie wiem,
co mam myśleć?
Wracaj już, bo
będę krzyczeć...!
Dłużej już tego
nie zniosę!!!
O życie cudowne,
bardzo proszę...





"DWIE KROPELKI" (15.09.2004r.)
------------------------------
Jak dwie kropelki
deszczu
do siebie podobne,
tak my oboje
w swych marzeniach
zgodni...
Jeszcze do listka
po deszczu
przytulone, lecz
za chwilę pójdą
w świat podmuchem
wiatru uwolnione...





"MAZURSKA NOC" (22.09.2004r.)
-----------------------------
Sklepienie niebieskie
gładkie jak tafla jeziora...
Wietrzyk ucichł zupełnie,
poszedł spać, bo już pora...
Gwiazdki gdzie - niegdzie
płyną po nocnym niebie
jak białe łabędzie...
Ciemno, tylko lampy
miejscami mrok rozjaśniają
- Nie widzę Ciebie,
a moglabym czuć się
jak w raju...





"SKŁADAM DŁONIE" (22.09.2004r.)
-------------------------------
Gdy składam
dłonie w modlitwie,
by Najwyższemu
podziękować
za wszystko, co
w darze otrzymałam,
czuję się jak
dziewczynka mała,
którą każdy
drobiazg cieszy
gorszy, czy lepszy...
Gdy składam
dłonie w modlitwie,
to dziękuję za Ciebie
Najwyższemu...
On wie najlepiej
czemu...?
Zetknął nas na
wspólnej drodze życia,
bo wiedział, że
bez siebie umrzemy
jak bez picia...
Gdy składam
dłonie w modlitwie,
to jestem jak
piórko, które ON
schwytał w dłonie...
Kładzie je leciutko
delikatnie, ja Mu ufam,
już się nie boję...





"SPÓJRZ" (28.09.2004r.)
-----------------------
Spójrz w moje oczy,
a zrozumiesz, ile
dla mnie znaczysz...
Spójrz w moje serce,
a dowiesz się
jaka jestem na
samym jego dnie...
Spójrz na wszystko,
co nas otacza,
rozejrzyj się;
pęd, znieczulica, praca...





"WIDZĘ CIEBIE" (16.10.2004r.)
-----------------------------
Widzę Ciebie,
jak szybko
biegniesz...
Na polu
z chwastami
wyszukujesz
dla mnie
kwiatek ukochany...
Mak, chaber
i inny nieznany...
Zrywasz jeden,
wiesz, że
mnie ucieszy...
Szukasz więcej i więcej...
Bukiet ogromny
z blaskiem
radości w oczach
mi darujesz...
Wiesz, że
miłością za niego
Ci podziękuję...





"ZATRZYMAĆ CZAS" (22.10.2004r.)
-------------------------------
Gdy spać nie mogę,
nasze rozmowy analizuję...
Wszystko, co mówiłeś
na nowo zapisuję
serca kolorami
by czas przeszły
ich nie zabrał,
aby wciąż rozkwitały...
Kurz smutku
zdmuchuję od razu,
bo chcę widzieć
uśmiech na Twojej twarzy...
Nigdy nie smuć się,
jutro będzie nowy dzień...!





"JAK POWIEDZIEĆ" (18.11.2004r.)
-------------------------------
Jak mam powiedzieć Ci,
że za Tobą tęsknię
codziennie, nawet dziś...?
Jak mam powiedzieć,
że kocham Cię
kiedy setki kilometrów
dzieli Ciebie i mnie...
Jak mam powiedzieć,
że w tym, co proste
i skromne jest piękno życia...
Jak mam powiedzieć?
Chyba tylko Tobie napisać;
Nie przepych i bogactwo
szczęściem naszym jest,
lecz to, że mamy siebie
na dobre i na złe...





"JAK BOLI" (12.12.2004r.)
--------------------------
Jak bardzo serce boli,
gdy ranisz mnie słowami...
Każdy cios zostawia ślad
niczym nie zmywalny...
Jak bardzo bli serce,
gdy sama zranię Cię...
Niedoskonałość ludzka
snuje się jak cień...
Jak bardzo boli serce,
gdy nie ma Ciebie przy mnie...
Tęsknota, samotność,
wciąż wołam Twoje imię...





"DROBIAZGI" (21.12.2004r.)
---------------------------
Drobiazgi życia;
czyjś uśmiech
w pośpiechu przesłany,
skwaszona mina,
niezadowolenie,
rachunek wygórowany...
Każdy drobiazg
ma znaczenie,
czujesz wszystko,
przeżywasz jak
samotny kamień
gdzieś za wioską, co
leży w szczerym polu
opuszczony,
nie okryty troską...
Samotnością życia
karmiony...
Tak czujesz,
drobiazgi bolą,
gdy ktoś bliski
długo się nie odzywa...
Omija Cię łukiem,
gdzieś się skrywa...
Czemu telefon,
drobiazg ważny
tak długo nie dzwoni?
Nikt nie pamięta
jak o kamieniu
za wioską porzuconym...?





"UKRYTE SZCZĘŚCIE" (21.12.2004r.)
----------------------------------
Moje szczęście w ukryciu,
przytul mnie,
nie pędź przez życie!
Gdzie jesteś?
Pamietasz mnie?
Otwórz już oczy,
sięgnij do kieszeni
i wczorajszą radość
z niej wyjmij...
Smutek okryj
płaszczem zapomnienia...
Zatańcz z niepewnością,
wartości pozamieniaj...





"CO DALEJ?" (05.01.2005r.)
----------------------------
Huragan "Iwan",
zabójcza
fala "Tsunami"...
Co dalej będzie z nami?
Jaki jeszcze żywioł
ludzi zdziesiątkuje?
Ciesz się swym dniem,
żyj pieknie tym, co
kolejny dzień
Ci podaruje...





"ZAKŁAMAŁEŚ" (27.01.2005r.)
---------------------------
Zakłamałeś
siebie w życiu,
szukasz wciąż
nowych dróg...
Miotasz się,
cierpisz w ukryciu...
Zakłamałeś siebie
i dalej to czynisz.
Nie umiesz wartości
miejscami zamienić...
To coś jest wciąż
dla Ciebie ważniejsze...
Szukaj kochanie,
szukaj dalej,
głęboko w Tobie
- tam jest oaza szczęścia...





"PIENIĄDZ RZĄDZI ŚWIATEM" (27.01.2005r.)
----------------------------------------
Pieniądz rządzi światem,
znów się o tym przekonałam,
nie ważne uczucia;
miłość, tęsknota...
wolę, więc być
dziewczynką małą...
Gdyby tak przenieść się
w dziecięcy świat,
zabrać Ciebie ze sobą,
nauczyć Cię przeżycia
wszystkich lat na nowo...
Nauczyć radości życia,
prawdy, usmiechu,
wiary w ludzi,
miłości ponad wszystko,
by nigdy się nie zgubić...





BIAŁY PUNKT (O2.04.2005r.)
---------------------------
Kochać, to jak być w niewoli...
Lecz ON się tego nie boi...
Kocha Boga, kocha nas,
kocha cały świat...
Karol Wojtyła,
Papież - nasz Cud...!
Zrobił dla świata wszystko,
co tylko mógł...
Dał nam serce i swą siłę
i blask dobroci, jaki
od niego promienieje...
Jest białą czystą plamką
na mapie świata,
co nigdy nie zniknie
i głęboko w serca zapada...
Odpoczynku nie zna,
jego żywioł to praca...
Jednoczył ludzi,
teraz też to czyni,
chociaż tej nocy Chrystus
szeroko otworzył
dla niego drzwi...
Teraz Go
do siebie prosi...
Nadszedł już
odpoczynku czas,
lecz wciąż o nas myśli...
Czuje modlitwy nasze,
dochodzące z całego świata...
Teraz ON czerpie z nich siłę,
chociaż Anioł skrzydła
już nad nim roztacza...
Jest pogodny i zadowolony,
idzie powoli na te
niebiańskie polany...





"TYMON" (26.05.2005r.)
---------------------------
Piękna noc majowa
Pachnąca bzami
- to moment
Przyjścia na świat
Przez Tymusia wybrany
Mamusię już bardzo kocha
I prezent zrobić jej chciał,
Więc Dzień Matki
Na przyjście na świat
Sobie wybrał
Swoje zdanie już posiada
I nie przejmuje się,
Że należy ułożyć główkę w dół
- on sobie leży jak chce!
Pupcią na świat się wypina
Godzina 6:00 cesarskie cięcie
Pora zaczynać!
Tata zniecierpliwiony czeka,
kiedy zobaczy swego
Pierworodnego syna
Ale personel nie spieszy się
By chłopa na schwał
Pokazać rodzicielowi
- On 3800g / 61 cm ma
I krzykiem wszystkim
Oznajmił - uwaga!
Przyszedłem właśnie na świat!


Sophia-Tczew

 

Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone

 

Powrót              Wiersze Ani