"Gdyby nuta powiedzia豉: jedna nuta nie czyni muzyki
...nie by這 by symfonii
Gdyby s這wo powiedzia這: jedno s這wo nie tworzy stronicy
...nie by這 by ksi捫ki
Gdyby ceg豉 powiedzia豉: jedna ceg豉 nie czyni muru
...nie by這 by domu
Gdyby kropla powiedzia豉: jedna kropla wody nie mo瞠 utworzy rzeki
...nie by這 by oceanu
Gdyby ziarno zbo瘸 powiedzia這: jedno ziarno nie mo瞠 obsia pola
...nie by這 by 積iwa
Gdyby cz這wiek powiedzia: jeden gest mi這軼i nie ocali ludzko軼i
...nie by這by nigdy na ziemi sprawiedliwo軼i i pokoju, godno軼i i szcz窷cia".


Michel Quoist





Zwolnij swoje tempo.

Czy widzia貫 ju kiedy dzieci bawi帷e si na karuzeli lub s逝chaj帷e deszczu? Skacz帷e po dachu?
Tropi貫 rado郾ie fruwaj帷ego motyla albo obserwowa貫 zach鏚 s這鎍a?
Powiniene si zatrzyma.
Nie ta鎍z za szybko, bo 篡cie jest zbyt kr鏒kie, muzyka nie trwa wiecznie.
Czy jeste zabiegany ca造mi dniami, wiecznie zaj皻y?
Je郵i zadajesz pytanie "Co s造cha?", czy masz chwil 瞠by us造sze odpowied?
A gdy wyci庵asz si w 堯磬u po ca造m dniu, czy my郵isz o 1.000 r騜nych rzeczach, kt鏎e pl帷z ci si po g這wie?
Powiniene zwolni tempo.
Czy mowi貫 ju do swojego dziecka "zrobimy to jutro" i przek豉da貫 to na pojutrze?
Czy straci貫 ju kontakt z przyjacielem, pozwoli貫 umrze przyja幡i, bo nigdy nie mia貫 czasu 瞠by zadzwoni i spyta jak leci?
By這by lepiej gdyby zwolni tempo, nie ta鎍z zbyt szybko, bo pewnego dnia muzyka ucichnie, 篡cie jest takie kr鏒kie.
Gdy biegasz gdzie tak szybko 瞠by gdzie zd捫y, tracisz po這w przyjemno軼i bycia tam dok康 biegniesz.
Gdy zawracasz sobie g這w i zbyt si codziennie przejmujesz, to tak jakby wyrzuca prezent kt鏎ego nawet nie otworzy貫.
砰cie to nie wy軼ig, powiniene zwolni tempo, znajd chwil na wys逝chanie muzyki zanim si sko鎍zy piosenka.

autor nieznany





Anio造 郾iegu

... To by豉 moja pierwsza w 篡ciu burza 郾iegowa. Chocia widzia豉m 郾ieg podczas rzadkich wizyt w tych g鏎ach, nigdy przedtem nie widzia豉m jak pada. A pada jak noc d逝ga. W ko鎍u wszyscy zasn瘭i鄉y. Spa豉m niezbyt mocno z powodu gwa速ownych poryw闚 wiatru, kt鏎e troch mnie niepokoi造.
Rano u鈍iadomili鄉y sobie powag naszej sytuacji. Chata by豉 po這穎na powy瞠j terenu regularnie oczyszczanego przez p逝gi 郾ie積e. Na naszym odizolowanym odcinku drogi padaj帷y g瘰to 郾ieg pokry wszystkie samochody i jezdni bia陰 ko責r, pi瘯n, lecz lodowat.
Nawet my nowicjusze, wiedzieli鄉y, 瞠 niemo磧iwe jest oczyszczenie drogi. M篹czy幡i przekopali 軼ie磬 do samochod闚 i omietli je, lecz byli鄉y beznadziejnie daleko, odci璚i od drogi. L瘯liwie spogl康ali鄉y po sobie. A co, je郵i ...? Mieli鄉y do嗆 篡wno軼i na jeszcze jeden posi貫k, lecz nie wi璚ej. My郵 o tym, 瞠 mogliby鄉y zosta zasypani przez 郾ieg, przerazi豉 nas.
By豉m jedyn chrze軼ijank w naszej grupie. Dlatego zacz窸am si cicho modli o Bo膨 opiek i o to, by przys豉 p逝g do naszego obozu. Bior帷 pod uwag odosobnienie, spe軟ienie mojej modlitewnej pro軸y by這by naprawd zdumiewaj帷e, lecz nie ustawa豉m a do chwili, gdy poczu豉m spok鎩, kt鏎y mo瞠 da tylko B鏬.
Pozostali niepokoili si coraz bardziej i zerkali nerwowo na zachmurzone niebo i nieprzejezdn drog. 好ieg wci捫 pada r闚nomiernie i cicho. Zaj瘭i鄉y si oczyszczaniem i pakowaniem rzeczy do od郾ie穎nych samochod闚, kt鏎ymi mieli鄉y nadziej zjecha w d馧. Jaki czas potem us造szeli鄉y cudowny d德i瘯, kt鏎y weso這 przebija si w ciszy padaj帷ego 郾iegu. Ci篹ki p逝g wtacza si, sapi帷, na nasze wzg鏎ze.
Kierowca powiedzia do nas:
- Nigdy wcze郾iej nie wje盥瘸貫m tak wysoko, lecz ci庵le s造sza貫m, jak co w g這wie m闚i mi: "Jed dzisiaj na szczyt". No i jestem.
S這wo "anio" oznacza "zwiastun wys豉ny, by spe軟i wol Boga". Nigdy nie widzia豉m anio豉, lecz czu豉m, 瞠 kierowca, kt鏎y przyby do nas na polecenie Bo瞠, jest naszym osobistym 郾ie積ym anio貫m. To Ojciec Niebieski, kt鏎y widzi wszystko i odpowiada na wszystkie potrzeby z cierpliwo軼i i wielk trosk.
Kiedy liderki naszego obozu pakowa造 artyku造 kuchenne, jedna z nich zagadn窸a mnie:
- Zastanawia mnie, co sprawi這, 瞠 kierowca pojecha tak daleko? U鄉iechn窸am si tylko i powiedzia豉m:
- Modli豉m si o to.

Linda Claire Scott





Liczy si ka盥y talent

Mia豉 prost, g豉dka, niebiesk sukienk, ciemne buty i blond w這sy upi皻e w kok. Kiedy wsiada豉 do autobusu, od razu j sobie przypomnia貫m. Nie by貫m w tych stronach od o鄉iu lat, ale wci捫 pami皻a貫m jej nie鄉ia這嗆. Rozmowa w cztery oczy by豉 dla niej prawdziw udr瘯.
Kiedy mija豉 mnie przechodz帷 do ty逝 autobusu, ona r闚nie mnie rozpozna豉. U鄉iechn瘭i鄉y si do siebie.
Zastanawia貫m si, dok康 jedzie.
Pi皻na軼ie kilometr闚 dalej moja ciekawo嗆 zosta豉 zaspokojona. Wychodz帷 z autobusu na nast瘼nym przystanku, na ka盥ym wolnym siedzeniu zostawi豉 z這穎n kartk. Wzi掖em jedn z nich i przeczyta貫m kr鏒ki tekst o zbawczej misji Chrystusa i o tym, w jaki spos鏏 mo瞠my mie w niej udzia.
Pomy郵a貫m: "A wi璚 w ten spos鏏 daje 鈍iadectwo wiary w Zbawiciela. Zna rado嗆 codziennej w璠r闚ki z Chrystusem, ale nie鄉ia這嗆 nie pozwala jej na osobisty kontakt z lud幟i. Ma jednak tak g喚bok wiar, 瞠 u篡wa innych talent闚, jakimi obdarzy j B鏬, aby dzieli si mi這軼i Chrystusa z innymi".
Wiedzia貫m, 瞠 wracaj帷 do domu, znowu b璠zie rozk豉da ulotki, modl帷 si do Ducha 安., aby o鈍ieci tych, kt鏎zy je przeczytaj.

Dick Hagerman





Czego nauczy豉m si od gazeli

To by wymarzony dzie na pobyt w zoo, szczeg鏊nie w uroczym towarzystwie mojego pi璚ioletniego wnuka. Podczas spaceru weszli鄉y na wzg鏎ze, sk康 patrzyli鄉y w d馧 na przyjemny, poro郾i皻y traw park. Mieszka這 tam stado gazeli. Ich pe軟e gracji pi瘯no doskonale komponowa這 si z atmosfer spokoju tego miejsca. Lecz nagle w k瘼ie krzew闚 zauwa篡li鄉y zamieszanie. Jedno z delikatnych stworze pas這 si nieopodal nich i nie zauwa篡這, 瞠 w pogoni za po篡wieniem wsun窸o 貫b pod ga喚zie. Kiedy gazela chcia豉 si wyprostowa , jej rogi zahaczy造 o nie. Walczy豉, skaka豉, szarpa豉 si i kluczy豉 z jednej strony na drug. Lecz z ka盥 chwil jej rogi coraz bardziej si wpl徠ywa造. Jak bardzo chcieliby鄉y jej pom鏂! Szepn窸am:
- Gdyby鄉y tylko mogli powiedzie jej: "Zni g這w mocno do ziemi i wycofaj si delikatnie", znowu by豉by wolna.
Ostatecznie gazela uwolni豉 si gwa速ownym szarpni璚iem, lecz w jej rogach pozosta豉 ogromna k瘼a ga喚zi. Wydawa豉 si m闚i: "Ten 瞠nuj帷y incydent w rzeczywisto軼i si nie wydarzy. To by豉 po prostu wasza wyobra幡ia". Lecz wielka korona li軼i jako nie dodawa豉 jej powagi.
Nasz szcz窷liwy dzie sko鎍zy si zbyt szybko. We wspomnieniach tamtych chwil opowiadanie o gazeli by這 naszym ulubionym. Dla mnie mia這 szczeg鏊ne znaczenie, gdy zda豉m sobie spraw, 瞠 podpowiada mi, jak w najlepszy spos鏏 rozwi您a dokuczliwy problem mojego 篡cia.
Pozostawa豉m z pewn osob w do嗆 trudnym zwi您ku, lecz nie chcia豉m go zrywa. Najpierw chcia豉m wygarn望 ca陰 prawd i powiedzie swoje zdanie. Lecz to by tylko pogorszy這 sprawy. Gdy gazela walczy豉, wyrwa豉 cz窷 krzewu. Wygra豉 bitw, lecz pozostawi豉 blizn. Nie chcia豉m post瘼owa w ten sam spos鏏. Zamiast tego sk這ni豉m g這w, modl帷 si, a potem delikatnie si wycofa豉m.
Od tamtego czasu min窸y lata. B鏬 odpowiedzia, wzbogacaj帷 nas oboje. Most, kt鏎y m鏬 ulec zniszczeniu za spraw ostatniego s這wa, obecnie si umacnia. Jestem zadowolona, ze schyli豉m g這w i wycofa豉m si delikatnie.

Ruthie Lindal Swain





Fatalne Dni

Jakie to dziwne, 瞠 jedna chwila mo瞠 by przepe軟iona mi這軼i, intensywno軼i dozna i ... codziennymi zmartwieniami. Je郵i dorastanie jest procesem tworzenia wyobra瞠 i marze o tym, jak powinno wygl康a 篡cie, to dojrza這嗆 jest akceptacj 篡cia takim, jakie ono jest.
Wci捫 od nowa przekonuj si, 瞠 nie jestem wystarczaj帷o do czego zdolna, tw鏎cza, czy wnikliwa. Nie potrafi znale潭 pocieszenia i spokoju tak, jak sobie wyobra瘸豉m.
Czasem rezygnujemy z pewnych codziennych czynno軼i lub przyjemno軼i. Mamy wtedy troch czasu, by napisa list do przyjaciela, upiec ciasto dla ( zmar貫j ) babci, takie samo, jak kiedy piek豉 Ona sama ... Trudno nam jednak cieszy si tym wszystkim. A 篡cie nadal si toczy.
Skoro chorzy i umieraj帷y godz si w ko鎍u ze sw 鄉ierci, my postanowili鄉y zrezygnowa z prawa do spokojnych nocy i niczym nie zm帷onych dni. By mo瞠 dzi瘯i tym, kt鏎zy od nas odeszli, potrafimy zrozumie, 瞠 przez szczeliny takich fatalnych dni prze鈍ieca promie mi這軼i, 篡cia i wsp鏊nych, niezapomnianych chwil.

nieco zmieniony fragment Mary Beth Danielson





Idea doskona這軼i

Moja przyjaci馧ka pracowa豉 w pobliskim butiku o nazwie: "Listek Figowy". Pewnego sobotniego popo逝dnia do sklepu wesz豉 ma豉 dziewczynka ze skarbonk - 鈍ink pod pach i o鈍iadczy豉, 瞠 chcia豉by za ca貫 swoje pieni康ze kupi jaki prezent na Dzie Matki. Moja przyjaci馧ka pomog豉 jej wyd逝ba wszystkie monety ze "鈍inki" i powiedzia豉, 瞠 wystarczy ich na 豉dn bluzk.
- Czy Twoja mama chcia豉by mie tak bluzk?
- O tak! Bluzka to fajny pomys - ucieszy豉 si dziewczynka.
- Jaki rozmiar ma Twoja mama? - zapyta豉 sprzedawczyni.
- Ma rozmiar w sam raz - oznajmi豉 dziecko.
Tak wi璚 moja przyjaci馧ka poradzi豉 jej, 瞠by wzi窸a rozmiar 34.
W poniedzia貫k po Dniu Matki dziewczynka wr鏂i豉 do sklepu ze swoj mam, 瞠by wymieni bluzk na rozmiar 42. Idea doskona這軼i obowi您uj帷y w 鈍iecie mody r騜ni si od tego, kt鏎y nosi豉 w sercu ma豉 dziewczynka. R騜nica polega豉 w豉郾ie na sercu - pe軟ym dzieci璚ej mi這軼i.

Nancy L. Dorner






Anio

Nikomu bym si do tego nie przyzna豉, lecz kiedy siedzia豉m w kawiarni naprzeciwko kliniki Mayo, by豉m naprawd przestraszona. Nast瘼nego dnia mia豉m si sta jej pacjentk i przej嗆 tam operacj kr璕os逝pa. Operacja nale瘸豉 do bardzo ryzykownych, ale moja wiara w jej powodzenie by豉 niezwykle silna. Zaledwie kilka tygodni wcze郾iej prze篡豉m pogrzeb ojca - moja gwiazda przewodnia powr鏂i豉 do nieba.- Ojcze Niebieski, ze郵ij mi anio豉 w tej godzinie pr鏏y - modli豉m si.
Kiedy podnios豉m wzrok, zbieraj帷 si do odej軼ia, ujrza豉m starsz pani, kt鏎a wolno zmierza豉 w kierunku kasy. Stan窸am tu za ni, pe軟a podziwu dla przebijaj帷ego w jej stroju wytwornego gustu - mia豉 na sobie szkar豉tnoczerwon, wzorzyst sukni, szal, broszk i wspania造 p御owy kapelusz.
- Bardzo pani przepraszam. Chcia豉bym pani powiedzie, 瞠 jest pani niezwykle pi瘯n kobiet. Pani widok od razu poprawi mi humor
Kobieta uj窸a mnie za r瘯 i powiedzia豉:
- Moje drogie dziecko, niech ci B鏬 b這gos豉wi za twoje dobre s這wa, bo widzisz, mam sztuczn r瘯, metalow wk豉dk w drugiej r璚e, a do tego nie mam jednej nogi. Ubieranie si zajmuje mi mn鏀two czasu. Staram si wygl康a jak najlepiej, jednak z up造wem lat przestaje to robi na kimkolwiek wra瞠nie. Dzi瘯i tobie poczu豉m si dzisiaj naprawd szczeg鏊nie. Niech Pan chroni ci i obdarza b這gos豉wie雟twem, gdy z pewno軼i musisz by jednym z Jego ma造ch anio堯w.
Gdy kobieta odesz豉, nie mog豉m wydoby z siebie nawet s這wa, poniewa dotkn窸a mojej duszy w taki spos鏏, 瞠 to ona nie mog豉 by nikim innym, tylko anio貫m.

Tami Fox





Najwspanialsza wiadomo嗆

Robert De Vincenzo, s造nny argenty雟ki gracz w golfa, wygra kiedy turniej, otrzyma stosowny czek, po czym obdzieli u鄉iechami fotoreporter闚 i zacz掖 szykowa si do odej軼ia. Kiedy samotnie kierowa si w stron ustawionego na parkingu samochodu, podesz豉 do niego m這da kobieta, kt鏎a pogratulowa豉 mu zwyci瘰twa i powiedzia豉, 瞠 jej dziecko cierpi na 鄉ierteln chorob. Rzecz jasna, nie mia豉 鈔odk闚 na zap豉cenie rachunk闚 za us逝gi lekarskie i szpital.
Poruszony jej opowie軼i De Vincenzo wyj掖 pi鏎o i wypisa sw鎩 b璠帷y nagrod czek na nazwisko tej kobiety.
- Niech pani zapewni dziecku wszystko, co najlepsze - powiedzia, wsuwaj帷 do w jej d這.
W nast瘼nym tygodniu podczas lunchu w klubie podszed do niego cz這nek w豉dz Zrzeszenia Profesjonalnych Graczy w Golfa i powiedzia:
- W zesz造m tygodniu ch這pcy z parkingu m闚ili mi, 瞠 po turnieju spotka pan m這d kobiet. - De Vincenzo przytakn掖. - C騜! - westchn掖 m篹czyzna. - Mam dla pana kiepsk wiadomo嗆. To wariatka. Ona nie ma 瘸dnego dziecka. Nawet nie jest m篹atk. Zwyczajnie pana nabra豉, przyjacielu.
- Chce pan powiedzie, 瞠 nie ma 瘸dnego umieraj帷ego dziecka? - spyta De Vincenzo.
- W豉郾ie.
- Ale to najwspanialsza wiadomo嗆, jak us造sza貫m w tym tygodniu!

The Best of Bits & Pieces





B鏊 przemija, pi瘯no pozostaje

Mimo i Henri Matisse by blisko dwadzie軼ia osiem lat m這dszy ni Auguste Renoir, obaj wielcy arty軼i byli serdecznymi przyjaci馧mi i cz瘰to sp璠zali razem czas. Kiedy Renoir prawie nie opuszcza domu w ostatnich latach swego 篡cia, Matisse odwiedza go codziennie. Niemal sparali穎wany artretyzmem Renoir mimo swej choroby nie przestawa malowa. Pewnego razu Matisse obserwowa, jak starszy kolega maluje w swojej pracowni, zmagaj帷 si ze straszliwym b鏊em utrudniaj帷ym ka盥e poci庵ni璚ie p璠zla. W ko鎍u nie wytrzyma i poruszony wykrzykn掖:
- Auguste, dlaczego nadal malujesz, gdy dr璚zy Ci tak okropny b鏊?

Renoir odrzek z prostot:

- B鏊 przemija, a pi瘯no pozostaje.

I tak, prawie do dnia swojej 鄉ierci Renoir nak豉da farb na p堯tno. Jeden ze swoich najs造nniejszych obraz闚: K徙i帷e si artysta uko鎍zy na dwa lata przed 鄉ierci, czterna軼ie lat po tym, jak zaatakowa豉 go bolesna choroba.

The Best of Bits & Pieces




M康ro嗆 篡ciowa

Znany ameryka雟ki doradca inwestycyjny siedzia na przybrze積ej ska販e w ma貫j meksyka雟kiej wiosce, gdy do brzegu przybi豉 skromna 堯dka z rybakiem. W 堯dce le瘸這 kilka wielkich tu鎍zykow. Amerykanin, podziwiaj帷 ryby, spyta Meksykanina:

- Jak d逝go je 這wile?

- Tylko kilka chwil.

- Dlaczego nie 這wi貫 d逝瞠j - z豉pa豚y wi璚ej ryb?

- Te, kt鏎e mam ca趾iem wystarcz na potrzeby mojej rodziny.

Amerykanin pyta dalej:

- Na co wi璚 po鈍i璚asz reszt czasu?

- 如i d逝go, troch po這wi, pobawi si z dzie熤i, sp璠z sjest z moj 穎n, wieczorem wyskocz do wioski, gdzie siorbi wino i gram na gitarze z moimi amigos - p璠z wype軟ione zaj璚iami i szcz窷liwe 篡cie.

Amerykanin za鄉ia si ironicznie i rzek:

- Jestem absolwentem Harvardu i mog ci pom鏂. Powiniene sp璠za wi璚ej czasu na 這wieniu, wtedy b璠ziesz m鏬 kupi wi瘯sz 堯d, dzi瘯i niej b璠ziesz 這wi wi璚ej i b璠ziesz m鏬 kupi kilka 這dzi. W ko鎍u dorobisz si ca貫j flotylli. Zamiast sprzedawa ryby za bezcen hurtownikowi, b璠ziesz m鏬 je dostarcza bezpo鈔ednio do sklep闚, potem za這篡sz w豉sn sie sklep闚. B璠ziesz kontrolowa po這wy, przetw鏎stwo i dystrybucj. B璠ziesz m鏬 opu軼i t mal wiosk i przeprowadzi si do Mexico City, p騧niej Los Angeles, a nawet do Nowego Jorku, sk康 b璠ziesz zarz康za swoim wci捫 rosn帷ym biznesem.

Meksykanski rybak przerwal:

- Jak d逝go to wszystko b璠zie trwa這?

- 15, mo瞠 20 lat.

- I co wtedy?

Amerykanin u鄉iechn掖 si i stwierdzi:

- Wtedy stanie si to, co najprzyjemniejsze. W odpowiednim momencie b璠ziesz m鏬 sprzeda swoj firm na gie責zie i sta si strasznie bogatym, zarobisz wiele milion闚.

- Milion闚? I co dalej?

- Wtedy b璠ziesz m鏬 i嗆 na emerytur, przeprowadzi si do ma貫j wioski na meksyka雟kim wybrze簑, spa d逝go, troch 這wi, bawi si z dzie熤i, sp璠za sjest ze swoj 穎n, wieczorem wyskoczy do wioski, gdzie b璠ziesz siorba wino i gra na gitarze ze swoimi amigos...

autor anonimowy




Chcia豉bym urodzi si niewidoma!

Kompozytorka hymn闚, Fanny Crosby, da豉 nam ponad 6000 pie郾i gospel. Chocia jako sze軼iotygodniowe niemowl na skutek choroby straci豉 wzrok, nigdy nie sta豉 si zgorzknia豉 .

Pewnego razu kaznodzieja wsp馧czuj帷o zauwa篡:

- My郵, 瞠 to wielka szkoda, 瞠 Mistrz nie da Ci wzroku, gdy obsypa Ci tyloma innymi darami.

Wtedy ona odpowiedzia豉 szybko: - Czy wiesz, 瞠 gdybym przy urodzeniu mog豉 poprosi o jedno 篡czenie, to brzmia這by ono: chcia豉bym urodzi si niewidoma!

- Dlaczego? - spyta zaskoczony duchowny.

- Poniewa kiedy p鎩d do nieba, pierwsz twarz, jaka uraduje moje oczy, b璠zie twarz mojego Zbawiciela!

Jeden z hymn闚 panny Crosby by tak osobisty, 瞠 przez lata zachowywa豉 go dla siebie.

Kenneth Osbeck, autor kilku ksi捫ek na temat hymn闚, tak opowiada o ujawnieniu go publiczno軼i: - Pewnego dnia podczas konferencji biblijnej w Northfield w stanie Massachusetts Moody poprosi pann Crosby o danie osobistego 鈍iadectwa. W pierwszej chwili zawaha豉 si, nast瘼nie spokojnie wsta豉 i powiedzia豉:

- Jest jeden hymn, kt鏎y napisa豉m i kt鏎y nigdy nie zosta ujawniony. Nazywam go poematem mojej duszy . Czasami, kiedy jestem zmartwiona, powtarzam go sobie, gdy przynosi pociech mojemu sercu.

Kiedy go wyrecytowa豉, wiele os鏏 p豉ka這: "Pewnego dnia srebrny sznur zostanie przerwany i nie b璠 wi璚ej 酥iewa tak jak dzisiaj; lecz jak瞠 b璠 si cieszy, gdy zbudz si w pa豉cu Kr鏊a! Stan przed Nim twarz w twarz i powiem Mu uratowana przez 豉sk!"

W wieku dziewi耩dziesi璚iu pi璚iu lat Fanny Crosby przesz豉 do chwa造 i zobaczy豉 twarz Jezusa.

To jest pewna nadzieja ka盥ego dziecka Boga!

autor anonimowy






"CEGx"

M這dy odnosz帷y sukces kierownik jecha s御iedni ulic, jad帷 odrobin za szybko swoim nowym Jaguarem. Uwa瘸 na dzieciaki wyskakuj帷e zza zaparkowanych samochod闚 i zwalnia jak tylko mu si wydawa這, 瞠 co zobaczy.Auto przejecha這,瘸dne dziecko si nie pojawi這. Zamiast tego, ceg豉 uderzy豉 w boczne drzwi Jaguara. Da po hamulcach i zawr鏂i Jaguara do miejsca z kt鏎ego rzucono ceg喚.
Zez這szczony kierowca wyskoczy z samochodu, z豉pa najbli窺zego dzieciaka i pchn掖 go na zaparkowany samoch鏚 krzycz帷:
-Co to by這 i kim Ty jeste?....I co do licha robisz. To jest nowym samoch鏚, a ta rzucona ceg豉 b璠zie Ci kosztowa kup kasy!!....Dlaczego to zrobi貫??
M這dy ch這pak broni si:
-Prosz Pana...Prosz, Przepraszam, ale nie wiedzia貫m, co innego mog zrobi-b豉ga.
Rzuci貫m ceg陰, bo nikt inny by si nie zatrzyma...
Zez 透ami sp造waj帷ymi po twarzy i po brodzie ch這paczek wskaza na miejsce obok zaparkowanego samochodu.
-To jest m鎩 brat-powiedzia. Zjecha z kraw篹nika i spad z w霩ka inwalidzkiego, a ja nie potrafi go podnie嗆....
Teraz szlochaj帷 ch這piec poprosi oszo這mionego kierowc:
-Czy m鏬豚y Pan mi pom鏂 podnie嗆 Go na w霩ek?? Jest poraniony i za ci篹ki dla mnie...
Poruszony kierowca pr鏏owa prze趾n望 gwa速ownie pojawiaj帷 si klusk w gardle. Szybko podni鏀 ch這pca na w霩ek, potem wyci庵n掖 chusteczki i oczy軼i ranki i przeci璚ia.
-Dzi瘯uj i niech Ci B鏬 b這gos豉wi-wdzi璚zne dziecko odpowiedzia這 nieznajomemu.
Zbyt zszokowany aby powiedzie s這wo m篹czyzna po prostu patrzy jak ch這piec popycha swojego przywi您anego do w霩ka brata w kierunku domu...To by d逝gi i wolny spacer z powrotem do Jaguara...
Uszkodzenie by這 bardzo widoczne, ale m篹czyzna nigdy nie zaj掖 si naprawieniem uszkodzonych drzwi...Zostawi je w takim stanie aby przypomina造 mu wiadomo嗆...


"Nie id przez 篡cie tak szybko, aby kto musia rzuca w Ciebie ceg陰, by zwr鏂i na siebie Twoj uwag".



"Ani ja"

Pewnego dnia, kiedy laureatka Pokojowej Nagrody Nobla, Matka Teresa, pracowa豉 w slumsach, opatruj帷 rany umieraj帷ego, tr璠owatego, ameryka雟ki turysta obserwuj帷y t scen zapyta, czy mo瞠 zrobi zdj璚ie. Uzyska pozwolenie, ale widz帷 czu這嗆, z jak 鈍i徠obliwa kobieta nak豉da豉 banda瞠 na krwaw, cuchn帷 ran w miejscu, w kt鏎ym kiedy znajdowa si nos tr璠owatego, powiedzia z mieszanin grozy i wstr皻u:
- Siostro, nie zrobi豚ym tego za dziesi耩 milion闚 dolar闚!
- Ani ja, m鎩 przyjacielu - odpar豉 Matka Teresa - ani ja.

( Nancy L. Dorner)




Bli瞠j ni my郵a豉m

W niedziel w ko軼iele siedzia豉m obok pewnej starszej kobiety. Jej pokryta zmarszczkami twarz by豉 tak pogodna, jak gdyby kobieta od lat pod捫a豉 za Jezusem. Na moje powitanie odpowiedzia豉 promiennym u鄉iechem.
W czasie nabo瞠雟twa pastor poprosi nas, 瞠by鄉y opowiedzieli, w jakich sytuacjach najsilniej odczuwamy obecno嗆 Boga.
Pada造 r騜ne odpowiedzi: "kiedy modl si w swoim pokoju"; "kiedy u鈍iadamiam sobie, 瞠 zrobi豉m co z貫go"; "kiedy uczestnicz w nabo瞠雟twie w ko軼iele".
Potem pastor poprosi aby鄉y podzielili si do鈍iadczeniami w tym zakresie z osob, kt鏎a siedzi obok nas. Zacz窸am intensywnie szuka w pami璚i wydarze, kt鏎e by造by dostatecznie niezwyk貫 i podnios貫.
Odwracaj帷 si do mojej s御iadki, powiedzia豉m co tak okropnie napuszonego, 瞠 zaraz wyrzuci豉m to ze swej pami璚i. Nigdy jednak nie zapomn tego, co ona powiedzia豉 do mnie: "Wiem, 瞠 B鏬 jest przy mnie, kiedy patrz na zach鏚 s這鎍a". - I to wszystko. 畝dnych trz瘰ie ziemi, 瘸dnych anielskich tr帳. Mo磧iwe, 瞠 staruszka te kiedy by豉 taka jak ja- 瞠 zaj皻a poszukiwaniem Boga nie zauwa瘸豉 Jego dotyku w rozwijaj帷ym si r騜anym p豉tku, ani Jego poca逝nku w kropli rosy. Postanowi豉m wzi望 z niej przyk豉d. Wiedzia豉m, 瞠 On jest bardzo blisko.

(Julie Carobine)





Brzydka narzuta

Narzuta by豉 wstr皻na. Zdesperowana, kupi豉m j na wyprzeda篡 za pi耩 dolar闚. Krzywi豉m si za ka盥ym razem, gdy s豉豉m 堯磬o.
Potem kt鏎ego dnia przerzuca豉m katalog u mojej siostry Penny. Znalaz豉m w niej identyczn narzut z nazwiskiem znanego projektanta. Za osiemdziesi徠 pi耩 dolar闚!
Nagle moja narzuta nabra豉 nowych barw - gdy tylko odkry豉m, jaka jest droga.
Kiedy nie my郵a豉m o sobie zbyt dobrze. Krzywi豉m si za ka盥ym razem, gdy spogl康a豉m w lustro.
Potem kt鏎ego dnia us造sza豉m histori Odkupienia, o tym, jak Chrystus odda Swoje 篡cie na Kalwarii - za mnie. I nagle moje 篡cie nabra這 nowych barw - gdy tylko odkry豉m, jakie jest drogie.

(Donna Clark Goodrch)


Ci庵le pada ... Mo瞠 nie jest to jeden z tych przelotnych deszczy, kt鏎e szybko przemijaj i ust瘼uj miejsca nast瘼nym, jak zuchwale zak豉da貫m. W ko鎍u 篡cie jest samo w sobie pasmem takich deszczowych dni. Ale czasami tak si zdarza, 瞠 nie wszyscy mamy parasole, pod kt鏎ymi mogliby鄉y si schroni. Wtedy potrzebujemy kogo, kto w deszczowy dzie b璠zie chcia u篡czy swego parasola przemoczonemu nieznajomemu. My郵, 瞠 wybior si na spacer ze swoim parasolem.

( Sun - Young Park )






Czym jest szcz窷cie!

Pewien cz這wiek, kt鏎y by wci捫 smutny i nie potrafi odnale潭 w 篡ciu rado軼i, us造sza podczas przechadzki w parku 酥iewaj帷ego cudnie ptaka:
- Zazdroszcz Ci - powiedzia, stan患szy pod drzewem - Musisz by bardzo szcz窷liwy, skoro tak pi瘯nie wy酥iewujesz swoja rado嗆.
- Ale ja nie dlatego 酥iewam, 瞠 jestem szcz窷liwy - odpowiedzia ptak - jestem szcz窷liwy, dlatego 瞠 酥iewam.




Dar dla Boga

Wiele lat temu by zwyczaj, 瞠 ludzie przynosili swoje dary przed o速arz. Pewien znany kaznodzieja zaapelowa do ludzi, aby z這篡li ofiary na dobry cel. Wielu przysz這by z這篡 swoje dary mi這軼i. W鈔鏚 nich znalaz豉 si ma豉 u這mna dziewczynka, kt鏎a przysz豉, utykaj帷, i stan窸a na ko鎍u kolejki. Zdj患szy z palca pier軼ionek, po這篡豉 go na stole i posz豉 z powrotem w g鏎 nawy.
Po nabo瞠雟twie pos豉no szwajcara, aby przyprowadzi j do pokoju kaznodziei. Ten powiedzia:
- Moja droga, widzia貫m, co zrobi豉. To by這 pi瘯ne. Lecz ludzie okazali tak wielk hojno嗆, 瞠 mamy wystarczaj帷o du穎, by zaradzi potrzebie. Czujemy, 瞠 nie mamy prawa zatrzyma twojego cennego pier軼ionka, wi璚 zdecydowali鄉y si da ci go z powrotem.
Ku jego zdumieniu ma豉 dziewczynka energicznie potrz御aj帷 g這w, odm闚i豉:
- Ty nie rozumiesz - powiedzia豉. - Nie da豉m mojego pier軼ionka wam, da豉m go Bogu!

(Joe R.Barnett)






Dwaj mnisi

Dw鏂h pielgrzymuj帷ych mnich闚 dotar這 do brzegu rzeki. Ujrza這 tam m這d, pi瘯nie ubran kobiet, kt鏎a najwyra幡iej nie wiedzia豉, co pocz望. Chcia豉 bowiem przej嗆 na drug stron, lecz woda w rzece by豉 wysoka, a ona obawia豉 si zniszczy sw鎩 str鎩. Jeden z mnich闚 bez wi瘯szych ceregieli wzi掖 j na plecy i przeni鏀 przez rzek na drugi brzeg.
Mnisi ruszyli w dalsz drog. Drugi z mnich闚 po d逝gich przemy郵eniach zacz掖 narzeka:
- Przecie nie nale篡 dotyka kobiety, to niezgodne z naszymi zasadami. Jak mog貫 post徙i wbrew regule?
Mnich, kt鏎y przeni鏀 m這d kobiet przez potok, milcza przez chwil.
- Ja pozostawi貫m j nad rzek jak捷 godzin temu - odezwa si w ko鎍u - czemu ty wci捫 j ze sob niesiesz?

(Irmgard Schloegl)






Id powoli w rytm marsza pogrzebowego..

Kolejny przyjaciel odszed i zn闚 nie mia貫m czasu go po瞠gna i powiedzie mu ile dla mnie znaczy.

Krocz powoli i przypominam te liczne chwile z nim sp璠zone, biedne wiejskie podw鏎ze, najprostsze zabawki, porwne porci皻a i bose nogi a jednak w naszej wyobra幡i wielki, wielki 鈍iat
z mas swoich tajemnic...
Potem pogo za fors, kobiet, sukcesem, lepszym samochodem, kafelkami w 豉dne wzorki i ......pustka.
Gdzie si podzia豉 rado嗆 dziecka ? Gdzie 篡cie chwil?, gdzie prawdziwi przyjaciele? Spotykam was tylko na ostatniej drodze, gdy ju jest zbyt p騧no na s這wa i 鄉iech tak szczery jak w dzieci雟twie.
Jeszcze jeden przyjaciel idzie obok mnie, te pewnie my郵i o tobie, wspomina wsp鏊n zabaw i 瘸逝je straconego czasu.
Niestety po pogrzebie powiemy sobie "cze嗆" i b璠ziemy czekali na nast瘼nego. Zosta這 nas tylko dw鏂h, a nie umiemy uchwyci ostatnich chwil, otworzy si przed sob. Kt鏎y teraz b璠zie szed, a kt鏎y b璠zie smutnym bohaterem tego przemarszu? Jak wychowa dzieci by potrafi造 znale潭 sedno sensu 篡cia. Pewnie kiedy te b璠 sz造 za czyj捷 (mo瞠 moj) trumn p豉cz帷 nad straconym czasem. Wycieram 透.
Zrobi wszystko by wyrwa jak najwi璚ej z tego co zosta這. Do zobaczenia przyjacielu, szykuj mi miejsce, przyjd gdy nadejdzie m鎩 czas, teraz mam jeszcze co do zrobienia, mo瞠 zd捫.




D這 i piasek

Trzynastoletni Tomek spacerowa pla膨 razem ze sw matk.
W pewnej chwili zapyta:
- Mamo, jak mo積a zatrzyma przyjaciela, kiedy w ko鎍u uda si go zdoby?
Matka zastanowi豉 si przez chwil, potem schyli豉 si i wzi窸a dwie gar軼ie piasku.
Unios豉 obie r璚e do g鏎y; zacisn窸a mocno jedn d這: piasek ucieka jej mi璠zy palcami i im bardziej 軼iska豉 pi窷, tym szybciej wysypywa si piasek.
Druga d這 by豉 otwarta: zosta na niej ca造 piasek.
Tomek patrzy zdziwiony, potem zawo豉:
- Rozumiem!
A gdy jest naprawd 幢e, pod dach przyjaci馧 sie schowaj.





Od dzisiaj:

1. Pami皻aj, 瞠 od twojego wyboru zale篡, co widzisz, co my郵isz i co s造szysz. Jedna osoba

widzi fili瘸nk do po這wy pust, a druga do po這wy pe軟. Jedna osoba widzi pi瘯ny ogr鏚 za

oknem, a druga brudn szyb.
2. Codziennie sobie przypominaj, 瞠 TO 玆CIE TO JEST TO, 瞠 masz ograniczony czas i chcesz

jak najlepiej go wykorzysta.
3. Codziennie potwierdzaj doskona這嗆 wszech鈍iata:
NIECHAJ B犵ZIE POZDROWIONA DOSKONAΜ汎 WSZECH名IATA!!
4. Codziennie przypomnij sobie, 瞠 鈍iat ju jest pi瘯ny i nie trzeba go zmienia. Mo瞠sz

natomiast zmieni siebie.
5. Je瞠li dopadnie ci chandra - jak najszybciej znajd sobie jakie zaj璚ie. Zajmij si czym

przez 5 minut, inwestuj帷 ca陰 swoj energi. Po tych pi璚iu minutach poczujesz si lepiej.
6. Wiedz, 瞠 najlepszym sposobem na polepszenie w豉snego samopoczucia jest zrobienie

czego dla kogo innego.
7. Je瞠li dopadnie ci pokusa bycia nieszcz窷liwym przeczytaj poni窺ze s這wa umieraj帷ego

starca:

Gdybym jeszcze raz mia prze篡 moje 篡cie, tym razem usi這wa豚ym pope軟ia wi璚ej b喚d闚.

Nie stara豚ym si by taki doskona造. Wi璚ej bym odpoczywa. Rozlu幡ia豚ym si, by豚ym bardziej

beztroski i wiele spraw traktowa powa積iej. By豚ym bardziej szalony.
Wykorzystywa豚ym wi璚ej szans, wi璚ej bym podr騜owa, przew璠rowa wi璚ej g鏎,

przyp造n掖 wi璚ej rzek, odwiedzi wi璚ej nie znanych mi miejsc. Jad豚ym wi璚ej lod闚, a mniej

sa豉ty.
Mia豚ym wi璚ej prawdziwych, a mniej wydumanych zmartwie!
Prawda jest taka, 瞠 by貫m jednym z ludzi, kt鏎zy godzina za godzin, dzie za dniem,

p璠zili asekuracyjny tryb 篡cia, roztropny i przemy郵any. Och, gdybym znowu m鏬 prze篡 moje

篡cie, delektowa豚ym si ka盥 chwil.
By貫m jednym z tych, kt鏎zy nigdzie nie ruszaj si bez termometru, termoforu, wody do

p逝kania gard豉, p豉szcza przeciwdeszczowego i spadochronu. Gdybym mia jeszcze raz prze篡

moje 篡cie, tym razem podr騜owa豚ym z ma造m baga瞠m.
Gdybym mia jeszcze raz prze篡 篡cie, wiosn wyskakiwa豚ym boso z 堯磬a, a jesieni

wstawa p騧niej, wi璚ej bym je寮zi na karuzeli, obejrza wi璚ej wschod闚 s這鎍a i wi璚ej bym

si bawi z dzie熤i. Gdybym mia prze篡 篡cie od nowa...
Ale nie prze篡j.

(Andrew Matthews - B康 szcz窷liwy!)





"Czy przesia貫 przez trzy sita?"

Do m康rego Sokratesa przybieg kto wzburzony i rzek: "Pos逝chaj Sokratesie, tego, co ci musz powiedzie jako tw鎩 przyjaciel..." "St鎩, zaczekaj - przerwa m璠rzec. - Czy przesia to, co mi chcesz powiedzie przez trzy sita?" "Jakie to sita?" - zapyta przyby造 ze zdziwieniem. "Tak, drogi przyjacielu, przez trzy sita! Zobaczymy, czy to, co mi zamierzasz oznajmi, przejdzie przez te trzy sita. Pierwszym sitem jest prawda. Czy sprawdzi貫, czy to, co chcesz mi opowiedzie, jest prawd?" "Nie, tego nie sprawdzi貫m, ja tylko s造sza貫m i..." "A wi璚 tak. W takim razie mo瞠 sprawdzi貫 to sitem dobroci? Skoro nie wiadomo, czy to prawda, mo瞠 jest to przynajmniej dobre?" Rozm闚ca stwierdzi, oci庵aj帷 si: "Nie mog powiedzie, aby to by這 dobre, przeciwnie".

"Hm, hm! - przerwa mu m璠rzec. - Skoro tak, to zastosujemy trzecie sito: czy uwa瘸sz za konieczne opowiada mi o czym, co ciebie samego tak podnieca?" "Nie, nie uwa瘸m tego za konieczne..." "W takim razie - u鄉iechn掖 si m璠rzec - skoro to, co chcesz mi opowiedzie, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani konieczne, zapomnij o tym i nie obci捫aj samego siebie ani mnie takimi rzeczami." Ilu nieprawdziwymi, niedobrymi i niepotrzebnymi sprawami obci捫amy siebie, a nieraz tez innych..."

(Autor nieznany)





Czy kto s逝cha?

Ka盥ego roku Jones sp璠za dwa tygodnie, podr騜uj帷 po Indiach od miasta do miasta i zbieraj帷 fundusze na swoj misj. Planowa ka盥ego dnia wyg這si trzy odczyty dla zamo積ych obywateli, aby uzyska ich wsparcie finansowe. Do jednej grupy zwraca si w porze 郾iadania, do drugiej podczas lunchu, a do trzeciej podczas obiadu. Nast瘼nego dnia powtarza swoje apele do trzech grup w innym mie軼ie.
Pewnego wieczoru, po trzeciej prezentacji, po酥ieszy na lotnisko, gdzie zarezerwowa miejsce na ostatni lot tego dnia do miejsca przeznaczenia na dzie nast瘼ny. Gdy sta w kolejce, og這szono, 瞠 jego lot ma nadsprzeda i poproszono pasa瞠r闚, 瞠by zrezygnowali z miejsc w zamian za bezp豉tny bilet powrotny do miasta, kt鏎e wybior.
Gdy przedstawiciel sko鎍zy swoj zapowied, Jonesowi wyda這 si, 瞠 s造szy, jak Pan szepcze do niego: "Wyjd z kolejki". Zawaha si. Je郵i nie poleci tym samolotem. To straci co najmniej dwa ze spotka zaplanowanych na nast瘼ny dzie - i pieni康ze, kt鏎e spodziewa si tam zebra. Czeka nadal.
Kiedy ju prawie mia kupowa bilet, znowu poczu, 瞠 B鏬 nalega, by zrezygnowa i wyszed z kolejki. Ponownie si zawaha, niepewny czy m闚i do niego B鏬, czy tylko jego wyobra幡ia. Lecz kiedy od przedstawiciela linii lotniczych dzieli豉 go ju tylko jedna osoba, jeszcze raz us造sza g這s Boga i tym razem nie mia ju w徠pliwo軼i: "WYJD Z KOLEJKI". Jones pos逝cha i kto inny zaj掖 jego miejsce.
Tamten samolot rozbi si i wszyscy pasa瞠rowie zgin瘭i. Na wie嗆 o tym, 瞠 Jones nie wsiad do samolotu, chocia tak by這 zaplanowane, dziennikarze pospieszyli, by przeprowadzi z nim wywiad. Kiedy wyja郾i im, dlaczego nie by這 go na pok豉dzie fatalnego samolotu, byli rozdra積ieni.
- Chce pan nam powiedzie, 瞠 by pan jedyn osob, kt鏎 B鏬 kocha wystarczaj帷o, by j ostrzec? - zapytali, nie dowierzaj帷.
- Och nie! - szybko odpowiedzia Jones. - Wcale tak nie my郵! Wiem, 瞠 ka盥ego z tych ludzi na pok豉dzie B鏬 kocha CO NAJMNIEJ tak bardzo jak mnie. Lecz ja by貫m jedynym, kt鏎y go s逝cha.

(Nancy L. Dorner )

Po modlitwie za wszystkich znajomych, krewnych I swoje ulubione zwierz徠ko dziewczynka doda豉:
- I, drogi Bo瞠, dbaj te o siebie. Je郵i Tobie co si stanie, to wszyscy zginiemy!



Spojrzenie na niebo

W moim programie telewizyjnym "Klub 700" przeprowadza貫m wywiad z dr Richardem E. Ebym, znanym kalifornijskim po這積ikiem i ginekologiem. Doktor Eby opowiada, 瞠 w 1972 roku spad z balkonu drugiego pi皻ra i dozna urazu p瘯ni璚ia czaszki. Powiedzia mi, i umar (na minuty czy godziny tego nie wie), lecz cudownie powr鏂i do 篡cia. Gdy przeprowadza貫m z nim wywiad, by zupe軟ie zdrowy. Podczas tego do鈍iadczenia - relacjonowa dr Elby - jego dusza opu軼i豉 cia這 i najwyra幡iej posz豉 do nieba lub raju. Stwierdzi, 瞠 by這 to, jak nale瘸這 si spodziewa, cudownie pi瘯ne miejsce. W pewnym momencie napotka pole kwiat闚, kt鏎ych pi瘯no ca趾owicie go urzek這. Pomy郵a: "Czy nie by這by cudownie, gdybym mia bukiet tych kwiat闚 i m鏬 je w帷ha?" Wystarczy這, 瞠 si pochyli, a ju ujrza je w swoich r瘯ach.

W innym miejscu pomy郵a, jak dobrze by這by i嗆 do odleg貫j doliny, i nagle tam si znalaz.

Jako naukowiec oczywi軼ie dok豉dnie przeanalizowa te do鈍iadczenia i stwierdzi, 瞠 w niebie najmniejsza my郵 powoduje dzia豉nie. Jak powiedzia psalmista: "Raduj si w Panu, a On spe軟i pragnienia twego serca. Powierz Panu swoj drog i zaufaj Mu: On sam b璠zie dzia豉" (Ps. 37, 4-5).

Podczas swojego kr鏒kiego pobytu w niebie dr Elby radowa si w Panu, spe軟iaj帷 Jego doskona陰 wol, a t瘰knoty jego serca by造 natychmiast zaspokajane. Nie musia wyra瘸 ich s這wami. Na ziemi niezb璠ne jest t逝maczenie, lecz nie w kr鏊estwie ostatecznym. Pewnego dnia nie b璠ziemy potrzebowali telefon闚, transportu publicznego lub komputer闚; pr璠ko嗆 my郵i przekroczy pr璠ko嗆 鈍iat豉. Teraz jednak potrzebujemy s這wa m闚ionego.

(Pat Robertson)




R騜a

Niemiecki poeta Reiner Maria Rilke mieszka przez pewien czas w Pary簑. Aby doj嗆 na uniwersytet, codziennie przechodzi w towarzystwie swej francuskiej przyjaci馧ki bardzo ruchliw ulic. Na rogu tej ulicy mijali 瞠braczk, prosz帷 przechodni闚 o ja軛u積. Kobieta zawsze siedzia豉 w tym samym miejscu, nieruchomo jak pos庵, z wyci庵ni皻 r瘯 i oczami wbitymi w ziemi. Rilke nigdy jej nic nie dawa, podczas gdy jego przyjaci馧ka czasem rzuca豉 jak捷 monet. Pewnego dnia zdziwiona m這da Francuzka zapyta豉 poet:
- Dlaczego nigdy nic nie dajesz tej biedaczce?
- Powinni鄉y podarowa co jej sercu, a nie jej d這niom - odpar.

Nast瘼nego dnia Rilke przyni鏀 przepi瘯n, zaledwie rozkwit陰 r騜, w這篡 j w r璚e 瞠braczki i chcia pospiesznie odej嗆. Wtedy zdarzy這 si co nieoczekiwanego: 瞠braczka podnios豉 oczy, popatrzy豉 na poet, podnios豉 si z ziemi, uj窸a jego d這 i uca這wa豉 j. Potem odesz豉, przyciskaj帷 do piersi r騜.

Przez ca造 tydzie nikt jej nie widzia. Lecz po o鄉iu dniach znowu powr鏂i豉 na swoje miejsce. Cicha i nieruchoma jak zwykle.
- Ciekawa jestem, z czego 篡豉 przez te wszystkie dni? - spyta豉 m這da przyjaci馧ka poety.
- 砰豉 r騜 - odpar Rilke.




Kiedy zaczyna si dzie

Pewien filozof pyta swoich uczni闚:
- Powiedzcie mi, w jaki spos鏏 mo積a rozpozna godzin, w kt鏎ej ko鎍zy si noc i rozpoczyna dzie?
Jeden z jego uczni闚 odpowiedzia:
- Jest to godzina, w kt鏎ej z daleka mo積a odr騜ni owc od pana.
Nauczyciel m康ro軼i nie by zadowolony z tej odpowiedzi.

Inny ucze twierdzi:
- Kiedy z daleka potrafimy odr騜ni d帳 od sosny, wtedy dnieje, wtedy zaczyna si dzie.
Ale i z tej odpowiedzi filozof nie by zadowolony.

Wreszcie kto niecierpliwy poprosi:
- Powiedz nam, mistrzu...
Nasta豉 chwila ciszy, chwila wyczekiwania.
- Dopiero gdy popatrzysz w twarz jakiego cz這wieka i zobaczysz w tej twarzy twojego brata, lub twoj siostr, wtedy zaczyna si dzie w tobie. Jak d逝go w drugim cz這wieku nie widzisz swego bli幡iego, tak d逝go panuje w tobie noc - m闚i nauczyciel m康ro軼i.




Niespodzianka dla swoich

Znanego francuskiego pisarza F. Mauriaca (1885 - 1970) zagadn掖 kiedy ironicznie pewien dziennikarz:
- Panie Mauriac, szanuj pana jako cz這wieka wykszta販onego i m康rego. Stoi pan mocno w 鈍iecie. Ale jednego nie mog zrozumie: tego, 瞠 pan jest katolikiem. Jak mo瞠 pan wierzy w 篡cie po 鄉ierci? Jak pan sobie to wyobra瘸? Jak ma ono - pa雟kim zdaniem - wygl康a?

Laureat literackiej nagrody Nobla (1952) odpowiedzia zaskakuj帷o:
- Ja sobie w og鏊e niczego nie wyobra瘸m. Zostawiam t spraw Panu Bogu i nie mieszam si w to, jak niespodziank chce On zgotowa dla swoich.





Kiedy codziennie wstajesz z 堯磬a i patrzysz na te same 軼iany nie
widzisz nic nadzwyczajnego. Po prostu wstajesz i idziesz do kuchni zrobi
sobie jak zawsze ten sam posi貫k. Wszystko ci庵le jest takie same, wr璚z
identyczne. Idziesz do sklepu bez u鄉iechu na twarzy. Stajesz w kolejce i
niecierpliwisz si 瞠 tylu ludzi przed Tob, a przecie tak bardzo Ci si
酥ieszy. Masz jeszcze 15 minut do autobusu. Wszystko Ci denerwuje pocz患szy
od porannego 軼ielenia 堯磬a, po ogl康anie ci庵le tych samych reklam.

A teraz wyobra sobie jak czuje si osoba kt鏎a od wielu, wielu lat nie mo瞠
chodzi. Pomy郵 ile da豉by ta osoba by przej嗆 si do sklepu i stan望 w tej
kolejce kt鏎a tak bardzo Tobie si d逝篡. Pomy郵 jak wiele da豉by osoba
niewidoma by zobaczy jedn z tych reklam kt鏎ych tak bardzo nienawidzisz.

Jak my郵isz - co by zrobi豉 osoba bezrobotna kt鏎a w豉郾ie od kilku dni
chodzi do pracy na Twoim miejscu? J璚za豉 瞠 znowu idzie do pracy?
Narzeka豉by 瞠 nie chce jej si 酥ieszy na autobus? Nie. Taki cz這wiek
da豚y wszystko by t prac utrzyma.

A kto kto ma niedow豉d r彗 czy tak jak Ty wstawa豚y z niech璚i gdyby mia
zdrowe r璚e? Czy tak jak Ty kl掖 by i wzywa wszystkich 鈍i皻ych dlatego bo
nie chce mu si zrobi 郾iadania i po軼ieli 堯磬a? NIE!

Kiedy nast瘼nym razem b璠ziesz wykonywa te same czynno軼i pomy郵 o tych
kt鏎zy w豉郾ie teraz robi co w z ogromnym trudem, marz帷 瞠 jutro b璠zie
im l瞠j.


Monika





Babcia Ruby

Moi dwaj niezmiernie 篡wio這wi synowie, z kt鏎ych jeden ma siedem lat,
a drugi zaledwie roczek, potrafi czasem przewr鏂i nasz starannie udekrowany dom do g鏎y nogami.
Zdarza si, 瞠 w trakcie jakiej niewinnej zabawy rozbij moj ulubion lamp albo burz dopieszczone ustawienia mebli.
W takich chwilach, kiedy 瘸dna 鈍i皻o嗆 zdaje si dla nich nie istnie, przypominam sobie lekcj, jakiej udzieli豉 mi moja m康ra te軼iowa, Ruby.

Ruby ma w sumie sze軼ioro dzieci i trzyna軼ioro wnucz徠. Jest uosobieniem delikatno軼i, cierpliwo軼i i mi這軼i.

Podczas pewnych 鈍i徠 Bo瞠go Narodzenia wszystkie pociechy Ruby zebra造 si jak zwykle w jej domu.
Zaledwie miesi帷 przedtem Ruby kupi豉 sobie pi瘯ny, bia造 dywan i pozby豉 si wreszcie tego "starego straszyd豉",
z kt鏎ym sp璠zi豉 ponad dwadzie軼ia pi耩 lat swojego 篡cia. Kipia豉 wr璚z rado軼i na widok tak od鈍ie穎nego pokoju.

M鎩 szwagier, Arnie, rozda wszystkim siostrze鎍om i bratankom swoje prezenty gwiazdkowe - doskona貫j jako軼i mi鏚 ze swoich uli.
Dzieci by造 wprost zachwycone. Ale jak na z這嗆, o鄉ioletnia Sheena rozla豉 swoj porcj miodu na nowy nabytek babci i roznios豉 go na ca貫 schody.
Nast瘼nie wpad豉 do kuchni i z p豉czem rzuci豉 si w ramiona Ruby.

- Babciu, babciu, rozla豉m sw鎩 miodek na tw鎩 nowiusie鎥i dywan.

Babcia Ruby przykl瘯豉 i spojrza豉 z czu這軼i w zap豉kane oczy Sheeny.

- Nie martw si, kochanie, zaraz przynios ci wi璚ej miodku.

(Lynn Robertson)



NIBY NIEWA烤E

Kiedy czujesz si zraniony, czasami pr鏏ujesz wm闚i sobie, 瞠 ci to nie obchodzi: osoba, kt鏎a ci skrzywdzi豉, nagroda, kt鏎ej nie wygra貫, okrutny uczynek lub s這wo, kt鏎e zosta這 bezmy郵nie wypowiedziane.
Udawanie, 瞠 nic si nie sta這, to w pewien spos鏏 unikanie prawdziwego 篡cia, bo pr鏏uj帷 udawa, 瞠 co ci nie obchodzi, niepostrze瞠nie odcinasz tak瞠 swoje uczucia. Wi璚 nie odczuwasz szcz窷cia, smutku, z這軼i, nie czujesz si kochany i nie czujesz, 瞠 kochasz.
Spos鏏 na przebrni璚ie przez to, co ci boli, polega na zbli瞠niu si do tego, pozwoleniu sobie poczu, pozwoleniu sobie na p豉cz, kt鏎y ci oczy軼i i zmyje b鏊. Udawanie, 瞠 nic si nie sta這, prowadzi do tego, 瞠 tak naprawd przestajesz w og鏊e cokolwiek odczuwa i w rezultacie przestajesz tak naprawd 篡. Tak wi璚 pozw鏊 sobie to poczu! Czuj, p豉cz i zdrowiej. Tak, aby znowu m鏬 czu, 瞠 co si dzieje. Aby m鏬 篡. Aby m鏬 kocha.

Daphne Rose Kingma
T逝maczenie: MARTA WO昧IAK

砰cie jest...

砰cie jest szans, schwy j.
砰cie jest pi瘯nem, podziwiaj je.
砰cie jest rado軼i, pr鏏uj j.
砰cie jest snem, uczy je prawd.
砰cie jest wyzwaniem, zmierz si z nim.
砰cie jest obowi您kiem, wype軟ij go.
砰cie jest gr, zagraj w ni.
砰cie jest cenne, doce je.
砰cie jest bogactwem, strze go.
砰cie jest mi這軼i, ciesz si ni.
砰cie jest tajemnic, odryj j.
砰cie jest obietnic, spe軟ij j.
砰cie jest smutkiem, pokonaj go.
砰cie jest hymnem, wy酥iewaj go.
砰cie jest walk, podejmij j.
砰cie jest tragedi, pojmij j.
砰cie jest przygod, rzu si w ni.
砰cie jest szcz窷ciem, zas逝 na nie.
砰cie jest 篡ciem, obro je.

(Matka Teresa z Kalkuty)





Kwiat

Przez jaki czas co niedziela otrzymywa貫m od pewnej osoby r騜 do butonierki. Dzia這 si tak ka盥ego niedzielnego poranka, tote wkr鏒ce przesta貫m zwraca na kwiat uwag. Oczywi軼ie by to mi造 gest, za kt鏎y by貫m wdzi璚zny, lecz z czasem sta si rutyn. Jednak瞠 pewnej niedzieli co, co zacz掖em uwa瘸 za naturalne, nabra這 nowej, niecodziennej tre軼i.

Wychodzi貫m w豉郾ie z nabo瞠雟twa, gdy podszed do mnie dziarski ch這pczyk.
- Pastorze, co zamierza pan zrobi z tym kwiatem? - spyta.

Z pocz徠ku nie wiedzia貫m, o co mu chodzi, dopiero po chwili si domy郵i貫m.
- Ach! Masz na my郵i t r騜? - Wskaza貫m kwiat w butonierce.
- Tak. Wzi掖bym j sobie, gdyby pastor mia zamiar j wyrzuci - odpar.

U鄉iechn掖em si i odrzek貫m, 瞠 z rado軼i ofiaruj mu moj r騜. Od niechcenia zapyta貫m te, co chce z ni zrobi.
- Chc j podarowa mojej babci - odpowiedzia. chyba nie mia nawet dziesi璚iu lat. - W zesz造m roku rozwiedli si moi rodzice. Na pocz徠ku mieszka貫m z mam, ale gdy wysz豉 ponownie za m捫, odes豉豉 mnie do ojca. Mieszka貫m u niego przez jaki czas, lecz on tak瞠 stwierdzi, 瞠 nie mog z nim by, i zawi霩 mnie do babci. Ona jest taka dobra, gotuje mi i troszczy si o mnie... Jest tak dobra, 瞠 chcia豚ym podarowa jej ten pi瘯ny kwiat.

Ch這piec umilk, a ja nie potrafi貫m wydoby z siebie g這su. Moje oczy nape軟i造 si 透ami. Ten malec uj掖 mnie za serce. Odpi掖em szybko r騜 i trzymaj帷 j przed nim, rzek貫m:
- Ch這pcze, to najpi瘯niejsze s這wa, jakie kiedykolwiek s造sza貫m. Nie dostaniesz tej r騜y, to by這by za ma這. Sp鎩rz tam, przed ambon stoi ogromny bukiet. Parafianie co tydzie kupuj kwiaty do ko軼io豉. We je dla twojej babci, ona zas逝guje na nie w ca貫j pe軟i.

I jakby nie do嗆 by這 mego wzruszenia, ch這piec powiedzia co, co na zawsze pozostanie w mym sercu:
- Co za wspania造 dzie! Prosi貫m o jeden kwiat, a dosta貫m ca造 bukiet!

(Pastor John R. Ramsey)





Sekret szcz窷cia

Jest to cudowna opowie嗆 o ma貫j sierotce, kt鏎a nie mia豉 rodziny i nie zazna豉 mi這軼i. Pewnego dnia dziewczynka czu豉 si wyj徠kowo samotna i smutna. Sz豉 w豉郾ie przez 陰k, gdy ujrza豉 ma貫go motyla uwi瞛ionego przez bezlito郾ie k逝j帷e ciernie. Im bardziej motyl si szarpa, tym bardziej ciernie wbija造 si w jego delikatne cia這. Sierotka ostro積ie uwolni豉 go z tej 鄉iertelnej pu豉pki. Motyl nie odfrun掖 jednak, lecz zmieni si w pi瘯n, dobr wr騜k. Dziewczynka przetar豉 oczy z niedowierzania.
- Dzi瘯uj ci za twoj dobro - rzek豉 wr騜ka - Spe軟i za to ka盥e twoje 篡czenie. Sierotka pomy郵a豉 przez chwil, a potem powiedzia豉:

- Chc by szcz窷liwa!

- Bardzo dobrze - odpar豉 wr騜ka i szepne豉 co do ucha dziewczynki, a potem znikne豉. Dziewczynka doros豉. Nigdy nie by這 na ziemi szcz窷liwszej istoty od niej. Wszyscy pytali j o sekret szcz窷cia, ale ona tylko u鄉iecha豉 si i odpowiada豉:

- Gdy by豉m ma陰 dziweczynk pos逝cha豉m rady dobrej wr騜ki. Gdy by豉 ju bardzo stara i le瘸豉 na 這簑 鄉ierci, zebrali si wok馧 niej wszyscy s御iedzi, gdy obawiali si, 瞠 wraz z ni odejdzie r闚nie sekret szcz窷cia.

- Zdrad nam go - prosili - powiedz, co doradzi豉 ci dobra wr騜ka. Urocza starsza pani u鄉iechne豉 si tylko i rzek豉:

- Powiedzia豉 mi, 瞠 ka盥y, bez wzgl璠u na to, jak pewny siebie, jak m這dy czy stary, jak bogaty czy biedny mnie potrzebuje.



(Autor nieznany)





Tw鎩 czas

砰cie to dar czasu. Czasu ziemskiego, czasu na posiadanie cia豉, osobowo軼i, na do鈍iadczanie tysi璚y pi瘯nych oraz trudnych chwil zwanych egzystencj. W istocie, to, jak sp璠zisz sw鎩 czas, stanowi o jako軼i twego 篡cia.

Dlatego te wa積e jest to, co robisz ze swoim czasem. Istnieje r騜nica mi璠zy wykorzystywaniem go w celu nakarmienia twej duszy, a bezmy郵nym marnotrawieniem go. U schy趾u 篡cia przekonasz si, czy dobrze si bawi貫, czy te zmarnotrawi貫 czas i chcia豚y mie go wi璚ej.

Zatroszcz si wi璚 o sw鎩 czas, o ten drogocenny, wspania造 dar i traktuj go jak skarb, bo nim jest. Dzi sercem, umys貫m zaplanuj, co dok豉dnie chcesz zrobi z ka盥 godzin, kt鏎a jest ci dana.

(Daphne Rose Kingma)




Flet i osio

Na polu le瘸 porzucony od d逝窺zego czasu Flet, na kt鏎ym nikt ju nie gra.
A pewnego dnia przechodz帷y obok Osio dmuchn掖 w niego z ca貫j si造. Wyzwoli d德i瘯 pi瘯niejszy ni jakiekolwiek inny, kt鏎y kiedykolwiek s造sza w swoim 篡ciu. I nie tylko w swoim o郵im 篡ciu, ale r闚nie w 篡ciu Fletu.

Nie mog帷 zrozumie tego, co si sta這 (obaj nie byli roztropni, a jedynie wierzyli w roztropno嗆) - oddalili si natychmiast od siebie, zawstydzeni tym, co wydarzy這 si najpi瘯niejszego w ich 篡ciu.

A ile w naszym 篡ciu porzuconych flet闚, os堯w? Wielu z nas nie pozna這 nigdy samych siebie, ukrywaj kim s, oczekuj帷 mi這軼i od innych nieznanych sobie os鏏, kt鏎e r闚nie chowaj si przed samymi sob. A przecie czasami mo瞠 jakie odkrycie, jaka niespodzianka, jaka iskra... I wszystko znowu si ko鎍zy.

Wszystko dlatego, 瞠 brakuje nam odwagi, aby kogo pokocha. Trzeba mie jej tyle samo, jak do tego, aby pokochali nas inni.

(Autor nieznany)




O widoku z mur闚 miasta

- Kim jestem? - spyta kiedy starca pewien m這dzian.

- Jeste tym, za kogo si uwa瘸sz - odrzek starzec - wyja郾i ci to taka historyjka...

Zachodzi這 s這鎍e. Z mur闚 miasta mo積a by這 zobaczy na linii horyzontu dwie obejmuj帷e si sylwetki.

"To jaki tatu i mamusia" - pomy郵a豉 niewinna dziecinka.

"To kochankowie" - pomy郵a m篹czyzna ze z豉manym sercem.

"To dwaj przyjaciele, co spotkali si po wielu latach" - pomy郵a cz這wiek samotny. "To dwaj kupcy, co dobili targu" - pomy郵a sk徙iec.

"To ojciec obejmuje syna wracaj帷ego z wojny" - pomy郵a豉 pewna pani o tkliwej duszy.

"To c鏎ka 軼iska ojca, kt鏎y wraca z dalekiej podr騜y" - pomy郵a cz這wiek pogr捫ony w b鏊u po 鄉ierci c鏎ki.

"To para zakochanych" - pomy郵a豉 dziewczyna marz帷a o mi這軼i.

"To dwaj ludzie walcz do ostatniej kropli krwi" - pomy郵a morderca.

"Kto wie, dlaczego si obejmuj" - pomy郵a cz這wiek o osch造m sercu.

"Jaki to pi瘯ny widok; dwoje obejmuj帷ych si ludzi" - pomy郵a duchowny.

- W ka盥ej my郵i - zako鎍zy starzec - widzisz siebie samego takim, jakim jeste. Analizuj cz瘰to swoje my郵i; mog ci one powiedzie o wiele wi璚ej o tobie samym ni jakikolwiek nauczyciel.


(Pier D'Aubrigy)




Patrzymy przez te same kraty; jedni widz tylko b這to, a inni gwiazdy.
Frederick Langbridge


Ma造 ch這piec poprosi swoj mam, by przysz豉 do szko造 na pierwsze spotkanie rodzic闚 pierwszej klasy. Ku jego przera瞠niu mama

powiedzia豉, ze p鎩dzie. Nauczycielka i koledzy po raz pierwszy zobacz jego matk, a on by bardzo zak這potany jej wygl康em. By豉 pi瘯n

kobiet, lecz jej prawy policzek w ca這軼i pokryty by straszna blizn. Ch這piec nigdy nie chcia rozmawia o tym, sk康 si tam wzi窸a.
W trakcie zebrania wszyscy byli zauroczeni dobroci i naturalnym pi瘯nem jego mamy, lecz ma造 ch這piec by ci庵le zawstydzony i chowa

si przed wzrokiem innych ludzi. W pewnej chwili us造sza jednak rozmow mi璠zy swoj mam a nauczycielka.
- Sk康 ma pani t blizn? - zapyta豉 nauczycielka.
- Gdy m鎩 synek by male鎥i - powiedzia豉 mama - w jego pokoju wybuch po瘸r. Nikt nie odwa篡 si wej嗆 do 鈔odka poniewa ogie

wymkn掖 si spod kontroli. Wesz豉m wi璚 ja i gdy bieg豉m w stron ko造ski, zobaczy豉m spadaj帷 belk. Przykry豉m synka w豉snym cia貫m,

by go ochroni. Straci豉m przytomno嗆, ale na szcz窷cie przyby豉 stra po瘸rna i uratowa豉 nas oboje.
Mama dotkn窸a spalonej cz窷ci swojej twarzy.
- Ta blizna pozostanie ju na zawsze - powiedzia豉 - ale nigdy nie 瘸這wa豉m tego, co zrobi豉m.
W tym momencie ma造 ch這piec podbieg do niej ze 透ami w oczach. Przytuli si i poczu wszechogarniaj帷e po鈍i璚enie swojej matki.

Przez reszt dnia trzyma j mocno za r瘯.

(Lih Yuh Kuo)





Pewien cz這wiek zagadn掖 kiedy Boga o niebo i piek這.
- Chod, poka輳 ci piek這 - powiedzia B鏬 i zaprowadzi go do sali, w kt鏎ej wielu ludzi siedzia這 wok馧 ogromnego kocio趾a z gulaszem. Wszyscy biesiadnicy wygl康ali na wyn璠zonych i zrozpaczonych i wydawali si g這dni jak wilk. Ka盥y te trzyma 造磬, jednak r帷zka tej 造磬i by豉 o wiele d逝窺za od ramion biesiadnik闚, tote 瘸den z nich nie m鏬 trafi do swoich ust. Cierpienie wyg這dzonych by這 straszliwe.
- A teraz - odezwa si B鏬 po chwili - poka輳 ci niebo.
Wkroczyli do drugiej sali, identycznej z pierwsz: by kocio貫k z gulaszem, byli i biesiadnicy, i te same 造磬i z d逝gachnymi r帷zkami...Lecz tutaj wszyscy byli szcz窷liwi i dobrze od篡wieni.
- Nie rozumiem - powiedzia cz這wiek - Skoro obie sale s identyczne, jak to mo磧iwe, 瞠 tu ka盥y tryska rado軼i, gdy tam wszyscy ledwo si trzymaj?
- Ach, to proste - odrzek B鏬, u鄉iechaj帷 si - Tutaj nauczyli si karmi nawzajem.


(Ann Landers)





Powr鏒              Pocieszanki