Kim dla Was jest?



Zbigniew Żbikowski


Kim On dla Was jest? Powiedzcie mi proszę kim dla Was jest? Gdzie kierujecie swój wzrok? Powiedzcie mi, co ma zrobić, byście Go dostrzegli? Kim ma się posłużyć, byście Go usłyszeli? Mówicie, że wie wszystko? A On pyta Was: "Czy na pewno jest tak jak mówicie? Skąd Wasza pewność, że jest tak jak mówicie? A jeżeli Wasza wiara prowadzi Was na manowce? Co zrobicie z ludźmi, którzy w jego imieniu Wam to powiedzą?"
Pytam więc: "KIM DLA WAS JEST, skoro wszyscy wzywając Jego imienia stajecie naprzeciw siebie zbrojnie w przekonaniu, że jest tylko po Waszej stronie? Uważacie Go za przyjaciela? Zważcie, jaki z Niego byłby przyjaciel, gdyby się okazało, że jest i z Wami - i z tymi, którzy są przeciw Wam?
Pytam więc: "KIM DLA WAS JEST, skoro wzywacie Jego wsparcia, gdy wyruszacie do boju na śmierć i życie przeciw sobie? Powiedzcie mi, kto postradał zmysły? Czy uważacie, że On?
Powiedzcie mi, kto w Jego imieniu upoważnił Was do siania pożogi pośród Waszych bliźnich? Kto wzywa Jego imienia, by zachęcić Was do marszu na zatracenie? Skąd pewność, że za te czyny czeka Was sława i zbawienie w raju?
KIM DLA WAS JEST, skoro są wśród Was tacy, którzy radując się z cudzej śmierci i cierpienia tańczyć będą nad szczątkami zabitych wrogów sławiąc Jego imię? Kto z Was stanie i mi odpowie? Jest choć jeden taki, który zawoła na tyle donośnie by On mógł go usłyszeć w Waszym imieniu?

Wieki całe upłyną, zanim takiego wśród siebie znajdziecie, który zgromadzi jedną Waszą myśl i przekaże ją ku Niemu bez najmniejszego sprzeciwu z Waszej strony. Dziś bowiem zawsze znajdzie się oponent, który sprzeciwi się głosowi mówiącemu do Niego w Waszym imieniu. A zatem? Jak chcecie Mu odpowiedzieć na moje pytanie o to, kim dla Was jest? Nie potraficie mi odpowiedzieć? Dlaczego tak jest? Bo nie wiecie kim dla Was Jest.
A On Jest Życiem Waszym i Miłością Jest, która w śpiewie ptaków się objawia. Zobaczycie to też w oczach matek, żon i dzieci Waszych wrogów. Jest każdym uderzeniem Waszego Serca i najwznioślejszą Radością Jest. Jest Głębokim Pragnieniem i Błogim tego Pragnienia Ukojeniem. Jest Współczuciem i Wsparciem dla potrzebujących. Jest Gniewem i Przebaczeniem, które z Gniewem zawsze iść w parze winno i po nim następować musi. Jest litością - a czy Wy się ulitujecie nad tymi, których się boicie? Jest smutkiem i łzą na policzku... I mógłbym Wam mówić bez końca kim Jest, lecz Wy ubrani w złoto i szafiry liczycie, że tylko tak znaleźć Go zdołacie. A On na to nie baczy, jaką szatę nosicie na sobie. To nie są znaki, które Go zajmują. Niczego od Was nie oczekuje, bowiem wszystko co chcielibyście Mu dać On już ma. Chce On Waszej radości i wzruszających uniesień Waszego serca. Bowiem On Jest Tęsknotą za Miłością między Wami - Jego dziećmi.
Nie jest natomiast kimś, kto nagradza męczenników, którzy na swe ofiary bezbronnych spośród siebie wybrali. Powiedzcie mi, za kogo Jego macie, skoro obiecujecie nieszczęsnym swoim bojownikom, iż On zapłaci im ciałami rajskich niewiast i dostatkiem jadła wszelakiego za śmierć zadaną Waszym bliźnim, których Wy zwiecie wrogami?
On nie jest matką, która trzymając swe dziecię na rękach głosi, że marzy o tym, by jej syn zginął jak męczennik. Nie jest nią, choć jest Wszystkim i Wszędzie jest. On nie zna pojęcia zemsty, którego Wy wyrzec się nie potraficie, a nienawiść jest Mu obca.
On jestem Miłosierdziem! A imion ma niezliczoną ilość. To, które Mu dajecie w swoim kraju, też jest Jego imieniem. Ale ma też imiona takie, jakimi posługują się Ci, których Wy nazwiecie niewiernymi.
A zatem, czy ktoś z Was mi powie, kim On dla Was Jest?


;